Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bashobora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bashobora. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lutego 2018

Katolicki cyrk czarodzieja Bashobory w Warszawie. Episkopat wysyła sygnał Tuskowi !!!

TEKST  Z  DNIA  07.07.2013  ROKU
Czarownik z Afryki, który zgromadził wokół siebie 60 tysięcy ludzi, nie przypuszcza nawet, że jest narzędziem  symbolicznej komunikacji pomiędzy Episkopatem a Tuskiem. Co więcej, nie ma nawet pojęcia, że jego sponsor, biskup Hoser, rozegrał mistrzowską polityczną partię szachów. Jego kapłański ruch doprowadził nawet do mata zadanego księdzu Lemańskiemu. Jako twardogłowy i ksenofobiczny fundamentalista katolicki, Hoser kompromitując intelektualnie katolicyzm, pokazał jego ogromną siłę w postaci niesamowitej zdolności Kościoła do mobilizacji  „tłuszczy wiernych” przekonanej w erze mechaniki kwantowej i teorii względności o tym, iż słowem bożym można  wskrzeszać ludzi.
Dlaczego Kościół Katolicki w Polsce zdecydował się na zorganizowanie cyrku religijnego, w którym główną rolę odgrywa   klown John Bashobora (ugandyjski religijno-medyczny performer)? Nie da się takiej decyzji Episkopatu Polski wyjaśnić niepohamowaną żądzą pieniądza. Zysk w postaci 6 milionów złotych (cyrk jest odpłatny) to kropla wody w ogromnym budżecie Kościoła. Straty wizerunkowe wśród intelektualistów, jakie katolicyzm odniesie w wyniku warszawskiego cyrku, są nie do odrobienia. Co więc Kościół zyskuje decydując się na „czary-mary czarownika z Afryki”?
Czy powaga Kościoła ucierpi?
John Bashobora jest postacią, o której  mówi się, że ma więcej wskrzeszeń i uzdrowień na koncie niż sam Chrystus.  Poseł Platformy Obywatelskiej  John Godson („Syn Boga”) pono sam odczuł cudowną moc czarownika z Ugandy.  Nasz bohater Bashobora mówi o sobie, że to nie on wskrzesza i uzdrawia ludzi, lecz że czyni to Chrystus. Innymi słowy, czarownik z Afryki uważa, że to Chrystus przemawia przez niego samego. Cud uzdrowienia dokonuje się poprzez zdolność wierzącego do doświadczenia w mowie Bashobory słowa bożego.
W XXI wieku, w Europie, dzięki nauce (fizyce, chemii, matematyce, logice matematycznej i informatyce, a także medycynie), idea uzdrowienia i wskrzeszenia człowieka dzięki słowu bożemu urąga rozumowi, wywołuje śmiech i politowanie. Ci, którzy mówią o sobie, iż posiadają nadprzyrodzoną moc uzdrawiania i wskrzeszania ludzi, określamy mianem szarlatanów (jeśli biorą za to kasę) lub wariatów (jeśli jej nie biorą i szczerze w swoje moce są przekonani). Z tego punktu widzenia, warszawski cyrk z afrykańskim czarownikiem jest pokazem szarlatanerii; stanowi egzemplifikację praktyki „prymitywizacji” katolickiej teologii i metafizyki. Wielu katolickich intelektualistów doznaje więc dzisiaj szoku ideowego. Istotą bowiem doktryny chrześcijańskiej jest apoteoza rozumności świata jako dzieła racjonalnego Absolutu (pisał o tym Jan Paweł II w swoich ostatnich encyklikach).
W publicznej przestrzeni,  katolicki cyrk w Warszawie stanowił będzie na lata inspirację dla dowcipów, kawałów i kpin z katolicyzmu. Słowa naszej artystki  (Dody) o naćpanych ziołami apostołach, w kontekście   spektaklu z Bashoborą w roli głównej, niosą głęboki, metaforyczny sens: aby doświadczyć wskrzeszenia, nie wystarczy zażyć amfę, wypalić jointa czy wstrzyknąć sobie heroinę; potrzeba nam szczególnego „zioła” z ugandyjskiej dżungli, którym jest „objawiona mowa”. To szokuje. Szczególnie wtedy, kiedy uświadomimy sobie, że światem rządzą procesy kwantowe, genetyczne, chemiczne, których zapisanie wymaga nadzwyczaj wyrafinowanych wzorów matematycznych, obliczanych przez potężne komputery.
Mistrzowska partia politycznych szachów Episkopatu
Członkami Episkopatu są nie tylko nawiedzeni, ideologicznie wykolejeni biskupi; są nimi również pragmatycznie wykształceni, purpurowi politycy. Co więc Episkopat chciał pokazać publiczności (i jakiej?), organizując  cyrk na Stadionie Narodowym?
Pokazał to, że jest w stanie „skrzyknąć” 60 tysięcy ludzi, którzy zamanifestują swoje oddanie Kościołowi Katolickiemu w Polsce  w sposób najbardziej idiotyczny z możliwych do pomyślenia w XXI wieku,  w Europie. Biskup Hoser powiedział:
Jezus gromadził wokół siebie tłumy. To o nas mowa. Tłumy zasłuchane w jego słowa. Tłumy, które przychodziły ze swoimi potrzebami, zmartwieniami, chorobami duszy i ciała, przychodziły osoby głodne i spragnione.
Te słowa najlepiej tłumaczą sens dzisiejszego przekazu. Episkopat ogłasza i pokazuje, że za nim pójdą tłumy ze swoimi potrzebami, zmartwieniami i chorobami. Dzisiejszy spektakl należy interpretować jako komunikat, wypisany gigantycznymi literami ludzkiego tłumu,  odnoszący się do siły i mocy Kościoła Katolickiego w Polsce. Jego odbiorcą nie są ludzie gapiący się w telewizor. Adresatem sentencji  Hosera o tłumach na Stadionie Narodowym są politycy – przede wszystkim Donald Tusk.
Episkopat pokazał, że to on w Polsce rozgrywa polityczną partię szachów. Biskup Hoser jest postacią symboliczną w Kościele Katolickim; jest uosobieniem ksenofoba, anty-semity, zwolennika Kaczyńskiego, fundamentalizmu chrześcijańskiego. Biskup Hoser wychwala brutalny, instytucjonalny prozelityzm. Został delegowany przez Episkopat do obwieszczenia politykom sejmowym dobrej nowiny – Kościół jest silny swoimi tłumami, masami.
Posłowie są przerażeni
Polski poseł boi się tylko jednej rzeczy - że w następnej kadencji przestanie wysiadywać swój fotel. Episkopat polski pokazał swoim spektaklem to, że to on decyduje o nazwiskach w ławkach sejmowych, gdyż również  nawiedzone tłumy wybierają posłów.
Perspektywa zwycięstwa wyborów przez partię Kaczyńskiego, oferującą wyborcom faszystowski program polityczny, przeraża. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/673449,pis-i-faszyzm.htmlhttp://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/674015,jaroslaw-kaczynski-i-renata-krzymuska-ich-zbiezne-wizje-polskiej-edukacji-efektem-kongresu-pis.html Nieobliczalne (również geopolitycznie) są polityczne skutki zwycięstwa PiS w wyborach do parlamentu. Establishment, który obejmuje również kardynałów oraz biskupów, także ma  świadomość powagi sytuacji. Kaczyński stał się więc polityczną kartą przetargową pomiędzy Platformą Obywatelska a Kościołem Katolickim. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/674150,czy-kaczynski-obejmie-wladze.html
Za cenę utrzymania finansowego i ideologicznego status quo katolicyzmu, hierarchowie mogą pokusić się o „przehandlowanie Kaczyńskiego”. Wystarczy, że większość księży w przeddzień wyborów zdystansuje się od swojego poparcia dla lidera PiS. W „wyborczej homilii” kardynał Nycz  może przecież stwierdzić, że wybór polityczny w głosowaniu powinien być wynikiem „indywidualnego głosu sumienia” i że Kościół nie ma prawa wskazywać wyborcom partii, na którą mają głosować.  Tłumy wiernych zinterpretują takie słowa najwyższych dostojników katolickich  jako apel o „ostrożność polityczną”. Efektem będzie to, że wielu katolików powstrzyma się od wyboru partii Kaczyńskiego.
Kościół może nawet uzyskać jeszcze większe zyski w wyniku takiego „handlu z Platformą”, niż wówczas kiedy zwycięży nieobliczalny PiS. Bez wątpienia księżom zależy nie tylko na finansach i na konkordatowym prawie do nauczania religii w szkołach, ale także na zagłuszeniu głosu liberałów w naszym kraju. Transakcja Episkopatu z Platformą może zostać obwarowana „tajnymi protokołami”, w których strony umawiają się na wspólną akcję eliminacji Ruchu Palikota z polskiej sceny politycznej.  Tusk wielokrotnie zapewniał, że nie po drodze mu z Januszem Palikotem. Do współrządzenia wybrał już postkomunistyczny SLD, z którym biskupi również są w stanie prowadzić, korzystne dla obu stron, targi finansowe.
Puenta
Czarownik z Afryki, który zgromadził wokół siebie 60 tysięcy ludzi, nie przypuszcza nawet, że jest narzędziem  symbolicznej komunikacji pomiędzy Episkopatem a Tuskiem. Co więcej, nie ma nawet pojęcia, że jego sponsor, biskup Hoser, rozegrał mistrzowską, polityczną partię szachów. Jego kapłański ruch doprowadził nawet do mata zadanego księdzu Lemańskiemu. Jako twardogłowy i ksenofobiczny fundamentalista katolicki, Hoser kompromitując intelektualnie katolicyzm, pokazał jego ogromną siłę w postaci niesamowitej zdolności Kościoła do mobilizacji  „tłuszczy wiernych” przekonanej w erze mechaniki kwantowej i teorii względności o tym, iż słowem bożym można  wskrzeszać ludzi. Wysyłając księdza Lemańskiego – uznawanego przez media za przedstawiciela „Kościoła rozumnego” - na emeryturę, tym samym pokazał, że Episkopat jest zdolny bez skrupułów  do mobilizacji swojego pospólstwa w każdej sytuacji.
***
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej,  zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Francji Jacques’a Chirac’a; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute )

piątek, 22 września 2017

CZY PREMIER SZYDŁO ZWARIOWAŁA? W OBECNOŚCI RYDZYKA UZNAŁA MOTYWY ANTYSZCZEPIONKOWCÓW !!!

Premier Szydło wzięła udział w audycji Radia Maryja oraz w programie TV Trwam, podczas których Rydzyk przeprowadził z nią pouczającą rozmowę. Premier dopuściła się skandalicznej wypowiedzi, godzącej w fundamenty zdrowego rozsądku i racjonalności. Szefowa rządu powiedziała:

Ten temat wywołuje emocje, co jest rzeczą naturalną, bo każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Są rodzice, którzy mają przeświadczenie, że szczepionka może ich dziecku zaszkodzić, ale są tacy, którzy są przekonani, że szczepienie uchroni przed chorobą. Nie umiem tego ocenić pod względem merytorycznym, bo nie jestem lekarzem. /…/ Jestem matką, moi synowie są dorośli, szczepiłam moje dzieci, na szczęście nie mam złych doświadczeń, ale znam też historie, kiedy dziecko po zaszczepieniu się rozchorowało. To jest trudny wybór. Niemniej jednak moja opinia jest taka, że szczepienia są potrzebne. /…/ Będziemy się zastanawiać, w jaki sposób pogodzić te dwa stanowiska, co nie będzie łatwe.

Czy tak premier Szydło wyczerpują spotkania z Rydzykiem? Spójrzcie na jej zmęczenie

Premier stwierdziła, że nie umie ocenić tego, czy szczepienia chronią dzieci przed chorobą. Według niej, poddanie dziecka szczepieniom stanowi trudny wybór dla rodzica. Z tej racji, rząd będzie pracował nad nowym rozwiązaniem kwestii powszechnego obowiązku szczepienia dzieci. Oznacza to, że pisowski rząd zamierza zwolnić rodziców od prawnego przymusu doprowadzania dzieci na szczepienia.

Powszechne szczepienia wydłużyły średnią długość życia ludzkości

W 1885 roku Ludwik Pasteur po raz pierwszy zastosował szczepionkę przeciwko wściekliźnie. Dzięki temu uratowano życie 9-letniemu chłopcu, pogryzionego przez psa. Od czasu wynalazku Pasteura, opracowano wiele szczepionek, które ratują ludzkości życie. Dzięki szczepieniom wyeliminowano z naszej planety zarazki czarnej ospy (ospy prawdziwej), która jeszcze w XIX wieku uśmiercała tysiące ludzi w każdym kraju. Na polio od wielu lat również nie chorują ludzie. Jeszcze 50-lat temu niemal w każdym polskim miasteczku można było spotkać osoby dotknięte powikłaniami choroby Heinego-Medina (inna nazwa polio).

Formułowanie jakichkolwiek wątpliwości co do zasadności obowiązku szczepień stanowi obrazę ludzkiego rozumu. Premier Szydło uznając motywy antyszczepionkowców metaforycznie „napluła w twarz” nieżyjącemu Ludwikowi Pasteurowi.

Znalezione obrazy dla zapytania photo ospa
Ofiara braku szczepień przeciwko ospie
Czy Jarosław Kaczyński zdymisjonuje Szydło?

Jakiś czas temu, lider PiS ostrzegał obywateli naszego kraju przed pierwotniakami z Azji i Afryki. Czy więc wypowiedź Szydło należy traktować jako atak na Kaczyńskiego? Czy Szydło chciała dać do zrozumienia Rydzykowi i jego fanom, iż już nie lęka się pierwotniaków?  

W rozmowie z szefem Radia Maryja, premier również uchyliła rąbka tajemnicy na temat ostrej walki wewnętrznej w PiS. Powiedziała:

Naszym problemem jest to, że daliśmy się podzielić. Ci, którzy chcą, żeby Polskę złamać, stosują takie metody, by to była wściekłość i podział taki, ogromny. 

Od jakiegoś czasu, media trąbią o zmianie na stanowisku premiera rządu. Wystąpienie Szydło w mediach Rydzyka należy więc interpretować jako próbę odwołania się do tzw. „moherowego elektoratu” w celu obrony swojego politycznego status quo. Czy Szydło chce zaangażować dla obrony swojej pozycji politycznej w strukturach PiS wyznawców Czarownika Bashobory, antyszcepionkowców, a nawet świadków Jehowy?

Czy działania Szydło zagrażają medycznemu bezpieczeństwu Polski?

W każdym społeczeństwie funkcjonuje tzw. margines ciemnoty. Są to ludzie, którzy wierzą w cuda (medycynę ezoteryczną), w to, że kosmici porywają dzieci, czy w końcu ogólnoświatowe spiski koncernów i polityków (np. celowe zakażanie chorobami, depopulację ludzkości). Poprzez odpowiednią politykę propagandową państwa, margines ciemnoty może wzrastać w każdym społeczeństwie. Coraz częstsze uchylanie się rodziców od obowiązkowych szczepień oraz uczestnictwo w rozmaitych, uzdrowieńczych uroczystościach katolickich stanowią wskaźnik tego, że irracjonalna mentalność w polskim społeczeństwie zaczyna pęcznieć.

Dopuszczając wyłączenie obowiązku szczepień dzieci, premier Szydło konstruuje w przestrzeni dyskursu publicznego przekaz justyfikujący roszczenia antyszczepionkowców. Posiadając polityczny autorytet szefowej rządu, premier legitymizuje racje irracjonalnej „sekty politycznej” na rzecz postulatu zniesienia obowiązku szczepiennego.

Samo już rozpoczęcie dyskusji na temat sensowności obowiązkowych szczepień wywoła w świadomości społecznej skutek w postaci zwiększenia irracjonalnego poparcia na rzecz ich zniesienia. To zaś, w dalszej konsekwencji, da bodziec dla rozwoju wszelakich ruchów religijno-ezoterycznych. Udział takich formacji w grze politycznej zagraża bezpieczeństwu medycznemu obywateli naszego państwa.  

Puenta

Obowiązek szczepienny w Europie  stanowi dobro cywilizacyjne. Przyznawanie jakiejkolwiek racji jego przeciwnikom przypomina dyskusję ze zwolennikami tezy mówiącej, iż Ziemia jest płaska. Z racjonalno-cywilizacyjnego punktu widzenia, nie można prowadzić jakiejkolwiek rozmowy z antyszczepionkowcami. Taki dialog przypominałby absurd prowadzenia wymiany liberała z nazistą lub rasistą. Tak, jak trzeba tępić nazistowski i rasistowski dyskurs, tak też należy podobnie postępować z   antyszczepionkową narracją. Trawestując Norwida: rozum premier Szydło sięgnął bruku.

***    

Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International


Nowa książka Wojciecha Krysztofiaka  http://semper.istore.pl/pl/p/Egzystencjalizm-logiczny/23076226