Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ranking filozofów polskich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ranking filozofów polskich. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lutego 2018

Ranking filozofów polskich. Część I - „supermani filozofii polskiej”

TEKST  Z  DNIA  04.03.2013  ROKU
Pierwsze miejsce w rankingu zajmuje współtwórca postmodernizmu Zygmunt Bauman, którego większość tekstów została opublikowana w „topowych” czasopismach socjologicznych. Jego filozofowanie można określić mianem społecznego. Jan Woleński, zajmujący drugie miejsce w rankingu, jest pierwszym filozofem pracującym w rodzimym uniwersytecie. W pierwszej dziesiątce aż trzech filozofów reprezentuje zagraniczne ośrodki naukowe. Niespodzianką w rankingu jest pozycja Marka Szydłowskiego - najwybitniejszego polskiego kosmologa.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego od kilku lat próbuje wypracować naukometryczne narzędzia oceny pracy twórczej naukowców. W tym celu dokonało parametryzacji różnego typu produktów naukowej aktywności. Oznacza to, że każdemu dziełu naukowemu (monografii, artykułowi, rozdziałowi w książce, hasłu encyklopedycznemu, patentowi, itd.) można przyporządkować punkty w przedziale od 0 do 50.  Zliczając swoje punkty za dany okres działalności naukowej, każdy naukowiec może ocenić swoją pracę w dyscyplinie lub dziedzinie, którą reprezentuje. Co więcej, każdej dyscyplinie naukowej można przypisać ranking porządkujący jej reprezentantów od najbardziej produktywnego do najbardziej leniwego.
Okazuje się jednak, że takie „proste sumowanie wszystkich punktów” nie może odzwierciedlać produktywności naukowców. Porównując typy utworów naukowych do typów turniejów sportowych, na przykład – tenisowych, można rozróżniać pomiędzy typami różnej wagi, podobnie jak rozróżnia się w tenisie turnieje wielkoszlemowe, międzynarodowe i regionalne. To, że dany sportowiec wygrywa 300 regionalnych turniejów, nie może być w żaden sposób porównywalne, na przykład, z tym, że doszedł do finału Wimbledonu czy też Australian Open.
W naukach społecznych oraz humanistyce, ministerialny system oceny rozróżnia trzy  typy publikacji. Pierwszy typ obejmuje artykuły w czasopismach krajowych, które nie występują na europejskiej liście wiodących czasopism (ERiH), rozdziały w książkach, redakcje prac zbiorowych czy w końcu hasła encyklopedyczne. Tego rodzaju dokumenty są punktowane poniżej 10 punktów. Drugi typ obejmuje artykuły naukowe opublikowane w czasopismach Listy ERiH, wyceniane na 10, 12 i 14 punktów. Wreszcie trzeci typ, punktowany od 15 do 50 punktów, obejmuje takie dokumenty, jak monografie oraz artykuły opublikowane w czasopismach Listy JCR. Tego rodzaju kategoryzacja produktów naukowych pozwala na skategoryzowanie każdego humanisty z uwagi na to, czy funkcjonuje on wyłącznie na rynku krajowym, czy też również na rynku  międzynarodowym. Przy czym ten ostatni rynek posiada również swoją segmentację. Pierwszy jego segment obejmuje dokumenty, które nie posiadają tzw. prestiżowego charakteru, podczas gdy na drugi segment składają się wyłącznie artykuły opublikowane w najwyżej punktowanych czasopismach Listy ERiH oraz w czasopismach Listy JCR, w których zwykle powyżej 90% nadsyłanych tekstów jest odrzucanych w wyniku procesu recenzyjnego. Publikacja jednego artykułu w niektórych z tych czasopism jest warta tyle samo, co wydanie dwóch opasłych książek w języku angielskim w Oxford University Press.
Ranking Filozofów Polskich został opracowany dla okresu od 1990 roku do 2012 roku. Obejmuje więc okres 22 lat. Co więcej, bazą dla tego rankingu są wyłącznie dokumenty drugiego i trzeciego typu, wytworzone przez autorów tekstów filozoficznych. W opracowaniu rankingu przyjęte zostało bardzo szerokie kryterium bycia autorem tekstu filozoficznego. Zgodnie z tym kryterium, autorem tekstu filozoficznego jest każdy twórca artykułu w czasopiśmie, które w bazie ERiH jest klasyfikowane jako należące do grupy czasopism filozoficznych lub grupy reprezentującej  filozofię nauki oraz historię nauki. Jeśli dany autor publikuje artykuły w czasopismach reprezentujących inne, niż filozoficzne dyscypliny, to punkty za te publikacje również są naliczane na konto danego autora. Stosując taką procedurę, tekstem filozoficznym jest dowolny tekst, który „dotyka” zarówno klasycznie pojmowanej problematyki filozoficznej jak i problematyki podstaw dowolnej dyscypliny naukowej. Dlatego też prace, w których rozważa się podstawowe pytania matematyki, fizyki czy też socjologii lub psychologii, zostały -  zgodnie z metodą konstrukcji rankingu – potraktowane jako teksty filozoficzne. Oddaje to „ducha filozofowania”  jako refleksji nad podstawami dowolnej nauki szczegółowej. W tym świetle, można uprawiać nawet filozofię geografii czy też architektury. Oto pierwsza dziesiątka (dwunastka po uwzględnieniu zmarłych)  filozofów polskich w latach 1990 -2012  (krzyżyk przed nazwiskiem  oznacza to, że dany autor już nie żyje; pierwsza cyfra oznacza punkty w rankingu globalnym; druga cyfra w nawiasie kwadratowym oznacza punkty uzyskane w pozycjach ocenianych na 12 i więcej punktów, składające się na międzynarodowy  wynik publikacyjny):
1. Bauman Zygmunt  2819  pkt. [2049], University of Leeds
2. Woleński  Jan  1612  pkt.   [802],    UJ, Instytut Filozofii
3. Szydłowski Marek 1318  7/12  pkt. [1275], KUL, Instytut Filozofii Przyrody i Nauk    Przyrodniczych
4. Heller  Michał  1316  7/12 pkt. [559  11/12],  Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, Kraków
5. Bańka Józef  860 pkt.  [100], Uniwersytet Śląski, Instytut Filozofii
6. #Kołakowski Leszek  791  pkt. [ 341], Oxford University
7. Walicki  Andrzej  787  ½  pkt. [337 ½], Notre Dame University, USA
8. Sztompka Piotr  725  pkt. [595], UJ, Instytut Socjologii
9. Jadacki  Jacek Juliusz  673  1/3  pkt.   [194  ½] , UW, Instytut Filozofii
10. #Nowak  Leszek   658  ½ pkt.  [406 ½], UAM, Instytut Filozofii
11. Domański  Juliusz  608  ½ pkt. [37 ½], UW, Instytut  Filologii Klasycznej,  PAN,  IFiS
12. Tazbir Janusz  570  pkt.  [0], PAN, Instytut Historii
Pierwsze miejsce w rankingu zajmuje współtwórca postmodernizmu Zygmunt Bauman, którego większość tekstów została opublikowana w „topowych” czasopismach socjologicznych. Jego filozofowanie można określić mianem społecznego. Podobnie filozofują Piotr Sztompka,  Andrzej Walicki oraz Leszek Kołakowski (do pewnego stopnia).   Jan Woleński, zajmujący drugie miejsce w rankingu, jest pierwszym filozofem pracującym w rodzimym uniwersytecie. W pierwszej dziesiątce aż trzech filozofów reprezentuje zagraniczne ośrodki naukowe. Niespodzianką w rankingu jest pozycja Marka Szydłowskiego - najwybitniejszego polskiego kosmologa. Podobny profil filozoficzny reprezentuje Michał Heller ( posiadający nawet wspólnie napisane artykuły z M. Szydłowskim). W pierwszej dziesiątce za typowych filozofów można uznać: Woleńskiego, Kołakowskiego, Jadackiego i  Nowaka.  Juliusz Domański reprezentuje historię filozofii starożytnej i średniowiecznej, zaś Janusz Tazbir historię idei, w szczególności - idei religijnych.   
Znalezienie się Józefa Bańki wśród "supermanów polskiej filozofii", którego dorobek jest uznawany przez wielu analitycznych filozofów jako "grafomańskie dziwactwo", stanowi ewidentny wskaźnik tego, że ministerialny system punktowy jest źle skonstruowany. Dopuszcza on bowiem "wysoką ocenę ilościową" tych autorów, którzy nie publikują swoich tekstów w najwyżej notowanych czasopismach humanistycznych; tych, którzy nie poddają się rynkowej procedurze recenzji naukowej.  J. Bańka opublikował bowiem ponad 40 książek (nawet kilka w języku angielskim) w śląskich,  lokalnych wydawnictwach i ani jednego artykułu w czasopiśmie listy ERiH.   Rzeczywistość akademicka pokazuje więc, że nie poddając się ocenom recenzyjnym w czasopismach,  można publikować kilka różnych  książek rocznie w uniwersyteckich wydawnictwach i zajmować wysokie pozycje rankingowe. Osobiście uważam,że monografie winny być punktowane na 10 pkt., a nie - jak obecnie - na 20 pkt., aby wyeliminować zjawisko "nadprodukcji książek humanistycznych".   
Pierwsza dziesiątka filozofów polskich jest  reprezentatywna dla nurtów czy też szkół filozoficznych rozwijanych w Polsce. Woleński i Jadacki reprezentują polską filozofię analityczną. Kołakowski, Walicki oraz Nowak wywodzą się z tradycji marksistowskiej. Domański sympatyzuje z tomizmem. Hellera i Szydłowskiego można określić jako przedstawicieli filozofii naukowej, uprawianej na gruncie współczesnej fizyki (są kosmologami). Bauman zaś dumnie symbolizuje postmodernizm. I wreszcie,  Sztompkę można określić jako filozofa nauk społecznych. Tazbir zaś stanowi przykład typowego, "kulturoznawczego"  historyka idei. Natomiast Bańkę można określić jako przykład anachronicznego, nawiedzonego "filozofa metafizycznego", konstruującego swój prywatny system filozoficzny  przez całe swoje życie.    
W pierwszej dziesiątce znajdujemy po dwóch przedstawicieli Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytetu Warszawskiego, po jednym – Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL), Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie,   Uniwersytetu Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Śląskiego. Warto również  zwrócić uwagę na fakt, że jedynie czterech filozofów z pierwszej dziesiątki funkcjonuje w ramach instytutów filozofii, czyli zajmuje się nauczaniem filozofii w ramach studiów filozoficznych. Aż pięciu „supermanów filozofii polskiej” (Woleński, Szydłowski, Heller, Jadacki i Nowak) w swojej pracy stosuje twarde narzędzia logiczne lub matematyczne.  Bez wątpienia, ranking pokazuje, że filozofia to raczej męskie zajęcie. W pierwszej dziesiątce nie występuje bowiem żadna „kobieta-filozof”.
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej,  zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Francji Jacques’a Chirac’a; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute )
W następnych odcinkach zostaną opublikowane kolejne części rankingu. Obejmował on będzie około 2000 autorów tekstów filozoficznych. Kompletna baza empiryczna rankingu zostanie opublikowana na stronie internetowej: 

Ranking filozofów polskich. Część II – „filozofowie de luxe”

TEKST  Z  DNIA  08.03.2013  ROKU
Rankingi filozofów  stanowią  jeden z najbardziej skutecznych sposobów ochrony umysłów młodych ludzi przed praktykami ideologicznego „prania mózgów”. Pokazują one bowiem to, że filozof (humanista) sprzedał swój produkt innym, profesjonalnym, wysublimowanym smakoszom idei. Pokazują  to czy dany autor jest producentem wytwornego „pożywienia ideowego” czy też „ideowej karmy dla psów”. Student o upodobaniach turpistycznych lub samobójczych może wybrać filozoficzny Pedigree Pal na swoją intelektualną ucztę. Dzięki rankingowi będzie o tym jednak wiedział; dokona świadomego wyboru „ideowych konwulsji żołądkowych”.
Rynek idei filozoficznych posiada charakter globalny. Oznacza to, że idee kreowane na gruncie pewnej formacji kulturowej mogą być przetwarzane (recenzowane, streszczane, rozwijane, modyfikowane) przez całkowicie niewspółmierny system kulturowy. Dlatego też chiński konfucjanizm, tybetański buddyzm czy w końcu europejska logika stanowią przedmiot „akademickiej zadumy” niemal w każdym, przyzwoitym uniwersytecie na dowolnym kontynencie. Nie wszystkie jednak idee filozoficzne posiadają taką moc, iż są w stanie zawładnąć umysłami wielu profesorów filozofii w Ameryce, Azji, Europie czy nawet w Afryce. Światowa, filozoficzna społeczność akademicka stworzyła „platformę komunikacyjną” dla idei o niezwykłej mocy przyciągania filozofujących umysłów. Składają się na nią najbardziej prestiżowe czasopisma filozoficzne, wydawane w różnych ośrodkach akademickich. W tych czasopismach niemal 95 % nadsyłanych tekstów jest odrzucanych w wyniku procesu recenzyjnego. Publikacja w nich jest więc uznawana za manifestację znaczącego uznania intelektualnego recenzentów i redaktorów  dla autora tekstu. Aby opublikować w takich czasopismach tekst nie wystarczy wyrazić w nim interesujące, nowatorskie i dobrze uzasadnione tezy;  trzeba także  uczynić to lepiej niż konkurencyjni autorzy.
Za topowe czasopisma w dziedzinie humanistyki można uznać te, które znajdują się na liście czasopism JCR, opracowanej przez  Institute for Scientific Information w Filadelfii (USA) oraz na liście ERiH - wśród najwyżej notowanych czasopism posiadających kategorię Int1 (International 1). Podstawowym kryterium przynależności do kategorii topowych czasopism naukowych jest współczynnik wpływu na  światowe badania naukowe (tzw. impact factor). Artykuły  opublikowane w czasopiśmie o wysokim współczynniku wpływu są na ogół czytane i cytowane na całym świecie przez specjalistów w danej dziedzinie. O autorze, który publikuje w nich, można powiedzieć, że w jakimś stopniu przyczynia się do rozwoju światowej nauki  oraz humanistyki.
W podobny sposób funkcjonuje rynek sportu, na którym są organizowane turnieje czy też zawody różnej rangi. W piłce nożnej mamy ligi krajowe i ligi międzynarodowe (zwane pucharami). Zwycięstwa w tych drugich są uznawane za bardziej prestiżowe niż  sukcesy w ligach krajowych. Piłkarskie rozgrywki międzynarodowe też są różnicowane z uwagi na swoją rangę: Liga Mistrzów jest ważniejsza od Ligi Europejskiej, podobnie jak turniej tenisowy na kortach Wimbledonu jest uznawany za bardziej prestiżowy od turnieju w Dubai czy Stuttgarcie. Filozofowie również między sobą rywalizują. Wydania poszczególnych czasopism można porównywać z edycjami poszczególnych turniejów tenisowych. W tym świetle, ogólnopolskie czasopisma filozoficzne można interpretować jak mistrzostwa polski w dowolnej dyscyplinie sportowej, zaś „topowe, światowe” czasopisma filozoficzne – jako turnieje tej rangi co Liga Mistrzów lub The French Open Rolland Garros.
Różnica między akademickimi filozofami a sportowcami sprowadza się jedynie do zarobków. Ci pierwsi nie otrzymują honorariów za swoje sukcesy. Żywią się wyłącznie satysfakcją i dzięki temu dłużej żyją w sprawności witalnej (plotka mówi, że Russell do 80-tego roku życia był sprawny seksualnie; takiej predykcji w stosunku do Grzegorza Laty chyba żaden medyk nie ośmieli się sformułować).
Dlaczego rankingi naukowe są ważne?
Skoro w społeczeństwie otwartym (w sensie Poppera)  procesy kreacji idei humanistycznych powinny być wyzwolone od wszelkich ograniczających barier, to jaką funkcję społeczną spełniają rankingi akademickie? Czy czasami nie stanowią narzędzi ograniczających wolność twórczości humanistycznej?
Historia poucza nas, że człowiek posiada niesamowitą zdolność popadania w szaleństwo zbrodni motywowane i inspirowane  właśnie przez „szaleńcze, ciemne, irracjonalne idee”. W dziejach często bywało tak, że szaleńca-psychopatę tłum  uznawał za mędrca, proroka lub geniusza. Ranking polskich filozofów publikujących w najbardziej prestiżowych na świecie czasopismach humanistycznych służyć ma publiczności konsumującej idee za narzędzie oceny ich twórców. Wykładowca uniwersytecki może na zajęciach „sprzedawać” swoim uczniom przedziwne koncepty. Student zaś ma prawo wiedzieć, czy zdobywają one „poklask” na świecie; czy ich zrozumienie przyczynia się do lepszego zrozumienia naszego doświadczenia – zarówno prywatnego jak i społecznego. Wysoka pozycja filozofa w rankingu stanowi, w pewnym metaforycznym  sensie, handlową rękojmię tego, iż nie sprzedaje on „bubla, kiczu, podróbki” swoim uczniom. Rankingi filozofów (uogólniając: humanistów) stanowią więc jeden z najbardziej skutecznych sposobów ochrony umysłów młodych ludzi przed praktykami ideologicznego „prania mózgów”. Pokazują one bowiem to, że filozof (humanista) sprzedał swój produkt innym, profesjonalnym, wysublimowanym smakoszom idei. Nie przymuszają one jednak do tego, aby student kupował najwytworniejsze pożywienie na rynku idei; w wolnym społeczeństwie, każdy ma prawo, o ile lubi, do spożywania karmy dla psa. Rankingi humanistów pokazują  to czy dany autor jest producentem wytwornego „pożywienia ideowego” czy też „ideowej karmy dla psów”. Student o upodobaniach turpistycznych lub samobójczych może wybrać filozoficzny Pedigree Pal na swoją intelektualną ucztę. Dzięki rankingowi będzie o tym jednak wiedział; dokona świadomego wyboru „ideowych konwulsji żołądkowych”.
Polscy filozofowie de luxe
Prawdopodobieństwo, iż filozof de luxe nie sprzedaje karmy dla psów jako wykwintnego dania obiadowego, jest wysokie. Ministerstwo Nauki przygotowało system oceny punktowej czasopism naukowych, w których publikacje  spełniają  najwyższe standardy akademickie. W przypadku filozofii, za takie czasopisma można uznać te, które są punktowane od 14 do 50 punktów. Ich czytelnik nie znajdzie w nich „filozoficznej karmy dla psów”. Pierwsza dwunastka polskich filozofów de luxe prezentuje się następująco (cyfra w nawiasie oznacza ilość zdobytych punktów za publikacje de luxe):
1. Szydłowski Marek  1275, KUL, Instytut Filozofii Przyrody i Nauk  Przyrodniczych
2. Bauman Zygmunt 1116,  University of Leeds
3. Sztompka Piotr  520, UJ, Instytut Socjologii
4. Woleński  Jan  396  ½,    UJ, Instytut Filozofii
5. Heller  Michał  381  11/12,  Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, Kraków
6. Placek Tomasz  290  ½, UJ, Instytut Filozofii
7. Gomolińska Anna 283, Uniwersytet w Białymstoku, Instytut Matematyki
8. Walicki Andrzej  275, Notre Dame University, USA
9. Wiśniewski Andrzej 248 2/3,  UAM, Instytut Psychologii
10. Orłowska Ewa    222  1/6, Instytut Łączności, Warszawa
11. Kowalski Tomasz  185  1/3, La Trobe University, Faculty of Science, Technology and Engineering, Melbourne, Australia
12. Buszkowski  Wojciech  183, UAM, Wydział Matematyki i Informatyki
W porównaniu z pierwsza dwunastką rankingu globalnego (obejmującego prace punktowane na 10 i więcej punktów), opublikowanego w felietonie na stronie:      http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/668093,ranking-filozofow-polskich-czesc-i---%E2%80%9Esupermani-filozofii-polskiej%E2%80%9D.html ,
nie znajdujemy w Rankingu de Luxe aż sześciu nazwisk (J. Bańka, L. Kołakowski, J.J. Jadacki, L. Nowak, J. Domański, J. Tazbir). Pojawiają się nowe nazwiska: logików (A. Gomolińska, A. Wiśniewski, T. Kowalski, W. Buszkowski) oraz filozofów fizyki (T. Placek). Z polskich uniwersytetów najsilniej w tym rankingu jest reprezentowany UJ (trzy osoby), zaś w następnej kolejności należy wymienić: UAM (dwie osoby). Przykrym faktem jest to, że jedynie dwóch filozofów de luxe z pierwszej dwunastki jest pracownikami instytutów filozofii [Woleński (mistrz) i Placek (uczeń), pracujący w tym samym Zakładzie Epistemologii UJ].
Jak ostatecznie oceniać filozofów (humanistów)? – porada dla Ministerstwa
Skoro dwa rankingi filozofów polskich różnią się między sobą, to wyłania się poważny problem: według którego z rankingów należy oceniać prace polskich filozofów? Mankamentem pierwszego z rankingów jest to, że dopuszcza on sytuację, w której producenci kilkudziesięciu książek, wydawanych w lokalnych, o niskim prestiżu wydawnictwach, mogą osiągnąć wysoką pozycję rankingową. Z kolei mankamentem drugiego z rankingów jest to, że nie uwzględnia on twórczości filozoficznej w języku polskim.
Rozwiązaniem tej kłopotliwej sytuacji jest dokonanie fuzji obu rankingów. Ale w jaki sposób? Na pracę naukową w dziedzinie humanistyki można spojrzeć dwuwymiarowo. Pierwszy wymiar obejmowałby globalną aktywność twórcy, zaś drugi – jedynie tę najbardziej de luxe. Z uwagi na te dwa wymiary każdemu autorowi tekstu filozoficznego można przypisać kategorię (ligę). Wydaje się, że skala logarytmiczna jest najbardziej adekwatnym narzędziem takiej kategoryzacji. W ten sposób można by zdefiniować następujące kategorie punktowe: (0, 10> = 1, (10, 20> = 2, (20, 40> = 3, (40, 80> = 4, (80, 160> = 5, (160, 320> = 6, (320, 640> = 7, (320, 640> = 8, (640, 1280> = 9, (1280, 2560>, (2560, 5120> = 10. Jeśli dany filozof osiągnął w rankingu (globalnym lub de luxe) 350 punktów, to wówczas w obu wymiarach zostaje mu przyporządkowana kategoria 8. Co oznaczają kategorie punktowe? Na ich podstawie można ocenić o ile procent (jednostką jest 100%) dany filozof pracuje wydajniej od innego? Na przykład, filozof kategorii 3 pracuje wydajniej o 100% od filozofa kategorii 2, ten zaś o 100% efektywniej od filozofa kategorii 1. Z. Bauman  jest filozofem kategorii 10 według rankingu globalnego. Na tej podstawie można wyliczyć, że jego praca jest warta  tyle, co efekty 512 filozofów kategorii 1. Ponieważ każdemu filozofowi przypisane są dwie kategorie: globalna i  de luxe, wyliczyć można średnią. Jeśli dwaj filozofowie posiadają tę samą średnią kategorię, to wówczas ten zajmuje wyższą pozycję w rankingu, który posiada więcej punktów w rankingu globalnym. Nazwijmy ranking konstruowany według tej metody Rankingiem Krysztofiaka. Pierwsza dwunastka filozofów polskich przedstawia się więc następująco:
1. Bauman Zygmunt [10, 8],  University of Leeds
2. Szydłowski Marek  [9, 8], KUL, Instytut Filozofii Przyrody i Nauk  Przyrodniczych
3. Woleński  Jan  [9, 7],    UJ, Instytut Filozofii
4. Heller  Michał  [9, 7],  Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, Kraków
5. Sztompka Piotr  [8, 7], UJ, Instytut Socjologii
6. Walicki Andrzej  [8, 6], Notre Dame University, USA
7. Bigaj Tomasz  [7, 6], UW, Instytut Filozofii
8. Placek Tomasz  [7, 6], UJ, Instytut Filozofii
9. Wiśniewski Andrzej [7, 6],  UAM, Instytut Psychologii
10. Gomolińska Anna [7, 6], Uniwersytet w Białymstoku, Instytut Matematyki
11. Kowalski Tomasz [7, 6], La Trobe University, Faculty of Science, Technology and Engineering, Melbourne, Australia
12. Kołakowski Leszek [8, 4], Oxford University
W rankingu pojawia się nowe nazwisko: Tomasz Bigaj. We wcześniejszych obu  rankingach zajmował wysoką pozycję, lecz poza pierwszą dwunastką. Jest autorem, którego dorobek jest zrównoważony z uwagi na jego artykulację językową. Publikuje zarówno w topowych polskich czasopismach jak i czasopismach de luxe. Brak J. J. Jadackiego jest powodowany tym, że jest to filozof publikujący swoje teksty w „stylu nacjonalistycznym” – to znaczy, nie dobija się do światowych salonów de luxe; wystarczają mu „nasze, polskie, narodowe, królewskie”. To samo dotyczy J. Domańskiego i J. Tazbira. L. Nowak choć wiele swoich tekstów opublikował w języku angielskim, to jednak w latach 1990 – 2012   postarał się jedynie o dwa artykuły de luxe (w latach siedemdziesiątych miał jednak wiele tekstów opublikowanych w prestiżowych czasopismach filozoficznych, ale tego okresu ranking nie bierze pod uwagę).
Morał
Ranking Krysztofiaka jest nie tylko narzędziem oceny pracy polskich filozofów, ale również narzędziem, przy pomocy którego można zdiagnozować rozmaite, ale rzadkie, akademickie dewiacje w filozofii polskiej.  Jedną z nich jest nadprodukcja tekstów w języku polskim przy braku tekstów opublikowanych w światowych czasopismach filozoficznych przez danego autora. Nie można uprawiać na serio  filozofii bez konkurowania na rynku międzynarodowym z Amerykanami czy też Anglikami.
****
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w: „Synthese” (de luxe), „Husserl Studies” (de luxe), „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej,  zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Francji Jacques’a Chirac’a; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute )
W następnych odcinkach zostaną opublikowane kolejne części rankingu. Obejmował on będzie około 2000 autorów tekstów filozoficznych. Kompletna baza empiryczna rankingu zostanie opublikowana na stronie internetowej: