Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajny raport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajny raport. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lutego 2018

HAKI MACIEREWICZA NA KOMOROWSKIEGO. „WPROST” LISIECKIEGO DEMONTUJE POLSKĄ SCENĘ POLITYCZNĄ

TEKST  Z  DNIA  17.08.2014  ROKU
Obecna publikacja „Wprost” jest kolejną formą nacisku na obecny establishment, aby do rządu wprowadzić Palikota i Millera. Nadal jest szansa na dokonanie rozmontowania sceny. Należy przypuszczać, że jeśli powstanie  Komisja Sejmowa ds. WSI, to wycieknie wiele kompromitujących informacji, dotyczących całego establishmentu – dotyczącego nie tylko PO, ale również PiS i SLD.   Jeśli zaś taka komisja nie powstanie, to media będą nadal publikowały rozmaite newsy, dotyczące handlu bronią, związków polskich służb z FSB i innymi agendami Putina. Skala wycieku materiałów z badań zespołu Macierewicza jest bowiem niewyobrażalna.
Michał Lisiecki (mój dawny student), właściciel tygodnika „Wprost”, próbuje nadal demontować polską scenę polityczną. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689194,kryzys-podsluchowy-lisiecki-kontra-tusk-rola-wywiadu-w-aferze.html Jego tygodnik wcześniej opublikował stenogramy rozmów polityków obecnej partii rządzącej. Posłuchano: Belkę, Sienkiewicza, Sikorskiego, Rostowskiego, Nowaka, Parafianowicza i wielu innych. Nagrania z rozmów Kwaśniewskiego i Millera pozostają w dyspozycji Prokuratury. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689921,wojna-na-ukrainie-tusk-szefem-rady-europy-podsluchy-w-polsce-amerykanscy-szpiedzy-u-merkel-co-jest-w-europie-grane.html
Scenariusz skutków afery podsłuchowej
Ujawnienie stylu i treści rozmów podkopało zaufanie elektoratu Platformy Obywatelskiej do Rządu Tuska. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689819,rzad-tuska-wygrywa-czy-ciag-dalszy-nagran-podsluchowych-%E2%80%93-tych-pikantniejszych.html Sondaże pokazują około 8% spadek poparcia. To zaś przekłada się na około 10% przewagę partii Jarosława Kaczyńskiego nad PO. Intencją ujawnienia podsłuchanych rozmów był demontaż obecnej architektury politycznej w Polsce. Według scenariusza, Tusk miał przenieść się do Brukseli na stanowisko przewodniczącego rady Europejskiej, zaś ster rządów miał zostać powierzony Bieńkowskiej. W wyniku jesiennej rekonstrukcji gabinetu, dotychczasowy koalicjant, Polskie Stronnictwo Ludowe, miał zostać poproszony o banicję z ministerialnych gabinetów. W zamian, wicepremierami mieli zostać: Palikot i Miller. Na gruncie takiego scenariusza podjęto nawet próbę integracji Twojego Ruchu z SLD. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/690811,%E2%80%9Esld-lewica-razem%E2%80%9D-koniem-trojanskim-liberalizmu-w-polsce-palikot-przytomnie-reaguje.html Taka gra z pewnością wzmocniłaby tak zwaną lewą flankę polskiej sceny politycznej. W ciągu roku do wyborów parlamentarnych w 2015, zintegrowana lewica miała się wzmocnić tak, aby uzyskać około 20% wynik wyborczy. Wraz z 25% Platformy wystarczyłoby to do zablokowania pochodu Kaczyńskiego,  Korwin-Mikkego i Episkopatu do władzy. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/673449,pis-i-faszyzm.html
Rzecz jasna, głębsza motywacja dla zrealizowania się naszkicowanego scenariusza ma swoje korzenie w polityce międzynarodowej: w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Przy założeniu dalszej eskalacji konfliktu, pomoc militarna dla Ukrainy stanie się koniecznością. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/690897,wsparcie-ukrainskich-separatystow-przez-legie-cudzoziemska-putina-agentura-rosyjska-w-polsce.html Na pewno, rząd Obamy  udzieli jej Ukraińcom. Niestety nie jest to łatwe zadanie z logistycznego punktu widzenia. Aby dostarczyć uzbrojenia Ukraińcom, potrzebne są bezpieczne szlaki przerzutowe. Premierzy Słowacji i Węgier, Fico oraz Orban wyraźnie odmówili udzielania jakiegokolwiek wsparcia ukraińskiemu rządowi. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/690863,wegry-i-slowacja-sojusznikiem-putina-orban-i-fico-kontestuja-sankcje.html Pomoc dla Ukrainy może więc być realizowana wyłącznie drogą przez Polskę.  Czy obecny Rząd RP  daje taką gwarancję?
Skoro istnieją próby wykolejenia rządu, to z pewnością dlatego, że Tusk nie jest na tyle pewny w kwestii zgody na otwarcie szlaków przerzutowych broni dla Ukraińców walczących z najemnikami Putina. Co więcej, perspektywa przegranych wyborów przez PO w 2015 roku generuje całkowitą niepewność logistyczną.  Jaką bowiem rękojmię pomocy dla Ukrainy i USA daje ewentualny, wysoce prawdopodobny, rząd Kaczyńskiego i Korwin-Mikkego? Jeśli NATO zamierza już na jesieni nieco agresywniej wesprzeć Ukrainę, to musi mieć pewność, że nowy rząd Kaczyńskiego nie wystawi Obamy i Jaceniuka do wiatru w 2015 roku. Ponieważ scenariusz rządu PO, Twojego Ruchu i SLD daje wysoką gwarancję pokonania PiS w wyborach 2015 roku, a Tusk odmówił przeprowadzki do Brukseli, to nie można się dziwić obecnej akcji tygodnika „Wprost” i Michała Lisieckiego.
„Haki na Komorowskiego” formą nacisku na Tuska
Platforma Obywatelska wymyśliła strategię wygrania wyborów w 2015 roku polegającą na połączeniu wyborów parlamentarnych i prezydenckich.  Skoro Prezydent Komorowski posiada wysokie poparcie społeczne, to platformerscy stratedzy zakładają, że część głosów na Komorowskiego zostanie również przerzucona na PO  w połączonych wyborach. Niestety jest to strategia samobójcza; wyborcy mają skłonność do tworzenia równowagi politycznej, oddając dwa głosu na opozycyjnych rywali. Jeśli więc w połączonych wyborach, każdy z nas będzie miał do dyspozycji dwa głosy, to jeden odda na Komorowskiego, a drugi na opozycję. Zaplanowana strategia spowoduje jeszcze większy odpływ głosów wyborczych w elektoracie PO. Wówczas Kaczyński ma zapewnione zwycięstwo wyborcze.
Tygodnik „Wprost” publikuje dane ze ściśle tajnych dokumentów WSI, które były podstawą do stworzenia raportu Macierewicza. W tekście tygodnika czytamy
Z dokumentów widać, że weryfikatorzy WSI próbowali dobrać się do skóry Bronisławowi Komorowskiemu. Czym? Nagraniami z WSI i kwestią spotkań z handlarzami bronią. Według weryfikatorów obecny prezydent Bronisław Komorowski patronował podejrzanej fundacji, która wyłudzała pieniądze Wojskowej Akademii Technicznej, używał materiałów WSI do niszczenia podwładnych. Wreszcie miał kontakty z międzynarodowymi handlarzami bronią o fatalnej reputacji.
Prezydent jest przedstawiany w „quasi-pozytywny” sposób. Materiał konstruuje sugestię, że Macierewicz zbierał na niego haki. Nie mniej jednak, informacja, że  Komorowski miał kontakty z międzynarodowymi handlarzami broni jest podtekstowo sprzedawana publiczności. Publikacja jest wybuchowa i z pewnością obniży wiarygodność Prezydenta.
Komorowski miał być agendą dekonstrukcji Rządu Tuska
Według scenariusza, Komorowski miał być tym czynnikiem, który wymusi na Tusku rekonstrukcję rządu tak, aby wicepremierami zostali Miller i Palikot. Scenariusz zakładał zorganizowanie „Okrągłego Stołu Światopoglądowego”, który miał być „silnikiem” wymuszającym zmiany w architekturze sceny politycznej. Podstawową zmianą miała być „legalizacja” środowisk antyklerykalnych, promujących ideały społeczeństwa otwartego. Formą tej legalizacji „anty-klerykałów” miało być  uczestnictwo, przynajmniej szczątkowe, Twojego Ruchu w rządzie. Niestety, Komorowski nie dał się przekonać.
Obecna publikacja „Wprost” jest kolejną formą nacisku na obecny establishment, aby do rządu wprowadzić Palikota i Millera. Nadal jest szansa na dokonanie rozmontowania sceny. Ruch należy do Premiera Tuska i Prezydenta Komorowskiego. Pozostaje jednak inna kwestia: jeśli  Platforma nie kupi propozycji, to co stanie się?
Należy przypuszczać, że jeśli powstanie  Komisja Sejmowa ds. WSI, to wycieknie wiele kompromitujących informacji, dotyczących całego establishmentu – dotyczącego nie tylko PO, ale również PiS i SLD.   Jeśli zaś taka komisja nie powstanie, to media będą nadal publikowały rozmaite newsy, dotyczące handlu bronią, związków polskich służb z FSB i innymi agendami Putina. Skala wycieku materiałów z badań zespołu Macierewicza jest bowiem niewyobrażalna.
Puenta
Jakakolwiek strategia obliczona na przetrzymanie nawałnicy ujawniania zachowań i sposobów myślenia establishmentowych polityków jest  niszcząca, prowadząca do całkowitej anomii życia politycznego w Polsce. Milczenie, nierychliwość Tuska i Komorowskiego spowoduje dalsze pogłębianie się procesu spadku zaufania do polityki w świadomości społecznej. To zaś będzie skutkowało niską frekwencja wyborczą. W takiej sytuacji wybory wygrają ci, których „namaści” najsilniejsze lobby sił specjalnych w Polsce. To, kto kreci za sznurki najlepiej w naszym kraju, jest niewiadomą.  Dlatego też nie ma innego wyjścia, jak zaproszenie Janusza Palikota do rządu na ostatni rok kadencji.
***
Oto kontynuacja wpisu: Dlaczego media oraz politycy deliberują nad faktem „wyprowadzenia tajnych dokumentów” do publicznej wiadomości, a nie nad ich treścią? Jeśli treść raportu Macierewicza jest spreparowanym materiałem, tzw.  hakiem, to wówczas najważniejsi politycy PiS, uwikłani w jego przygotowanie powinni zostać aresztowani jako rosyjscy agenci działający w celu obalenia konstytucyjnych, demokratycznie wybranych władz naszego państwa. Michał Lisiecki stworzył, swoją publikacją, jednoznaczną alternatywę wykluczającą: albo Prezydent Komorowski jest rosyjskim agentem i dlatego powinien zostać aresztowany albo Macierewicz wraz z Kaczyńskim są rosyjskimi agentami i dlatego powinni zostać aresztowani.http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/690961,tajny-raport-macierewicza-komorowski-tusk-kaczynski-sparalizowani-czy-prezydent-jest-uwiklany-w-400-milionowy-przekret-z-rosyjska-agentura.html
***
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.