Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 grudnia 2017

SIOSTRY GODLEWSKIE i PIS. CZY ESMERALDA GODLEWSKA WYSTARUJE W WYBORACH NA BURMISTRZA MALBORKA?

W okresie przedświątecznym siostry Godlewskie z Malborka stały się gwiazdami Internetu. Szał na celebrytki z krzyżackiego grodu ujawnił się równocześnie z wydaniem przez Komisję Europejską ostrzeżenia o łamaniu zasad praworządności przez pisowski rząd w Polsce. Wszystkie celebryckie portale internetowe odnotowały inscenizację sióstr Godlewskich, w której śpiewają "nowoczesne kolędy" na cześć karpia. Czynią to  w tak urokliwy sposób, iż ich klip na youtubie doczekał się ponad pół miliona odsłon w ciągu trzech dni. Ich przekaz jest rzecz jasna kpiną z krwawych, karpiowych celebracji na cześć Chrystusa-Króla Polski.

Znalezione obrazy dla zapytania siostry godlewskie photo
Siostry Godlewskie w politycznej akcji (źródlo: pinger)

Mechanizm odwracania uwagi politycznej

Jedna z najczęściej stosowanych technik odwracania uwagi społecznej od ważkich spraw politycznych polega na kreowaniu arcygłupich happeningów, wywołujących szok, zdziwienie, czy w końcu radosną euforię wśród publiczności, całkowicie niezwiązanych z nadchodzącym zagrożeniem.


Uruchomienie wobec Polski przez Komisję Europejską  procedury z art. 7 traktatu europejskiego może doprowadzić najzwyczajniej do wyrzucenia naszego kraju z Unii. Taka perspektywa może przerażać młodych obywateli naszego kraju, którzy chcą żyć w przestrzeni bez granic, którzy pragną podróżować i tworzyć swoje nisze życiowe w najrozmaitszych zakątkach przepięknej Europy.

Czy więc marketerzy PiS wykreowali happening z siostrami Godlewskimi, aby zminimalizować lęki polityczne młodych obywateli naszego kraju? Czy Monika i Esmeralda Godlewskie z Malborka zostały użyte przez spin-doktorów partii Kaczyńskiego jako pigułka na zapomnienie o Europie?

Czy siostry Godlewskie planują start w wyborach samorządowych w 2018 roku?

Jeśli news o związkach sióstr Godlewskich z partią Kaczyńskiego jest wiarygodny, to czy nasze celebrytki otrzymały od PiS propozycje nie do odrzucenia? Czy kreowanie ich popularności przez ogólnopolskie media nie jest pierwszą fazą rozpoczynającą ich kampanię w wyborach samorządowych w 2018 roku? Czy Esmeralda Godlewska jest w stanie pokonać w najbliższych wyborach burmistrza Malborka, Marka Charzewskiego?


Ich popularność w Internecie może zostać wykorzystana do stworzenia „partyzanckiego ugrupowania miejskiego”, walczącego o przejęcie władzy w Malborku z rąk ekipy Charzewskiego. Mechanizm polityczny jest dosyć klarowny. Za kilka miesięcy siostry Godlewskie zaczną promować nowe postaci lokalnej polityki. W wyniku akcji, nazwa nowego ugrupowania „Nasze miasto Malbork” zostanie zakodowana w umysłach mieszkańców Malborka na mocy klasycznego mechanizmu skojarzeniowego.

Czy happening sióstr Godlewskich ma swoje drugie dno?

Okazuje się, że nasze celebrytki tworzyły swoje pierwsze portfolio w atelier Klubu Alternatywa w Malborku, którego właścicielem był niejaki Robert Ślusarz, nazywany na początku XXI wieku królem telefonów komórkowych z Malborka. Tam nasze siostry uczyły się technik występowania przed fotograficznymi fleszami.

Znalezione obrazy dla zapytania alternatywy malbork photo
Plakat Klubu Alternatywa
Okazuje się, że ich pierwszy fotograf Robert Ślusarz obecnie współpracuje jako facet od naprawiania i konserwacji pieców i kotłów gazowych z właścicielem firmy remontowo-budowlanej w Malborku. Otóż, Robert Ślusarz nauczył się naprawiania pieców gazowych tylko po to, aby móc podczas wizyt u mieszkańców Malborka prezentować swój program polityczny dla swojego miasta.

Z punktu widzenia teorii komunikacji, taka taktyka zaistnienia na lokalnym rynku politycznym, może przynieść grupie „Nasze miasto, Malbork” sukces polityczny. Ich orężem marketingowym jest promowanie się poprzez pomoc mieszkańcom w naprawianiu i konserwacji ich mienia grzewczego. 

Firma z Malborka z miesiąca na miesiąc dynamicznie poprawia swoją pozycję na lokalnym rynku usług konserwacji kotłów gazowych. Mieszkańcy chwalą Roberta Ślusarza; jego nazwisko jest coraz częściej zapamiętywane. Ślusarz nie może już teraz opędzić się od zleceń. Jeśli pojawi się on na plakatach wyborczych razem z siostrami Godlewskimi, to czy burmistrz Charzewski wpadnie w panikę?

Jakie inne postaci tworzą ugrupowanie „Nasze miasto, Malbork”? W mieście krzyżaków mówi się o „czterech partyzantach”: Grubym, Robalu, Małym i Camelu. Grubym jest tajemniczy przedsiębiorca z Malborka, Robalem jest Robert Ślusarz, Małym jest biznesmen z Gdańska, Mariusz Okoniewski, który wychowywał się w Malborku, zaś Camelem jest pochodzący z Malborka, rezydent w brytyjskim przemyśle spożywczym, Krzysztof Ślusarz. Tych czterech partyzantów zna się jeszcze z czasów młodości, jak „łyse konie”.  Czy więc słynne siostry Godlewskie współpracują z partyzantami z Malborka: Grubym, Robalem, Małym i Kamelem?

Puenta

Walka polityczna z sukcesem w demokratycznym państwie wymaga stosowania finezyjnych technik marketingowych. Czy w tym wypadku, happening sióstr Godlewskich służyłby jako trampolina dla skoku politycznego dla partyzantów z Malborka?

W aspekcie narracyjnym, wątek gazowy pozwala na skojarzenie lokalnej akcji politycznej z głównym strumieniem politycznej narracji w Polsce – gazociągiem Nordstream 2, Putinem, Merkel i w konsekwencji żądaniem przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec. Sama nazwa „Malbork” kojarzy się z krzyżakami, których Kurski użył w Wiadomościach TVP1 dla pokazania publice stanu naszych stosunków z Niemcami.

Znalezione obrazy dla zapytania krzyżacy photo
Krzyżacy z Malborka w obronie katolickiej wiary (źródło: film.onet.pl)

Nie jest wykluczone, że  plotka o politycznym wymiarze akcji sióstr Godlewskich jest typowym „fejkiem”, który ma narobić szumu wokół celebrytek i wzmocnić zapamiętanie ich nazwiska. News o partyzantach z Malborka, stojących za plecami sióstr, również może okazać się wyłącznie akcją promocji firmy, działającej na rynku usług naprawy i konserwacji pieców i kotłów gazowych.

Komunikat burmistrza Malborka, Charzewskiego z pewnością w jakiś sposób rozjaśniłby sytuację? Jego milczenie będzie oznaczało to, że rzeczywiście plotki z Malborka coś mają wspólnego z rzeczywistością. Czy siostry Godlewskie sformułują dementi w sprawie plotek o ich działalności politycznej? Jeśli nie, to kto im doradza w ich finezyjnej kampanii politycznej? Czy rzecznik prasowy PiS zabierze głos w sprawie? 


 ***

Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International           



smallseotools.com –  pagerank checker

czwartek, 14 grudnia 2017

CZY SZEF KRRIT DOPUŚCIŁ SIĘ PRZESTĘPSTWA PRZEKROCZENIA UPRAWNIEŃ, PODEJMUJĄC DECYZJĘ O UKARANIU TVN?

Dyskusja nad faktem ukarania TVN przez KRRiT trwa. W sprawie zabrał nawet głos amerykański Departament Stanu, wyrażając swoje zaniepokojenie stanem demokracji w Polsce. Według „Gazety Wyborczej”, Jarosław Kaczyński miał również „wkurzyć się” z powodu samowolki pisowskich funkcjonariuszy zasiadających w KRRiT. Rzeczniczka KRRiT stwierdziła, że kara jest odwracalna. Afera ma charakter rozwojowy, gdyż zachodzi poważne domniemanie, iż szef KRRiT dopuścił się przestępstwa przekroczenia uprawnień, podejmując decyzję o wymierzeniu finansowej kary dla TVN.

Szef KRRiT boi się  utraty stanowiska

Art. 53 ustawy o  radiofonii i telewizji pozwala na nakładanie kar finansowych na nadawców telewizyjno-radiowych, o ile ich audycje wyrażają treści sprzeczne z prawem, z polską racją stanu, z moralnością i dobrym obyczajem,  nie szanują  chrześcijańskiego systemu wartości i innych przekonań religijnych, sprzyjają zachowaniom zagrażającym zdrowiu, bezpieczeństwu i środowisku naturalnemu.

Artykuł 53 ten mówi: Jeżeli nadawca narusza obowiązek wynikający z przepisów /…/ lub nie zastosował się do wezwania, o którym mowa w art. 43a ust. 2, Przewodniczący Krajowej Rady wydaje decyzję nakładającą na nadawcę karę pieniężną w wysokości do 50% rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością przeznaczoną do nadawania programu, a w przypadku gdy nadawca nie uiszcza opłaty za do dysponowania częstotliwością, karę pieniężną w wysokości do 10% przychodu nadawcy, osiągniętego w poprzednim roku podatkowym, uwzględniając zakres i stopień szkodliwości naruszenia, dotychczasową działalność nadawcy oraz jego możliwości finansowe.

Przepis, na który powołuje się szef  KRRiT w swoim uzasadnieniu decyzji nakładającej karę na TVN, nie mówi niczego więcej, niż to, że przewodniczący KRRiT ma prawo do nakładania kar pieniężnych na nadawców radiowo-telewizyjnych. Uzasadnieniem prawnym nakładania takich kar finansowych jest zajście faktu złamania prawa.

W wypadku ukarania TVN, szef KRRiT stwierdził  fakt, iż TVN złamał prawo. Ustawa o telewizji i radiofonii nie nadaje jednak KRRiT prawa do orzecznictwa w zakresie stwierdzania faktów łamania prawa przez  nadawców telewizyjno-radiowych. Dlatego też szef KRRiT przekroczył swoje uprawnienia.

Zgodnie z Konstytucją, orzeczenia dotyczące tego, że jakaś osoba prawna lub fizyczna złamała prawo, zapadają w drodze wyroków. Zgodnie z art. 174 Konstytucji RP, kompetencję do wydawania wyroków posiadają tylko sądy i trybunały. Przekroczenie uprawnień przez szefa KRRiT w sprawie TVN polega więc również na tym, iż  nadał on sobie prawo (niezgodnie z Konstytucją) do orzecznictwa sądowego (do wydawania wyroków) w zakresie łamania prawa przez osoby prawne lub fizyczne.

Konstytucja określa cel działania KRRiT jako stanie „na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji”. Zatem orzekanie w sprawach łamania prawa przez nadawców radiowo-telewizyjnych nie należy do zakresu kompetencji KRRiT. Wynika to również z zasady trójpodziału władzy.

Jaka jest procedura nakładania kar na nadawców?

Nałożenie kary na nadawcę radiowo-telewizyjnego z powodu naruszenia prawa musi być uzasadnione orzeczeniem sądu, iż doszło do faktu złamania prawa przez nadawcę. To zaś nakłada na KRRiT obowiązek zawiadamiania organów prokuratorskich o domniemaniu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia przez nadawcę radiowo-telewizyjnego. W celu uzasadnienia takiego domniemania KRRiT może powołać ekspertów.   

Werdykt eksperta nigdy nie jest wiążący dla sądu. Może on stanowić wyłącznie argument w uzasadnieniu przez sąd orzeczenia o tym, czy doszło czy też nie doszło do złamania prawa lub naruszenia przepisów. KRRiT nie złożyła jednak do prokuratury żadnego zawiadomienia o domniemaniu popełnienia przez TVN przestępstwa lub wykroczenia.

Czy TVN złoży zawiadomienie do prokuratury?

TVN posiada uzasadnione podstawy do złożenia w prokuraturze zawiadomienia o domniemaniu popełnienia przestępstwa przez przewodniczącego KRRiT. Racje są oczywiste, gdyż mają postać „złapania” przestępcy na gorącym uczynku. Ewentualne odstąpienie prokuratury od ścigania szefa KRRiT nosiłoby w tym wypadku wręcz znamiona przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych.

Jeśli więc prokuratura zacznie ścigać szefa KRRiT, to wówczas Sejm powinien go odwołać. Jeśli okaże się, że inni członkowie KRRiT również  brali udział w przestępczym procederze przeciwko TVN, to wówczas wszyscy członkowie KRRiT powinni zostać odwołani przez Sejm. W art.7 ustawy o radiofonii i telewizji czytamy, że członek KRRiT może zostać odwołany przed upływem kadencji w sytuacji naruszenia przepisów stwierdzonego orzeczeniem Trybunału Stanu.

Znalezione obrazy dla zapytania ziobro photo
Czy prokurator Ziobro wyda decyzję o ściganiu szefa KRRiT? (źródło: wikimedia.commons)

TVN ma więc szansę na wygenerowanie poważnych zmian w funkcjonowaniu KRRiT. Nawet jeśli KRRiT cofnie swoją decyzję, to nie będzie to oznaczało tego, że nie doszło do faktu przekroczenia uprawnień przez przewodniczącego KRRiT. Mleko się bowiem rozlało.

Puenta: wszyscy nadawcy radiowo-telewizyjni, z wyjątkiem TV Trwam i Radia Maryja, łamią w Polsce prawo

Zgodnie z art. 18.2: Audycje lub inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości. Każdy wiec program telewizyjny czy tez audycja radiowa powinna szanować chrześcijański system wartości. Zgodnie ze znaczeniem czasownika „szanować”, każdy przekaz radiowy lub telewizyjny powinien „odnosić się z szacunkiem do wartości chrześcijańskich”, czyli wyrażać uznanie wobec wartości chrześcijańskich.

Wszystkie sakramenty chrześcijańskie są wartościami. Sakrament kapłaństwa jest więc wartością. Tym samym kapłan jako nosiciel tego sakramentu uosabia w sobie wartość chrześcijańską. Ustawa o radiofonii i telewizji narzuca na programy telewizyjne oraz audycje radiowe powinność wyrażania uznania dla kapłanów. W tym sensie, każdy film czy program publicystyczny, mógłby zaczynać się od czołówki z wypowiedzią: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.  W ten sposób powinność uznania wartości chrześcijańskich zostałaby zrealizowana.

Kobieta podczas orgazmu masturbacyjnego (autor: Albert Pocej, źródło: interia.pl).
Bóg zapłać :)
Obowiązek ekspresji powinności wyrazania szacunku dla wartości chrześcijańskich dotyczy także filmów erotycznych, jak Emmanuelle, Nagi instynkt czy Gorzkie gody.  Podczas każdej sceny seksualnej w filmie, nadawca mógłby umieszczać na ekranie pasek - analogiczny do „paska Kurskiego” w Wiadomościach - z napisem: Bóg zapłać.
  
***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International         










smallseotools.com –  pagerank checker