Follow by Email

niedziela, 24 kwietnia 2016

Mirosław Czech – farbowany liberał. Jest Pan retorycznie obrzydliwy!!!! Wykluczam Pana z grona liberałów.

Tekst z 26.08.2012 roku.

Mirosław Czech swoimi słowami dał przyzwolenie na  praktykę ograniczania wolności do protestu przed zawłaszczaniem symboli sakralnych przez polityków i funkcjonariuszy kościelnych dla celów tworzenia totalitarnego państwa.  Takim liberalizmem nie pogardziłby nawet Żyrinowski. Mirosław Czech ogranicza drutem rosyjskiej  kolonii karnej liberalną wolność.

Mirosław Czech w  Magazynie Świątecznym „Gazety Wyborczej” z dnia 25. 08. 2012 roku stwierdza bez ogródek:  Jako liberał w sprawie Pussy Riot staję po stronie fundamentalistów. Taka deklaracja jest wstrząsająca, gdyż wygłoszona w imię liberalizmu. Jej autor odmawia bowiem rosyjskim performerkom  prawa do obrony. Liberał tak nie postępuje. Chyba, że jest się złodziejem nazwy „liberalizm” takim, jak Żyrinowski - założyciel i organizator Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Na rzecz swojej konstatacji, felietonista  posługuje się niezwykle nieuczciwą i „dosyć podłą” metaforą.

Jak zareagowalibyśmy - katolicy i niewierzący - gdyby w kaplicy z ikoną Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze grupa performerów odtańczyła kankana i zaśpiewała "pieśń do Bogurodzicy", w której pełno byłoby obscenów, za refren służyłyby słowa o "Bożym gównie", a abp Michalik nazwany byłby sk... i sługą Kaczyńskiego.

Po pierwsze, skonstruowana  analogia: Putin i Kaczyński, jest rażąco obrzydliwa. Putin jest na całym świecie oskarżany o przyzwolenie na zabójstwa wybitnych przedstawicieli demokratycznej, wolnościowej opozycji: Anny Politkowskiej i Aleksandra Litwinienki. Na Kaczyńskim nie ciążą takie zarzuty. Rozumiem niechęć polityczną do lidera PiS-u, ale naprawdę  trudno zrozumieć   nienawiść, która wiedzie do konstruowania tak obrzydliwej figury retorycznej. Panie Czech!!! Kaczyński nikogo nie podżegał do zabijania; jego brat, były Prezydent RP, przyczynił się do pokoju w Gruzji. Putin zaś jest oskarżany nawet o to, że przed wyborami prezydenckimi w Rosji wysadzał blokowiska z mieszkańcami, aby uzyskać pretekst – podobnie jak Hitler - do rzezi w Czeczenii.  Po drugie, porównanie Michalika z Cyrylem również jest wyrazem hermeneutycznego grzechu. Michalik nie obnosi się rolexami i złotem; Michalik nie buduje swojej prywatnej, finansowej fortuny; nie był agentem żadnych komunistycznych służb bezpieczeństwa. Cyryl jest zaś o to podejrzewany. Po trzecie, zaprezentowana figura stylistyczna  manifestuje swoją niekonsekwencję, wskazującą na jej wyłącznie „manipulacyjny charakter”. Skoro Jasna Góra stanowi symboliczne sacrum dla chrześcijan, podlegające – według Mirosława Czecha -  ochronie prawnej, to jak można zrozumieć fakt posługiwania się tym symbolem w konstruowaniu tak obrzydliwej analogii pomiędzy Putinem i Kaczyńskim ?  Mirosław Czech użył swojego sacrum - Jasnej Góry - po to, aby Jarosławowi Kaczyńskiemu przypisać przymioty Putina, który jest rzeźnikiem Czeczenów; po to tylko, aby Kaczyńskiego ubrać w szaty "bandziora".

Performerki z Pussy Riot zaprotestowały przeciwko popieraniu Putina przez instytucję Kościoła Prawosławnego w Rosji. Każdy obserwator sceny polityczno-kulturowej Rosji widzi to, że Putin jest przez Cerkiew sakralizowany; niedługo znajdzie się na ikonach obok Matki Boskiej wykrzykującej hasła o „wielkiej, matuszce Rosiji”. Performerki zaprotestowały przede wszystkim przed obrzydliwym prostytuowaniem chrześcijaństwa, dokonującym się w Rosji w imię imperialnych ambicji polityków. Ich wiersz to naprawdę budząca podziw turpistyczna, rozpaczliwa modlitwa, za wygłoszenie której  zostały skazane  na dwa lata kolonii karnej.

Mirosław Czech swoimi słowami dał przyzwolenie na  praktykę ograniczania wolności do protestu przed zawłaszczaniem symboli sakralnych przez polityków i funkcjonariuszy kościelnych dla celów tworzenia totalitarnego państwa.  Takim liberalizmem nie pogardziłby nawet Żyrinowski. Polska dryfuje w niebezpieczną stronę, skoro opiniotwórcze media upowszechniają standardy myślenia, które akceptuje  karanie łagrami za protest przeciwko totalitaryzmowi. Mirosław Czech ogranicza drutem rosyjskiej kolonii karnej liberalną wolność.

Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”)

http://www.facebook.com/pages/Fan-Klub-Krysztofiaka/397324376997122