Follow by Email

niedziela, 8 lutego 2015

DODA KANDYDATKĄ NA URZĄD PREZYDENTA RP ?



O najwyższy urząd w Polsce zamierzają walczyć piosenkarze. Właśnie swój start ogłosił Paweł Kukiz, naśladując Josepha Estradę (aktora i piosenkarza), który w 1998 roku został prezydentem Filipin. W środowiskach polskiego show-biznesu szepce się o starcie Dody w wyborach prezydenckich. Jej ostatni klip stanowić ma narzędzie w walce z Magdaleną Ogórek (również aktorką), wystawioną przez Millera. Obie otarły się o świat polityki. Doda ocierała się ustami o śp. Lecha Kaczyńskiego. Otarła się więc już o najwyższy urząd w naszym państwie. Magdalena Ogórek również ocierała się o świat polityki. Niestety jej otarcia, choć intensywne, nie posiadały takiego ładunku aksjologicznego, jak otarcia Dody. Krytycy muzyczni zauważają, że nowy wizerunek Dody intertekstualnie nawiązuje do okresu rewolucji obyczajowej lat 60-tych; do Brigitte Bardot oraz Marilyn Monroe (która ocierała się o Johna Kennedy’ego) „Doda-Riotka” stanowić ma produkt symbolizujący przemiany obyczajowe w Polsce. Rabczewska emanuje w swoim klipie śmiałym - swoją agresywną, nawiązującą do Lolity Nabokova, niewinnością - erotyzmem. Czy Doda byłaby w stanie zwyciężyć Kukiza w wyborach prezydenckich? Porównując obie postaci, nie ulega wątpliwości, że nasza artystka więcej umie niż artysta-macho popierany przez zwolenników okręgów jednomandatowych. Doda osiągnęła mistrzostwo w „wyginaniu się”. Kukiza „wygięcia” przejawiają jednak paralityczne cechy. Rzecz jasna, Kukiz ma to coś, czego Doda nie ma. Oceny skuteczności gadżetu wyborczego lidera zespołu „Piersi” może dokonać wyłącznie znawca tematu, którym jest Adam Hofman. Innym konkurentem Dody jest Duda. Czym oblubieniec Jarosława Kaczyńskiego może się pochwalić? Z pewnością umie się modlić. Pamiętajmy jednak, że Doda również miała w swoim życiu mistyczne doświadczenia – mianowicie z Nergalem, czarnoksiężnikiem polskiego satanizmu. Wszyscy kandydaci – wraz z Komorowskim na czele - mają jedną wspólną cechę: są beznadziejnie wykształceni. Brakuje im „elementarnej kindersztuby intelektualnej. W tym towarzystwie Doda błyszczy – wygina się super, czasami w miarę dobrze zaśpiewa i umie „zarabiać” w pocie i znoju. Ogórek? Kalisz? Grodzka? Komorowski? – splamili się pracą na własny rachunek? Zapowiada się ciekawa kampania prezydencka – z artystami, dziwolągami i oszustwami wyborczymi. Sorry, taki mamy kraj i społeczeństwo. Czas na Dodę !!! W rankingu akademickiego ściemniania jesteśmy blisko Filipin.



Najbliższe wybory prezydenckie w Polsce będą stanowić wydarzenie nie tylko polityczne, ale także artystyczne. O najwyższy urząd w Polsce zamierzają walczyć piosenkarze. Właśnie swój start ogłosił Paweł Kukiz, naśladując Josepha Estradę (aktora i piosenkarza), który w 1998 roku został prezydentem Filipin.

Wirus grypy filipińskiej jest groźny. Przekonał się o tym polski prezydent Aleksander Kwaśniewski. Czy polityczne ambicje naszych piosenkarzy są efektem filipińskich memów, przenoszonych, niekoniecznie drogami płciowymi, przez wirus filipińskiej grypy?

Czy Doda zagrozi Ogórek w wyborach prezydenckich?
W środowiskach polskiego show-biznesu szepce się o starcie Dody w wyborach prezydenckich. Jej ostatni klip stanowić ma narzędzie w walce z Magdaleną Ogórek (również aktorką), wystawioną przez Millera. Obie artystki maja bowiem doświadczenie polityczne. Obie otarły się o świat polityki.

Doda ocierała się ustami o śp. Lecha Kaczyńskiego  http://www.pudelek.pl/artykul/22307/doda_caluje_kaczynskiego_zdjecia/  Otarła się więc już o najwyższy urząd w naszym państwie. Magdalena Ogórek również ocierała się o świat polityki. Niestety jej otarcia, choć intensywne, nie posiadały takiego ładunku aksjologicznego, jak otarcia Dody. Ogórek związała się z byłym posłem SLD, którego nazwisko widniało na liście esbeckich kapusiów Macierewicza.

Ostatni klip Dody, „Riotkę”, obejrzało na youtubie ponad dwa miliony fanów. https://www.youtube.com/watch?v=aII6a0EBknI  Krytycy muzyczni zauważają, że nowy wizerunek Dody intertekstualnie nawiązuje do okresu rewolucji obyczajowej lat 60-tych; do Brigitte Bardot oraz Marilyn Monroe (która ocierała się o Johna Kennedy’ego) „Doda-Riotka” stanowić ma produkt symbolizujący przemiany obyczajowe w Polsce. Rabczewska emanuje w swoim klipie śmiałym - swoją agresywną, odnoszącą do Lolity Nabokova, niewinnością - erotyzmem.

Wyborczy pojedynek „Ogórek kontra Doda”

Czy Magdalena Ogórek jest w stanie zaproponować wyborcom, co przyćmiłoby „walory polityczne” Dody? Niestety cielesność tej pierwszej kojarzy się potencjalnemu wyborcy z anoreksja i bulimią. Doda bez wątpienia nokautuje w tej kategorii swoją rywalkę.


Ogórek próbuje zmienić planszę gry, rozgrywając swoją partię politycznych szachów w atmosferze zmagań intelektualnych. Doda nie posiada doktoratu, zaś Ogórek próbuje się nim szczycić. http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2015/01/doktorat-magdaleny-ogorek-sciema. html http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2015/01/magdalena-ogorek-inwigilowana-przez.html

Nie krzywdząc Dody, trzeba jednak oddać jej sprawiedliwość. Nasza „sex-bomba” estradowa wiele lat temu mogła wziąć udział w debacie filozoficznej na temat wolności w naszym kraju. http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,12020842,Doda_zaproszona_na_dyskusje_z_intelektualistami_i.html Ogórek również raz jeden debatowała z filozofem – prof. Hartmanem.

Doda kontra Kukiz

Czy Doda byłaby w stanie zwyciężyć Kukiza w wyborach prezydenckich? Porównując obie postaci, nie ulega wątpliwości, że nasza artystka więcej umie niż artysta-macho popierany przez zwolenników okręgów jednomandatowych. Doda osiągnęła mistrzostwo w „wyginaniu się”. Kukiza „wygięcia” przejawiają jednak paralityczne cechy.

Rzecz jasna, Kukiz ma to coś, czego Doda nie ma. Oceny skuteczności gadżetu wyborczego lidera zespołu „Piersi” może dokonać wyłącznie znawca tematu, którym jest Adam Hofman. Choć polski ekspert w dziedzinie gadżetów seksualnych został wyrzucony z PiS, to fakt ten nie oznacza jednak tego, iż z ukrycia nie będzie wspierał kandydata Dudę. Dlatego oceny potencjału politycznego Kukiza, ferowane prze Hofmana, zawsze będą podatne na zarzut z braku obiektywizmu.

Doda kontra Duda

Innym konkurentem Dody jest Duda. Czym oblubieniec Jarosława Kaczyńskiego może się pochwalić? Z pewnością umie się modlić. Pamiętajmy jednak, że Doda również miała w swoim życiu mistyczne doświadczenia – mianowicie z Nergalem, czarnoksiężnikiem polskiego satanizmu. Koledzy Dudy, Kogut i Nowak, chcieli nawet Artystkę ukarać za jej walkę z Bogiem o prometejski ogień dla ludzkości. http://polska.newsweek.pl/doda-idzie-do-strasburga,93209,1,1.html http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105709,11915917,Logik__to_skandal__ze_w_ogole_sprawa_Dody_jest_na.html

Warto zauważyć, że nazwisko „Duda” i pseudonim „Doda” nie wiele się różnią. Wystarczy zastąpić literę „u” maleńkim „o” w leksemie „Duda”, aby otrzymać „Doda”. A gdyby Duda nazywał się „Dóda”?

Komorowski kontra „reszta Polski”

Wszyscy kandydaci – wraz z Komorowskim na czele - mają jedną wspólną cechę: są beznadziejnie wykształceni. Brakuje im „elementarnej kindersztuby intelektualnej. Na niczym nie znają się – ani na śpiewaniu, ani na wyginaniu się ani na umiejętnościach „robienia kasy”. No - może Komorowski posiada odpowiednie doświadczenie i tym przewyższa swoich rywali. W tym towarzystwie Doda błyszczy – wygina się super, czasami w miarę dobrze zaśpiewa i umie „zarabiać” w pocie i znoju. Ogórek? Kalisz? Grodzka? Komorowski? – splamili się pracą na własny rachunek?

Puenta
Artystka nie potwierdziła jeszcze udziału w prezydenckiej rywalizacji. Fani Dody mają jednak nadzieję, że artystka podejmie swoją decyzję jeszcze przed świętami wielkanocnymi. Jej przewaga w kampanii zbierania podpisów poparcia nad pozostałymi konkurentami i konkurentkami jest zdecydowana. Mając 2.5 miliona fanów, nie będzie miała problemów ze zbiorem 100 tysięcy podpisów. Inni kandydaci nie będą w stanie zebrać takiego wstępnego poparcia. Obecnie rynek wycenia „podpisy” (adresy i numery pesel) po złotówce od sztuki. Na targowisku politycznym można łatwo je zakupić. Ale jeśli komisje sprawdzające ich wiarygodność, dotrą do osoby rzekomo popierającej, a ona poświadczy, że nie podpisała się, to co wówczas nastąpi?

Na pewno Państwowa Komisja Wyborcza, która była przez publikę oskarżana o oszustwa wyborcze, tym razem „przetrzepie” listy poparcia kandydatów. http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2014/11/ekspertyza-czy-wybory-zostay.html Zapowiada się ciekawa kampania prezydencka – z artystami, dziwolągami i oszustwami wyborczymi. Sorry, taki mamy kraj i społeczeństwo. Czas na Dodę !!! W rankingu akademickiego ściemniania jesteśmy blisko Filipin. http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2014/12/ranking-racjonalnosci-panstw.html


***

http://ruch.racjonalny.org.pl/

https://www.facebook.com/ruch.racjonalny
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.

http://us7.campaign-archive2.com/?u=2dd8e0abe210969b19816464a&id=8d088daea2