Follow by Email

sobota, 10 stycznia 2015

W HOŁDZIE CHARLIE HEBDO. W OBRONIE WOLNOŚCI AKTU MOWY



Śmiech i kpina z boskiego punktu widzenia, wyrażona w akcie mowy, uczy nas dystansu wobec proroczych roszczeń. Kpina z Chrystusa i Mahometa wprowadza nas do świata, w którym nie ma miejsca dla absolutnych racji. Śmiejąc się z biskupów i ajatollahów, stajemy się niewrażliwi na ich apele, dezyderaty i nauki. Tracimy sakralną sterowność. Zamordowanie satyryków i redaktorów tygodnika „Charlie Hebdo” przez wyznawców Mahometa pokazuje nam wszystkim, dla których wolność aktu mowy jest niewzruszalną wartością, iż powinniśmy jeszcze bardziej kpić z religijnych proroków, aby obnażyć cynizm dyskursu religijnego. O wolność słowa trzeba walczyć śmiechem, żartem, kpiną, przekraczaniem „tabu absolutyzmu” jakkolwiek rozumianego. Współcześnie kwestia stanika w islamie jest nadzwyczaj kontrowersyjna. Według niektórych odłamów tej religii, za noszenie stanika kobieta może zostać wychłostana. Skoro  bikini funkcjonuje jako zasłona miejsc intymnych kobiety zgodnie z nauką Mahometa, to dlaczego islamscy teologowie zakazują kobietom-muzułmankom noszenia i opalania się w bikini na arabskich i perskich plażach? Wydaje się więc, że islamscy ajatollahowie kłamią. W hołdzie dla „Charlie Hebdo”, moglibyśmy w całej Europie zorganizować akcję wysyłania dla kobiet islamu paczek z bikini i stanikami. Wyobraźcie sobie sytuację, iż miliony kobiet na Bliskim Wschodzie, w Pakistanie i Indonezji otrzymuje w prezencie od Europejczyków stroje plażowe, staniki wraz z sexy-majteczkami, w różnych kolorach!!! Zarzućmy świat islamu naszymi europejskimi wartościami seksualnymi – pomóżmy kobietom islamu ubierać się w bikini. Pomóżmy wyznawcom Mahometa nosić stringi !!! Pomóżmy Mahometowi ponownie odkryć prawdę objawioną: bikini i stringi zakrywają intymność. Niech podczas marszu w Paryżu powiewają – jak chorągwie wolności - damskie majteczki, staniki i męskie stringi z napisem Allah akbar


Umberto Eco w Imieniu róży wyraził myśl, iż tym, czego najbardziej lękają się fundamentaliści religijni, wyznawcy jedynego, niepodważalnego, boskiego punktu widzenia, jest śmiech. Tych, którzy śmieją się, kpią z jakiegokolwiek Boga, należy pozabijać – oto schemat myślenia fundamentalisty religijnego.

Boski punkt widzenia

Przekonanie o istnieniu nieomylnej perspektywy poznawczej, w szczególności w odniesieniu do sfery moralnej, uruchamia totalitarny schemat myślenia: To, co jest złe, należy wyeliminować skutecznie [zob. Krysztofiak W. „Sposób użycia słowa <<zły>> jako źródło działań totalitarnych” [w:] (red. J. Lipiec), Rozdroża wartości, Uniwersytet Jagielloński 1992]. Z boskiego punktu widzenia, mamy absolutną pewność co jest dobre, a co jest złe. 

My, maluczcy jesteśmy grzesznikami, więc z tej racji nie mamy dostępu do absolutnej, boskiej perspektywy poznawczej – ta prawda jest wspólna zarówno chrześcijaństwu jak i islamowi.  Dlatego religie stwarzają instytucję proroka, pomazańca bożego oraz pośrednika, który szczyci się dostępem do boskiej wiedzy. Choć my nie wiemy, co jest złe, a co jest dobre, to jednak papież, biskup, kardynał, ksiądz, pastor, pop,  imam, ajatollah i mułła wiedzą, gdyż zostali naznaczeni sakralnie w szczególny sposób. Są bowiem kapłanami.

Kapłani wyznaczają nam – z racji samoustanowienia się pośrednikami sakralnymi - sferę tego, co jest  złe. Ajatollah Chomeini wydał wyrok na Salmana Rushdi’ego; orzekł, że jest zły. Należało więc go wyeliminować skutecznie. Na szczęście fatwa nie została zrealizowana. Tego jednak szczęścia nie mieli satyrycy tygodnika „Charlie Hebdo”. Zostali przez islamskich kapłanów naznaczeni atrybutem zła. Zostali więc zabici (skutecznie wyeliminowani).

Boskość epistemiczna wraz z totalitarnym schematem myślenia zawsze prowadzi do zbrodni. Innowierca jest zły. To, co jest złe, należy wyeliminować skutecznie. Zatem innowiercę należy wyeliminować skutecznie – to poprawne logicznie rozumowanie uzasadniało wyprawy krzyżowe. Podobnie: Świat Zachodu jest zły. To, co jest złe, należy wyeliminować skutecznie. Zatem świat Zachodu należy wyeliminować skutecznie – to poprawne logicznie rozumowanie uzasadnia współczesny dżihad.

Śmiech i kpina w walce z boską perspektywą

Śmiech i kpina z boskiego punktu widzenia, wyrażona w akcie mowy, uczy nas dystansu wobec proroczych roszczeń. Kpina z Chrystusa i Mahometa wprowadza nas do świata, w którym nie ma miejsca dla absolutnych racji. Śmiejąc się z biskupów i ajatollahów, stajemy się niewrażliwi na ich apele, dezyderaty i nauki. Tracimy sakralną sterowność.

Zamordowanie satyryków i redaktorów tygodnika „Charlie Hebdo” przez wyznawców Mahometa pokazuje nam wszystkim, dla których wolność aktu mowy jest niewzruszalną wartością, iż powinniśmy jeszcze bardziej kpić z religijnych proroków, aby obnażyć cynizm dyskursu religijnego. O wolność słowa trzeba walczyć śmiechem, żartem, kpiną, przekraczaniem „tabu absolutyzmu” jakkolwiek rozumianego.

Islam jest religią okrutną . Z nakazów Allaha i Mahometa,  jego wyznawcy obcinają głowy innowiercom.  Nie możemy milczeć; musimy śmiać się z Mahometa i Koranu do rozpuku.

Mahomet  w kwestii staników i bikini

Sura 24, werset 31 głosi, że kobieta powinna narzucać zasłonę na piersi. W tym sensie Mahomet jest zwolennikiem staników i bikini. Czy wobec tego, wszystkie żony Mahometa nosiły staniki?  Współcześnie kwestia stanika w islamie jest nadzwyczaj kontrowersyjna. Według niektórych odłamów tej religii, za noszenie stanika kobieta może zostać wychłostana. Do takich wypadków doszło w Somalii w 2009 roku. Okazuje się bowiem, że stanik uwydatnia kształty kobiece lub zakłamuje rzeczywistość.

Topos stanika oraz bikini jako derywat tego pierwszego (nie można bowiem sobie wyobrazić bikini bez stanika) stanowią  poważny element islamskiego dyskursu. Skoro  bikini funkcjonuje jako zasłona miejsc intymnych kobiety zgodnie z nauką Mahometa, to dlaczego islamscy teologowie zakazują kobietom-muzułmankom noszenia i opalania się w bikini na arabskich i perskich plażach? Wydaje się więc, że islamscy ajatollahowie kłamią.

Jak wyzwolić islam z kłamstwa stanikowego?

W hołdzie dla „Charlie Hebdo”, moglibyśmy w całej Europie zorganizować akcję wysyłania dla kobiet islamu paczek z bikini i stanikami. Wyobraźcie sobie sytuację, iż miliony kobiet na Bliskim Wschodzie, w Pakistanie i Indonezji otrzymuje w prezencie od Europejczyków stroje plażowe, staniki wraz z sexy-majteczkami, w różnych kolorach!!!

Niektórzy znawcy tematu powiadają, że najlepszą na świecie jest polska bielizna damska.  http://wellfitting.com/collections/full-bust-bras http://www.kisskiss.pl/bielizna-sexy W walce z terroryzmem nasz kraj mógłby więc przysłużyć się wręcz rewolucyjnie. Terroryzm na służbie Mahometa jest bowiem manifestacją agresji libido. Islamscy bojownicy dżihadu nie mogą spoglądać na kobiety w bikini. Brak fotek pół-nagich kobiet w islamskiej przestrzeni publicznej uniemożliwia islamistom rozładowanie ich popędu seksualnego. A teraz wyobraźcie sobie rysunek Mahometa w stringach i wokół niego w bikini wszystkie jego posłuszne żony !!! Koran bowiem nie zakazuje noszenia stringów przez muzułmanów. Intymnym miejscem jest penis, a nie – pośladki męskie. Stringi zasłaniają  to, co czyni islamistę mężczyzną. Dlaczego więc teologowie islamscy zakazują noszenia stringów? Czyż obawiają się pożądania męsko-męskiego?  Kastracja mężczyzn  stanowiła tradycję w krajach islamskich.   Być może w ten sposób islamiści walczyli brutalnie ze skrytym męskim homoseksualizmem w swoich społeczeństwach.

Puenta

Zarzućmy świat islamu naszymi europejskimi wartościami seksualnymi – pomóżmy kobietom islamu ubierać się w bikini. Pomóżmy wyznawcom Mahometa nosić stringi !!! Pomóżmy Mahometowi ponownie odkryć prawdę objawioną: bikini i stringi zakrywają intymność. Niech podczas marszu w Paryżu powiewają – jak chorągwie wolności - damskie majteczki, staniki i męskie stringi z napisem Allah akbar.  
***
A tu widoczki staników w prezencie od Mahometa  dla islamistów http://balkonetka.pl/katalog/?page=2 jako symboliczno-marketingowa manifestacja wykorzystania tej nieludzkiej religii.
***
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.