Follow by Email

środa, 10 grudnia 2014

EDUKACJA POWSZECHNA A PREFERENCJE POLITYCZNE. SZOK: PIS WYGRAŁ W WOJEWÓDZTWACH O NAJWYŻSZYM POZIOMIE NAUCZANIA



W pierwszych trzech województwach pod względem poziomu edukacji powszechnej wygrywa PiS i ponadto wygrywa z obiema rywalizującymi partiami. W czwartym województwie, PiS nadal wygrywa z PO i zasadniczo remisuje z PSL (przypomnijmy, że ostatecznie PiS zdobył w Lubelskiem więcej mandatów niż PSL). Na kolejnych pozycjach, czyli piątej i szóstej wygrywa PiS z obu rywalami. W województwach na pozycjach: siódmej, ósmej,  dziesiątej i jedenastej, PiS przegrywa tylko z jedną partią-rywalką.  Od pozycji dwunastej do ostatniej, PiS przegrywa zarówno z PO jak i PSL w sposób zdecydowany. Ranking szokuje współczynnikiem korelacji pomiędzy poziomem edukacyjnym a preferencją polityczną w stosunku do PiS, gdyż na gruncie jego surowej analizy, należałoby wyprowadzić wniosek, iż  PiS ma najwięcej wyborców w tych województwach, w których poziom racjonalizmu życia publicznego jest najwyższy. PO zaś wygrywa tam, gdzie bije się rekordy w „ściemie edukacyjnej”.

Wszystkie agencje badania preferencji i postaw politycznych stwierdzają, że w grupie wyborców z wyższym wykształceniem poparcie dla Platformy Obywatelskiej jest zasadniczo wyższe niż dla Prawa i Sprawiedliwości. To przekonanie jest niezgodne z faktem, iż PiS wygrał z PO w wyborach do sejmików we wszystkich sześciu województwach, w których poziom edukacji powszechnej jest najwyższy. W pięciu województwach, w których poziom edukacji powszechnej jest najniższy PiS przegrywa zarówno z PO jak i PSL.  Czy oznacza to, że mądrzy głosują na PiS, zaś głupcy na PO lub PSL? Czy oznacza to, że w województwach, w których wartości intelektualne są wyżej cenione, wyborcy preferują PiS ponad PO, zaś w województwach, w których wartości intelektualne są uznawane za zasadniczo mniej cenne, wyborcy wolą wybrać PO lub PSL zamiast partii Kaczyńskiego?




Poziom edukacji powszechnej w województwach

Wyniki uczniów na sprawdzianie szóstoklasisty i egzaminie gimnazjalnym są uzależnione od wielu czynników: poziomu nauczania w szkołach, poziomu kompetencji nauczycieli oraz  postaw rodziców w stosunku do wartości intelektualnych. Kwestia ilorazu inteligencji w kategoriach statystycznych nie odgrywa roli, gdyż pod tym względem wszystkie województwa są równe. IQ w populacji rozkłada się równomiernie.

Jeśli w danym regionie dzieci zdają  testy kompetencji lepiej, niż w innym, to oznacza to, że uczęszczają do szkół, w których lepsi nauczyciele więcej od nich wymagają oraz to, że rodzice w danym regionie bardziej kultywują wartość wiedzy, niż w regionie porównywanym.  W wynikach z testów kompetencji ogniskuje  się – jak w soczewce – ogólny poziom racjonalności danego województwa. Im uczniowie uzyskują lepsze wyniki na egzaminach, tym klimat, w którym się wychowują, jest bardziej racjonalny i przesycony wartościami intelektualnymi. http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2014/12/ranking-racjonalnosci-panstw.html

Aby opracować ranking poziomu nauczania w poszczególnych województwach, którego wartości  pozwalałyby na oszacowywanie odległości pomiędzy poziomami edukacyjnymi poszczególnych województw, trzeba dokonać agregacji rankingów elementarnych. Metodami takich zabiegów poznawczych zajmuje się nowa gałąź wiedzy, nazywana logiką rankingów (jednym z najwybitniejszych przedstawicieli tej dyscypliny jest szwedzki logik, polskiego pochodzenia (wyemigrował z Polski w 1968), Włodek Rabinowicz, członek, Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk).   

Nie można takich agregacji przeprowadzać, obliczając średnie wyniki ze średnich wyników, jakie województwo otrzymało w danym przedziale czasowym. Testy mają bowiem różny stopień trudności w różnych latach. Dlatego też najpierw trzeba skonstruować rankingi w poszczególnych latach dla danego typu egzaminu, a następnie dokonać ich agregacji w oparciu o średnią pozycję zajmowaną w nich przez kolejne województwa w poszczególnych latach. Przy czym rankingi podstawowe powinny pomijać mało istotne różnice w średnich wynikach dla poszczególnych województw. Na przykład, wyniki: 50. 1%,  50.2%  czy też 49.9%, powinny być traktowane jako dające tę samą pozycję. W obliczeniach poniżej przyjęto zaokrąglanie średniego wyniku województwa do 0.5%.

Ranking województw z uwagi na poziom nauczania w szkołach podstawowych

Zagregowany ranking średnich wyników uczniów w poszczególnych województwach na sprawdzianie szóstoklasisty za lata 2011 - 2014 przedstawia się następująco:

(1) Mazowieckie (1); (2) Małopolskie (1.2); (3) Podkarpackie (2.5);  (4) Podlaskie (4.7), Lubelskie (4.7), Łódzkie (4.7); (7) Świętokrzyskie (6.5), Lubuskie (6.5); (9) Śląskie (7.5), Dolnośląskie (7.5), Pomorskie (7.5); (12) Opolskie (9.7), Kujawsko-pomorskie (9.7); (14) Warmińsko-mazurskie (11.5); (15) Wielkopolskie (11.7); (16) Zachodniopomorskie (13.5)

Jak interpretować wartości liczbowe w rankingu? Na przykład, wynik (9.7) dla Opolskiego oznacza, że w czterech rankingach  zajmowało ono średnio  10-tą pozycję (w tym wypadku: 12, 8, 12, 7). Odległość Opolskiego od Pomorskiego ze średnim wynikiem (7.5), wynosząca 2.2 punkty, oznacza, że pierwsze województwo na ogół wypadało w czterech kolejnych rankingach o dwie pozycje gorzej [Pomorskie zajmowało następujące pozycje: (8, 8, 7, 7)].    

Ranking województw z uwagi na poziom nauczania w gimnazjach

Od 2012 roku obowiązuje nowy system organizacji egzaminu gimnazjalnego. Składa się on z czterech części głównych oraz języka obcego. Do obliczeń wzięto pod uwagę jedynie części główne, gdyż województwa różnią się pod względem preferencji uczniów w stosunku do języka obcego.  Skoro w każdym roku uczniowie zdają cztery egzaminy (język polski, historię z wiedzą o społeczeństwie, matematykę oraz przyrodoznawstwo), to aby stworzyć ranking województw pod względem poziomu nauczania w danym roku, należy najpierw zagregować, cztery rankingi z poszczególnych egzaminów w danym roku dla każdego województwa. Aby stworzyć ranking za okres 2012-1014,  należy następnie poddać kolejnej  agregacji uzyskane wcześniej rankingi.  Ostatecznie, przedstawia się on następująco:

(1)   Małopolskie (1.2); (2) Mazowieckie (1.7); (3) Podkarpackie (2.7); (4) Lubelskie (4.9); (5) Łódzkie (5);  (6) Podlaskie (5.4); (7) Śląskie (6.5); (8) Świętokrzyskie (7.7); (9) Opolskie (9.2); (10) Wielkopolskie (9.6); (11) Dolnośląskie (10); (12) Lubuskie (10.7); (13) Kujawsko-pomorskie (11.2); (14) Pomorskie (11.3); (15) Warmińsko-mazurskie (14.6); (16) Zachodniopomorskie (15.3)

Obie przedstawione listy nie różnią się zasadniczo. Pierwszych sześć pozycji w obu rankingach zajmują te same województwa. Zachodniopomorskie jest w obu rankingach na ostatniej pozycji. Lubuskie znajduje się 6 pozycji wyżej w rankingu województw z uwagi na poziom nauczania w szkołach  podstawowych  w stosunku do rankingu z uwagi na poziom nauczania w gimnazjach. Ta różnica wskazuje na to, że władze oświatowe w tym województwie musiały podjąć jakieś rozwiązania strategiczne, aby poprawić poziom nauczania w szkołach podstawowych w swoim regionie. 

Ranking racjonalności województw a preferencje polityczne

Oba wyżej przedstawione rankingi można zagregować z uwagi na średnią wartość, z  obu wartości, jakie przyjmują w nich województwa na poszczególnych pozycjach. Obok uśrednionej wartości występuje nazwa partii, która wygrała w wyborach do sejmiku; dalej występują dwie wartości liczbowe, oznaczające stosunek poparcia dla PiS względem PO oraz stosunek poparcia dla PiS względem PSL.

1.             Małopolskie (1.2),    PiS,  (1.30),  (1.83)
2.             Mazowieckie (1.5),  PiS, (1.20), (1.12)
3.             Podkarpackie (2.6),  PiS, (2.85), (1.8)
4.             Lubelskie (4.8),  PSL, (1.67), (0.98)
5.             Łódzkie  (4.9),  PiS, (1.03), (1.09)
6.             Podlaskie (5),   PiS, (1.5), (1.22)
7.             Śląskie (7),  PO, (0.92), (1.9)
8.             Świętokrzyskie (7.1),  PSL, (1.77), (0.54)
9.             Lubuskie (8.6),   PO, (0.67), (0.74)
10.         Dolnośląskie (8.8),   PO, (0.68), (1.4)
11.         Pomorskie (9.4),   PO, (0.57), (1.35)
12.         Opolskie (9.5),   PO, (0.66), (0.77)
13.         Kujawsko-pomorskie (10.5),   PO, (0.65), (0.87)
14.         Wielkopolskie  (10.7),   PSL, (0.77), (0.77)
15.         Warmińsko-mazurskie (13),   PSL, (0.7), (0.5)
16.         Zachodniopomorskie (14.4),  PO, (0.6), (0.94)


Przedstawiona lista rankingowa poraża swoją regularnością i systematycznością. W pierwszych trzech województwach pod względem poziomu edukacji powszechnej wygrywa PiS i ponadto wygrywa z obiema rywalizującymi partiami. W czwartym województwie, PiS nadal wygrywa z PO i zasadniczo remisuje z PSL (przypomnijmy, że ostatecznie PiS zdobył w Lubelskiem więcej mandatów niż PSL). Na kolejnych pozycjach, czyli piątej i szóstej wygrywa PiS z obu rywalami. W województwach na pozycjach: siódmej, ósmej,  dziesiątej i jedenastej, PiS przegrywa tylko z jedną partią-rywalką.  Od pozycji dwunastej do ostatniej, PiS przegrywa zarówno z PO jak i PSL w sposób zdecydowany. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/693335,ekspertyza-wyniki-wyborow-sa-%E2%80%9Ewzglednie%E2%80%9D-rzetelne-wnioski-z-wyborow.html

Zaprezentowaną regularność i systematyczność zakłócają wyniki wyborów do sejmiku województwa lubuskiego. Warto zaznaczyć, że w tym województwie funkcjonuje wiele zamkniętych obwodów głosowania (wojskowe). Zważywszy na fakt doniesień o nieprawidłowościach podczas wyborów, hipoteza, iż w Lubuskim, wyniki zostały podrasowane,  jest uzasadniona. Liczby uzyskane w wyniku analizy psują systematyczną architekturę liczbową rankingu.

Jak interpretować ranking?

Ranking szokuje współczynnikiem korelacji pomiędzy poziomem edukacyjnym a preferencją polityczną w stosunku do PiS, gdyż na gruncie jego surowej analizy, należałoby wyprowadzić wniosek, iż  PiS ma najwięcej wyborców w tych województwach, w których poziom racjonalizmu życia publicznego jest najwyższy. PO zaś wygrywa tam, gdzie bije się rekordy w „ściemie edukacyjnej”. Co więcej, współczynnik korelacji jest widoczny „gołym okiem”; nie trzeba stosować jakichś specjalnych narzędzi statystyczno-analitycznych, aby go dostrzec.

Taki surowy wniosek jest jednak nazbyt pochopny. PiS poprawił swój wynik ilościowy w stosunku do wyborów z 2010 roku jedynie o około 15%. Tym, co spowodowało sukces partii Kaczyńskiego w wyborach do sejmików, był ubytek w elektoracie PO wynoszący ponad 30%. Można więc śmiało wyprowadzić hipotetyczny wniosek, iż w Mazowieckim na Małopolsce czy też w Łódzkim, PiS wygrał, gdyż na  PO nie zagłosowała racjonalna inteligencja. Ponieważ tego typu elektoratu kierującego się wartościami racjonalnymi w swoich, politycznych decyzjach jest  zasadniczo mniej w województwach z najniższym poziomem edukacji powszechnej w porównaniu do województw, w których nauczanie jest na najwyższym poziomie, odpływ elektoratu PO nie doprowadził w nich do sytuacji, w której partia Kopacz i Tuska przegrywa z partią Kaczyńskiego.

Przyjmując naszkicowaną hipotezę wyjaśniającą szokujący fakt, wskazania sondażowe, iż wśród osób z wyższym wykształceniem więcej chce głosować na PO niż na PiS, pokazywałyby to, że rządząca partia jest obecnie siłą polityczną podtrzymywaną u władzy przez lumpen-inteligencję (ludzi legitymujących się dyplomem ukończenia ściemnianej, wyższej szkoły „mydła i powidła”). http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/640735,lumpen-wyksztalcenie-w-polsce-na-tle-europy.html

Wnioski

Porażka PO w ostatnich wyborach samorządowych pokazuje to, że elektorat będący wehikułem wartości racjonalnych w naszym kraju nie posiada swojej politycznej reprezentacji.  Procentowy udział głosów nieważnych w ostatnich wyborach stanowi właśnie manifestację  protestu politycznego racjonalnej inteligencji przeciwko establishmentowym partiom politycznym. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/691264,tusk-szefem-rady-europejskiej-na-gruzach-po-powstaje-nowa-partia-ruch-racjonalny.html

Cechą konstytutywną mentalności lumpen-inteligenckiej jest jej serwilizm i konformizm. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/641507,narodowy-lumpeninteligent-%E2%80%93-charakterystyka-postaci.html Ostatnie afery: nieprawidłowości w przeprowadzeniu wyborów http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2014/11/ekspertyza-czy-wybory-zostay.html,  okradanie nas z publicznych pieniędzy przy odprawach ze spółek skarbu państwa http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/691991,zawiadomienie-prokuratora-generalnego-o-domniemanym-przestepstwie-premier-kopacz-i-minister-wasiak-czy-czeka-je-trybunal-stanu.html,  tankowanie baków prywatnych samochodów za publiczne pieniądze, sprawią, że również pseudo-racjonalna  lumpen-inteligencja pójdzie za głosami i apelami  racjonalnej inteligencji, odmawiając swojego poparcia dla PO, PiS, PSL i SLD. http://ruch.racjonalny.org.pl/cele-szczeg%C3%B3%C5%82owe-ruchu-racjonalnego https://www.facebook.com/ruch.racjonalny

Czy więc PO ma szansę utrzymać władzę?  Jeśli rząd Kopacz zdecyduje się w sposób wyraźny na popieranie interesów racjonalnej części społeczeństwa, to jest jeszcze szansa na to, aby wybory parlamentarne w 2015 roku Platforma Obywatelska wygrała. To jednak musi kosztować: podwyżki rzędu 15% dla nauczycieli oraz dla wykładowców akademickich. Niestety, próby szczucia społeczeństwem nauczycieli, wszczynane przez minister edukacji narodowej,  Kluzik-Rostkowską, przypominają wbijanie gwoździa do trumny z nieboszczką Platformą. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/681333,kluzik-rostkowska-pluje-studentom-i-nauczycielom-w-twarz-pierwsza-kompromitacja-nowej-minister.html http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/691196,minister-kluzik-rostkowska-zwariowala-mrozi-belfrow-likwidacja-karty-nauczyciela.html

***
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.

Cennik reklam: 10 złotych na dobę za umieszczenie reklamy na stronie postu (niezależnie od ilości kliknięć). Kontakt: wojciech.krysztofiak@gmail.com