Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trump. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trump. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 września 2025

JAK WYGRAĆ WOJNĘ Z ROSJĄ?

 

Przepis na zwycięstwo w wojnie z Rosją jest tak prosty, jak receptura gotowania zupy pomidorowej. Skoro tak, to dlaczego Unia Europejska i NATO nie chcą zaaplikować w rzeczywistość wojenną tego przepisu?



Co trzeba zrobić, żeby pokonać Rosję?

Zacznijmy od oczywistości. Wygranie jakiejkolwiek wojny wymaga posiadania odpowiedniej siły militarnej (rakiet, czołgów, samolotów, systemów obrony, itd.). Potrzebne są więc środki finansowe, aby móc produkować efektywnie rażącą broń. W tym celu należy podnieść wydatki w Unii Europejskiej na obronność. Dotychczas wydatki te w całej Unii wynosiły około 2% jej PKB. Daje to kwotę około 340 miliardów dolarów rocznie. Wystarczy więc, że Unia Europejska zadeklaruje 1000 miliardów dolarów na produkcję uzbrojenia.

Skąd wziąć kasę na inwestycje militarne w Europie? Same aktywa rosyjskie ulokowane w europejskim systemie finansowym wynoszą 275 miliardów. Ich aneksja pozwoli na zmniejszenie obciążeń fiskalnych obywateli Unii dla celów militarnych.

Innym źródłem finansowania zbrojeń może być wprowadzenie instytucji myta na import towarów spoza Unii do Unii. Myto rozumiemy jako opłatę eksportera spoza Unii, który wprowadza swoje produkty lub usługi na unijny rynek. Dotychczas unia nie stosowała takiej praktyki. Czas jednak nastał, aby to wprowadzić czasowo. Roczna wartość towarów lub usług importowanych przez Unię wynosi około 2440 miliardów. Wyłączając ropę, gaz i metale, aby uzyskać 250 miliardów dolarów, należałoby ustawić myto na poziomie około 10% (w porównaniu z amerykańskimi cłami, rzędu 50%-100%, takie myto byłoby bardzo „niskie”).

Suma zaanektowanych aktywów rosyjskich i ewentualnego myta na poziomie 10% daje kwotę 500 miliardów dolarów, ktorą można przeznaczyć na zbrojenia.  Dotychczasowe wydatki na obronność rzędu 340 miliardów, należałoby więc podnieść tylko o kwotę około 150 miliardów dolarów.   Nie byłby to jakiś wielki wysiłek fiskalny Unii.

Jak wpłynęłoby na Rosję ogłoszenie takiego planu przez Unię Europejską?

Rosja nie jest w stanie wyasygnować na zbrojenia więcej niż 200 miliardów dolarów rocznie, zakładając, iż sankcje na ropę i gaz nie zostaną wdrożone. Byłaby to kwota rzędu 25% kwoty wydatkowanej przez unię europejską. W perspektywie 5 lat, Unia uzyskuje olbrzymią przewagę gospodarczą i technologiczną nad Rosją. Jakakolwiek próba czyniona przez Rosję, aby wziąć udział w wyścigu zbrojeń z Europą, zakończy się katastrofą gospodarczą dla państwa Putina (analogicznie, jak upadł Zwiazek Radziecki).

W ciągu pierwszego roku realizacji strategii, Ukraina może pozyskać: 300-500 nowoczesnych czołgów, 20 baterii systemów przeciwlotniczych, 2000-5000 sztuk rakiet manewrujących Taurus oraz Storm Shadow (dalekiego zasięgu), kilkadziesiąt tysięcy dronów, kilkadziesiąt myśliwców i kilka tysięcy haubic artyleryjskich. Rosja w tym samym czasie bez popadania w katastrofę ekonomiczną jest w stanie wyprodukować jedynie około 50% tego, co Ukraina otrzymałaby. W kolejnym roku, przewaga Ukrainy skokowo wzrosłaby do tego stopnia, że Rosja musiałaby poddać się na froncie.  Takie analizy przeprowadza wyrafinowany system ChatGPT.

W aspekcie psychologicznym, realizacja planu podnosi w sposób dynamiczny morale społeczeństwa ukraińskiego i obniża morale Rosjan. Modele opracowywane przez systemy sztucznej inteligencji szacują na 50% wystąpienie po 2 latach rewolucji w Rosji (bazujące na analogiach z przeszłości przy założeniu silnego oddziaływania aparatu represji na zalążkowy protest) przy realizacji naszkicowanego scenariusza.



Korzyści gospodarcze dla Europy w wyniku realizacji planu pokonania Rosji

Wstrzyknięcie pieniędzy pochodzących z myta i nieco zwiększonego budżetu obronnego Unii kwot rzędu 800-1000 miliardów w gospodarkę, a takze aneksja aktywów rosyjskich ulokowanych w Europie, dają potężny impuls wzrostu PKB Unii. Systemy makroekonomiczne AI szacują wzrost PKB o 2.5 % w każdym roku w przeciągu pięciu lat. Oznacza to, że całkowity PKB Unii w okresie pięciu lat mógłby pokazywać każdego roku stopę wzrostu około 5%. Taki wzrost oddziałałby na rynki finansowe w sposób niebagatelny. Indeksy na Wall Street, LSE oraz we Frankfurcie w okresie pięciu lat mogłyby podnieść się nawet o około 50% (lokalnie mogłyby dawać potężne stopy wzrostu, sięgające nawet 70% - 100%). W efekcie mielibyśmy wzrost nastrojów konsumenckich, wzrost realnej siły nabywczej obywateli i w konsekwencji spokój społeczny blokujący rozrastanie się ruchów faszystowsko-prawicowych.

Jedynym czynnikiem, który psuje obraz tej sielanki wojennej, jest uruchomienie się czynników proinflacyjnych. Istnieją jednak modele makroekonomiczne blokujące wzrost inflacji, które nie zakładają dynamicznego podnoszenia stóp procentowych przez banki centralne. Wyrafinowanych możliwości tłumienia presji inflacyjnej jest wiele. Jedną z nich jest spłata kapitału zadłużenia państw w bankach w oparciu o umowy niereinwestowania w rynek kwot oddanego długu. Przy wzroście PKB w granicach 5%, rządy mogłyby jedna trzecią kwoty wzrostu przeznaczać na spłatę długu. Wymagałoby to wysokich redukcji deficytów budżetowych.

Skoro plan pokonania Rosji ma niemal same plusy, to dlaczego Unia ma opory przed jego realizacją?

Skoro Rosję można pokonać w przeciągu 2 lat, a w przeciągu 5 lat doprowadzić do jej upadku (najprawdopodobniej podziału na kilka państw), to dlaczego decydenci w Brukseli są oporni w realizacji naszkicowanego planu?  

Wyobraźcie sobie sytuację, w której za 5 lat Rosja upada. Co się wówczas dzieje? Pojawia się perspektywa 50-letniego (co najmniej) okresu bez wojen. W takiej perspektywie, zanika potrzeba wydatków zbrojeniowych. W konsekwencji przestaje płynąć do gospodarki strumień finansów podtrzymujących produkcję zbrojeniową. Następuje gwałtowny spadek PKB. To z kolei przekłada się na katastrofę na rynkach finansowych. Indeksy giełdowe spadają nawet powyżej 50% (a na niektórych giełdach mogą pojawić się spadki rzędu 90%).

Gospodarka światowa jest oparta o kredyt. Inwestycje wymagają bowiem kredytu. Ale kredyt wymaga zabezpieczenia. Są nim aktywa ulokowane na rynkach. Jeśli ich wartość spada powyżej 50%, to większość kredytów przestaje mieć zabezpieczenie. W takiej sytuacji, kredytodawcy zajmują zabezpieczenia kredytu. Jeśli miałeś 100 miliardów w aktywach giełdowych, a ich wartość zmniejszyła się o 50%, zaś miałeś zobowiązania na 50 miliardów, zabezpieczone aktywami na 50 miliardów, to bank zabiera ci niemal wszystko co pozostało po krachu. Ze 100 miliardów podczas wojny, po wojnie i krachu zostaje ci zero.

Scenariusz całkowitego pokonania Rosji prowadzi, według modelu geoekonomicznego, do katastrofy gospodarczej, która także wygeneruje katastrofę społeczną. Wielkie krachy kończą się wielkim bezrobociem – sytuacją, w której biedni stają się jeszcze biedniejsi, a to wywołuje rewoltę. Lud biedaków zaczyna linczować oligarchów światowych. Zaczynają się pojawiać w przestrzeni publicznej cudotwórcy pokroju Adolfa Hitlera.

Jaki morał?

Oligarchowie tego świata, do których należy również Putin, nie pozwolą na upadek Rosji. Mordowanie Ukraińców przez Rosjan będzie nadal trwać. Dlaczego? Bo gospodarka światowa potrzebuje wyłącznie umiarkowanego impulsu rozwojowego w postaci wydatków zbrojeniowych. Umiarkowana pomoc militarna będzie więc nadal płynęła do Ukrainy, ale w taki sposób, aby Zelenski i jego armia mogła się tylko wybronić przed rosyjskim najeźdźcą. Jak długo to będzie trwać? Niektórzy eksperci powiadają, że nawet 10 lat.

Umiarkowane dosypywanie kasy do gospodarki światowej na produkcję czołgów, rakiet, samolotów i amunicji stabilizuje ją. Dzięki temu indeksy na giełdach światowych nie spadają gwałtownie; wartość aktywów oligarchów stabilnie wzrasta. W konsekwencji nie grozi światu Wiosna Ludów – perspektywa linczowania bogatych przez biednych na Zachodzie oddala się.



Morał dla Polski?

Fakt prawie czteroletniej wojny na Ukrainie nie wymusił na Unii zdecydowanego zwiększenia wydatków zbrojeniowych. 340 miliardów dolarów wydawanych na zbrojenia przez Unię i Wielką Brytanię nie stanowi adekwatnego impulsu rozwojowego dla światowej gospodarki w sytuacji, gdy w USA pojawiają się oznaki dekoniunktury. Trump domaga się od europejskich decydentów nieco śmielszego dosypywania kasy do gospodarki światowej – tak aby osiągnąć pułap około 400 miliardów dolarów rocznie. Wymagana jest więc presja psychologiczna na europejskim społeczeństwie, której efektem będzie przyzwolenie na nieco większe wydatki militarne.

Oligarchowie światowi muszą więc wymyślić koncepcję takiej presji. Zdrowy rozsądek podpowiada, że ludzie przyzwolą na produkcję uzbrojenia wtedy, gdy poczują sami zagrożenie. Trzeba więc wojnę Rosji z Ukrainą rozszerzyć. Gdzie? Najlepiej w Polsce, bo nazwa tego kraju kojarzy się z rozpoczęciem II Wojny Światowej.

Czy więc mamy oczekiwać bombardowań polskich miast przez rosyjskie drony? Najpierw będą jednak wysyłać nieuzbrojone drony na polską ziemię, zakładając że taka presja wystarczy na podniesienie budżetów militarnych europejskich państw. Jeśli jednak ta taktyka nie doprowadzi do oczekiwanego efektu, to nie jest wykluczone jej zaostrzenie w postaci np. bombardowań pól uprawnych na ścianie wschodniej.  Jakie wyjście ma nasz rząd? Musimy domagać się podnoszenia budżetów wojennych przez państwa europejskie oraz dalszej zdecydowanej pomocy militarnej Ukrainie.    

               

czwartek, 5 kwietnia 2018

NORD STREAM II W KONTEKŚCIE ROSYJSKIEJ MILITARYZACJI BAŁTYKU - ZAGROŻENIE DLA POLSKI I SKANDYNAWII


W ostatnich kilku tygodniach debata polityczna w Polsce koncentruje się na premiach ministerialnych, aborcji, sondażowych tąpnięciach preferencji wyborczych dla PiS oraz podziałach politycznych wśród zwolenników partii rządzącej, spowodowanych wetem prezydenta Dudy wobec ustawy degradacyjnej. Publicyści i najważniejsi politycy  w naszym kraju, zarówno opozycji jak i obozu rządzącego,  stracili z oczu najważniejszy problem, dotyczący bezpieczeństwa naszego kraju – zgody Niemiec na budowę Nord Stream II.

Czy gazociąg Nord Stream będzie patrolowany na Bałtyku przez kanonierki Putina?  


Czy wojna Rosji z Ukrainą niechybnie zbliża się?

Zbudowanie niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream II umożliwi Rosji zakręcenie kurków z gazem dla Ukrainy i częściowo dla Polski bez szkody dla jego eksportu w kierunku niemieckim. Inwestycja w Nord Stream II stanowi dla Putina element strategii rozpoczęcia wojny z Ukrainą. Warunkiem jej przeprowadzenia jest zabezpieczenie tranzytu gazu i ropy do państw Unii Europejskiej – przede wszystkim Niemiec.

Wojna rosyjsko-ukraińska jest korzystna dla światowego sektora wydobycia i przetwarzania ropy oraz gazu. Na niej skorzysta nie tylko Rosja, ale również USA i państwa wchodzące w skład kartelu OPEC. Kiedy czołgi Putina rozpoczną oblężenie Kijowa i Lwowa, ceny gazu i ropy na światowym rynku surowcowym mają szansę podskoczyć w granicach nawet do 100%.  
 
Putin wydaje rozkaz aneksji Bałtyku

Celem tej wojny nie będzie jednak jej rychłe zakończenie. Aby ceny gazu i ropy mogły utrzymywać się na wysokich pułapach, wojna Rosji z Ukrainą musi długo trwać, wywołując globalne napięcie militarne. Jego skutkiem ma być zwiększenie wydatków na zbrojenia przez bogate państwa europejskie. Im więcej bowiem wydajemy na produkcję militariów, tym więcej musimy zużyć ropy i gazu.

Znalezione obrazy dla zapytania rozbiór Ukrainy mapa
Mapa rozbioru Ukrainy opracowana przez Żyrinowskiego 
(źródło: Youtube)

Konflikt w Syrii i Iraku wyczerpał już swoją moc tworzenia popytu na ropę i gaz. Jego lokalna eskalacja jest w stanie podnieść cenę ropy co najwyżej o 5-10 dolarów za baryłkę oraz blokować eksploatację największych złóż gazu na Morzu Śródziemnym przy brzegach Izraela i Libanu. Rosji i USA nie wystarcza jednak samo blokowanie spadku cen gazu. Putin i Trump poszukują pomysłów na wzrost jego ceny.


Jak przemienić wojnę Rosji z Ukrainą w mechanizm napędzający zbrojenia w Europie?

Zawołania Trumpa do przywódców państw NATO, aby wydatki na zbrojenia wzrosły do wysokości co najmniej 2.5% ich PKB, nie skutkują. Niemcy wydają na obronność jedynie około 1.2% PKB. Militarne wydatki poniżej 1% dotyczą takich, na przykład, państw, jak: Kanada, Hiszpania, Belgia. Wzrost światowych wydatków na zbrojenia o około 0.5% nie jest w stanie wzmocnić popytu na gaz i ropę na tyle, żeby ceny tych surowców poszybowały do nieba.

Światowi eksporterzy gazu i ropy potrzebują wysokiej, wieloletniej dynamiki wzrostu militarnych wydatków najbogatszych państw świata. Taką dynamikę może zapewnić jedynie stabilny mechanizm w postaci długiej i eskalującej się wojny w Europie.

Rosyjsko-niemiecka infrastruktura Nord Stream może, w razie wojny Rosji z Ukrainą, służyć jako narzędzie militaryzacji Bałtyku. Wystarczy, że rosyjskie jednostki sił specjalnych kilka razy wysadzą w powietrze bałtycką rurę dla celu stworzenia narracji o konieczności militarnego zabezpieczenia gazociągu Nord Stream przez rosyjską marynarkę i lotnictwo. Oskarżając o akt terroru Ukraińców lub Polaków, Rosjanie znajdą uzasadnienie dla swojej stałej obecności militarnej na Bałtyku. Taka ewentualna operacja będzie odbierana przez skandynawską opinię publiczną jako zagrożenie dla  Szwecji, Danii, Norwegii i Finlandii. Obywatele tych bogatych państw dadzą więc przyzwolenie dla swoich rządów na znaczący wzrost wydatków na cele militarne.

Obecne rosyjskie manewry u wybrzeży Szwecji mają właśnie na celu przećwiczenie ewentualnej strategii zabezpieczania gazociągu Nord Stream. Rosjanie strzelają z Iskanderów oraz rakietami przeciwokrętowymi. Putin najzwyczajniej testuje reakcję rządów nadbałtyckich państw na wypadek militaryzacji Bałtyku. Jej brak będzie stanowił czynnik ośmielający Rosjan do zrealizowania strategii eskalacji i rozszerzania wojny z Ukrainą.


Prezydent Duda powinien zmobilizować Skandynawów do ostrej reakcji przeciwko Nord Stream II

Profesor Andrzej Zybertowicz, doradca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) przy Prezydencie RP, zapowiedzał utworzenie instytucji o nazwie „Maszyna Bezpieczeństwa Narracyjnego (MaBeNa)”, której celem byłoby sygnalizowanie rozmaitych zagrożeń w europejskiej przestrzeni narracji politycznej.  Czy więc BBN opracował strategię odpowiedzi narracyjnej na rosyjską prowokację?

Znalezione obrazy dla zapytania Skandynawia Bałtyk photo
Mapa pokazuje bliskość rosyjskiego zagrożenia dla krajów skandynawskich 

Z punktu widzenia polskiego interesu geopolitycznego, należałoby wywrzeć na prezydencie Dudzie presję, aby zainicjował on wreszcie „polską politykę skandynawską”, której celem byłoby rozszerzenie projektu międzymorza o Skandynawię. Czasu jest mało na to, aby pokazać skandynawskiej opinii publicznej rosyjskie zagrożenie militaryzacji Bałtyku. Czy prezydent Duda zamierza więc spotkać się w najbliższym czasie z liderami państw skandynawskich? Spotkanie z Trumpem nie jest dzisiaj najważniejsze dla Polski. Należy przede wszystkim rozpocząć rozmowy z politykami skandynawskimi na temat wspólnych retorsji wobec awanturnictwa Putina.

O mechanizmach „trollowania” przez Rosjan polskiej przestrzeni narracji politycznej

Aby temat rosyjskiego zagrożenia militaryzacji Bałtyku nie stał się centralny w naszej rodzimej przestrzeni narracji politycznej, trzeba było wstrzyknąć do niej memetyczne wirusy, infekujące umysły polityków, publicystów i  publiki treściami, które wyparłyby koncept Nord Stream II z tej przestrzeni. Informacja na temat zgody Niemiec na budowę Nord Stream II została całkowicie „przykryta” tematami aborcji, ustawy degradacyjnej czy „polskich obozów śmierci”.

Aby polscy politycy nie zajmowali się rosyjsko-niemiecką rurą gazową na Bałtyku, w bardzo krótkim czasie zainscenizowano trzy konflikty ideologiczne na polskiej scenie politycznej. Temat aborcji oraz ustawy o IPN został „wrzucony” w przestrzeń narracyjną przez ośrodki kreacji polityki funkcjonujące wokół Episkopatu Polski.

Ordo Iuris jako katolicki think-tank, eskalujący w naszym kraju konflikt aborcyjny, jest instytucją wspieraną przez międzynarodową sieć prawników, skupionych wokół Alliance Defending Freedom, utworzonego w USA w 1994 roku. Pierwotna nazwa tej organizacji brzmiała: Alliance Defending Fund. ADF otrzymuje milionowe wsparcie od Richard and Helen DeVos Foundation. Fundacja ta z kolei współpracuje ściśle z Republican National Committee. Ostatnia z wymienionych instytucji jest odpowiedzialna za strategię wyborczą amerykańskich republikanów, zbieranie funduszy na rzecz Partii Republikańskiej oraz za organizację konwencji wyborczej. Republican National Committee rekomenduje kandydata na prezydenta USA. Richard DeVos jest współtwórcą międzynarodowej sieci sprzedaży bezpośredniej Amway, która działa również w Polsce i jest często porównywany z sektami religijnymi. Magazyn „Forbes” umieszcza DeVosa na 205 pozycji najbogatszych ludzi na świecie.


Amerykańska minister edukacji, Betsy DeVos jest siostrą Erica Prince’a, byłego doradcy Trumpa, oskarżanego o szpiegowskie kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi. Prince przyznał się do nawiązania kontaktu na Seszelach z przedstawicielami Kremla. Oznaczałoby to, że rosyjska agentura inwigiluje prawicowe środowiska polityczne w USA skupione wokół rozmaitych fundacji rodziny DeVos, z których niektóre z kolei współpracują z kościelnymi think-tankami działającymi w Polsce. 


Nie jest więc wykluczone, że konflikt aborcyjny w Polsce został wygenerowany na użytek przykrycia tematu Nord Stream II w przestrzeni publicznej. Oznaczałoby to, że aborcja stała się narzędziem „trollingu” dla innego, ważnego tematu – Nord Stream II.

W podobny sposób można spojrzeć na awanturę wokół ustawy o IPN, która  była inspirowana przez środowiska katolicko-narodowe. Przebieg awantury sugeruje, że została ona precyzyjnie zaprogramowana tak, aby wywołać w Polsce „wojnę lingwistyczną” pomiędzy antysemitami i filosemitami.

Puenta:  MaBeNa

Postulat prof. Zybertowicza, aby stworzyć Maszynę Bezpieczeństwa Narodowego, której celem byłoby identyfikowanie mechanizmów rosyjsko-niemieckiego „trollingu” w polskiej przestrzeni narracji politycznej, staje się nader ważny w obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie. Prezydent Duda powinien powołać zespół wybitnych, polskich semantyków i kognitywistów narracji, aby opracowali oni projekt stworzenia MaBeNy w ramach BBN. Lepiej bowiem bić się na słowa z Rosjanami i Niemcami, niż zawsze przegrywać z nimi w wojnie z użyciem bagnetów,  czołgów i rakiet.

***

 Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechnizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".  











smallseotools.com –  pagerank checker

czwartek, 15 lutego 2018

TRUMP UPOKORZYŁ BUTNEGO PUTINA - CZY ZAMACH W PARKLAND JEST AKTEM ZEMSTY ROSJI?

W lutym stacjonujące w Syrii wojska amerykańskie zadały potężny cios rosyjskiej jednostce najemników, nazywanej Grupą Wagnera. Rosyjskie wojska miały zaatakować Kurdów w miejscowości Dajr az-Zaur, wspieranych przez amerykańskie siły specjalne. Według rozmaitych doniesień, zostało zabitych kilkaset rosyjskich najemników. Media również donoszą, że od tygodnia Putin odwołuje niemal wszystkie spotkania. Kremlowskie władze oficjalnie twierdzą, iż rosyjski prezydent jest chory. Mimo choroby Putin spotka się jednak ze swoimi generałami. Czy oznacza to, że Rosjanie planują atak odwetowy na Stany Zjednoczone?


Podobny obraz
Rosyjscy najemnicy ze Specnazu
(źródło: http://deadliestwarrior.wikia.com/wiki/Spetsnaz)
Czy Grupa Wagnera stanowi prywatną armię Putina?

Rosja notorycznie zaprzecza, że jej wojska uczestniczą w militarnych operacjach w Syrii przeciwko USA. Kreml nie dementuje jednak faktów, iż Asad zatrudnił do obrony swojego reżimu najemników pochodzących z Rosji. Ich jednostka  ma ochraniać syryjskie obiekty energetyczne w zamian za prawa rosyjskich firm  do przyszłej eksploatacji pól naftowych.

Nie jest więc wykluczone, że Grupa Wagnera jest nielegalną jednostką militarną Putina, której głównym celem funkcjonowania jest zarabianie pieniędzy dla rosyjskiego lidera i kilku jego generałów. Jej rozbicie przez amerykańskie siły specjalne musiało więc okazać się szokiem dla Putina. 

Klęska rosyjskich najemników, rekrutowanych pośród żołnierzy zaprawionych w walkach na Ukrainie, pokazuje beznadziejny stopień przygotowania logistycznego rosyjskiej armii w jakiejkolwiek frontalnej wojnie. Wydarzenie w Syrii ujawniło fakt, iż w konfrontacji z armią NATO, rosyjscy żołnierze zamieniają się w kaczki, do których myśliwi strzelają w ramach relaksu.

Czy masakra w szkole w Parkland na Florydzie jest odpowiedzią Rosji na amerykańską rzeź rosyjskich bojowników w Syrii?

W XXI wieku, strzelaniny w szkołach w USA stają się codziennością. Według organizacji walczącej z procederem łatwego dostępu do broni palnej w USA, w ostatnim roku doszło w amerykańskich szkołach do 18 aktów przemocy z jej użyciem. Jak wyjaśnić fakt coraz częstszego występowania tego typu zdarzeń w USA?

http://www.rp.pl/Przestepczosc/180219560-Najwieksze-strzelaniny-w-szkolach-w-historii-USA.html

Zabijanie dzieci i młodzieży w budynkach szkolnych nie dotyczy wyłącznie Ameryki. Do takich wypadków dochodziło w ostatnich latach w Kenii, Pakistanie oraz Rosji. Akty te miały charakter terrorystyczny. Czy więc również w USA mamy do czynienia ze zdarzeniami szkolnego terroryzmu?

Najczęściej napastnikami w amerykańskich szkołach są szaleni uczniowie, którzy albo mają „na bakier z prawem” albo są dotknięci jakąś chorobą psychiczną. Dotychczas ani FBI ani CIA nie potwierdziły tego, że któryś z aktów szkolnego terroru był inspirowany przez działalność obcej agentury – w szczególności rosyjskich służb specjalnych.

Islamiści z Bliskiego Wschodu często angażują niezrównoważone dzieci do przeprowadzania samobójczych ataków terrorystycznych. Taka operacja wymaga dokonania odpowiedniej selekcji dziecka jako nadającego się do przeprowadzenia aktu terroru, a następnie, w kolejnej fazie, przeprowadza się oddziaływania „psychicznego prania mózgu”. Służby wywiadowcze wielu państw są w posiadaniu podręczników na temat tego, jak z trudnego i biednego dziecka uczynić terrorystę.

Napastnik z Florydy, Nicolas Cruz mógł być inspirowany do przeprowadzenia rzezi w swojej szkole przez agentów Putina. Inni „rosyjscy szpiedzy” mogli mu dostarczyć broni i nauczyć strzelania. Czy w swoim śledztwie FBI znajdzie takie powiązania? Z ustaleń śledztwa, do tej pory wiadomo, iż Cruz był członkiem rasistowskiej organizacji. Nie jest wykluczone, że rosyjski wywiad ulokował w niej swojego agenta.


Uczniowie z Liceum w Parkland
(źródło: https://www.browardschools1.com/domain/6341)
W tego typu wypadkach wykrycie ewentualnej szpiegowskiej inspiracji aktu terroru jest niezwykle trudne. Taka inspiracja zawsze jest bowiem dokonywana w ramach rozproszonej sieci wpływu. W wypadku Nicolasa Cruza, można wyróżnić co najmniej cztery niezależne ścieżki oddziaływania: jedna agenda wpływu trenowała w nim nienawiść do szkoły i uczniów, inna agenda dostarczała mu broni, trzecia agenda – uczyła strzelać, zaś czwarta bezpośrednio podsycała w nim dokonanie zamachu terrorystycznego. Wszystkie agendy mogły działać niezależnie od siebie, nie mając jakiejkolwiek świadomości swoich działań inspiracyjnych. Taką właśnie taktykę określa się mianem oddziaływania rozproszonego. Co więcej, przykładowo wymienione agendy mogły być zatrudnione jeszcze przez inne agendy. Graf relacji ukierunkowanego i rozproszonego wpływu może posiadać nader wiele wierzchołków.

Bez wątpienia, struktura takiej taktyki podpada pod model technologii blockchain – w tym wypadku zastosowanej w profilowaniu sieci społecznych. Rosjanie należą do światowej czołówki w tworzeniu systemów wykorzystujących tę technologię. Czy więc rosyjski wywiad, działający w USA, operuje w takiej sieci wpływów, stwarzając pośród „ różnej maści wariatów”, potencjalnych terrorystów, których jest w stanie doraźnie użyć?

Czy FBI ujawniłaby fakt rosyjskiej inspiracji w zamachu w Parkland?

Ujawnienie przez FBI ewentualnego udziału rosyjskiego wywiadu w zdarzeniu w Parkland odsłoniłoby słabość amerykańskich służb kontrwywiadowczych. Przekaz taki wywołałby dyskusję na temat skuteczności praktyk śledczych amerykańskich służb specjalnych.


Znalezione obrazy dla zapytania Putin photo
Putin w przebraniu gangstera z KGB (źródło: sputnik Polska)
W przestrzeni medialnej ewentualny udział Putina w zabiciu amerykańskich dzieci w szkole w Parkland zostałby naznaczony stygmatem barbarzyństwa. Międzynarodowa sytuacja geopolityczna stałaby się bardzo napięta. W konsekwencji doszłoby do krachu na Wall Street, o skutkach, które trudno jest nawet matematycznie modelować. Taki krach sparaliżowałby z pewnością gospodarkę USA.

Jeśli nawet FBI odkryje jakieś związki zamachu w Parkland z działalnością osób powiązanych nawet w bardzo luźny sposób z Rosją, to fakt taki zostanie utajniony. Jego ujawnienie mogłoby bowiem przynieść niewyobrażalne szkody tym, którzy przede wszystkim mają wielkie pieniądze na kontach i na giełdach.

Puenta

Amerykanie zabili kilkuset najemników Putina z Grupy Wagnera. Rosjanie nie mogą swojej klęski pozostawić bez odpowiedzi. Być może, już zareagowali, zabijając dzieci w Parkland na Florydzie. Jeśli nie, to na pewno w jakiś sposób mściwie zareagują. Publiczność jednak o tym nigdy nie dowie się, gdyż wszelkie tego rodzaju przekazy miałyby katastrofalny wpływ na indeksy giełdowe na całym świecie. Nikt nie chce jednak przeżywać finansowego Armagedonu.
***

Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechnizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".  






smallseotools.com –  pagerank checker

środa, 31 stycznia 2018

CZY PIS PÓJDZIE NA WOJNĘ Z USA? AMERYKAŃSKI RZĄD NACISKA NA MODYFIKACJĘ USTAWY O IPN, GDYŻ JEST ONA W INTERESIE ROSJI

Przed uchwaleniem przez Senat nowelizacji ustawy o IPN, Departament Stanu USA (odpowiednik ministerstwa spraw zagranicznych w polskim rządzie) wydał oświadczenie w sprawie wprowadzenia do polskiego prawa przepisu umożliwiającego karanie za przypisywanie państwu polskiemu lub narodowi polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie wojenne, między innymi – zbrodnie na Żydach. Reakcja rządu Trumpa została z pewnością zainicjowana przez naciski żydowskiego lobby w tej sprawie.


Oświadczenie Departamentu Stanu USA wyraża ryzyko całkowitego ochłodzenia relacji pomiędzy Polską i USA

W swoim oświadczeniu Departament Stanu wyraża nie tylko zaniepokojenie planowanym uchwaleniem nowelizacji ustawy o IPN, ale również artykułuje poważne ostrzeżenie, iż wejście w życie feralnej ustawy przełoży się na strategiczne interesy Polski i jej relacje z USA. Oto słowa występujące w oświadczeniu amerykańskiego rządu:

Jesteśmy także zaniepokojeni, że reperkusje, które wprowadza projekt ustawy, mogą mieć wpływ na strategiczne interesy Polski a także jej relacje - również ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Z podziałów, do których może dojść pomiędzy naszymi sojusznikami, skorzystają tylko nasi rywale. Zachęcamy Polskę do przewartościowania tego prawa w świetle potencjalnego wpływu na zasadę wolności słowa i możliwości do bycia naszymi efektywnymi partnerami.

Tłumacząc słowa z języka dyplomacji na tryb bardziej zrozumiały, Departament Stanu ostrzega  PiS, iż wejście ustawy o IPN w życie zagrozi partnerstwu Polski z USA w ramach NATO. Co więcej, w oświadczeniu zawarta jest wyraźna sugestia, iż uchwalenie ustawy o IPN jest w interesie „naszych rywali”. Nie ma najmniejszej wątpliwości, iż tym rywalem jest Rosja i Putin.

Jeśli PiS przegłosuje ustawę, to czy Kaczyński zostanie nieformalnie okrzyknięty w NATO agentem Rosji?

Amerykanie w swoim oświadczeniu sugerują, iż uchwalenie ustawy o IPN jest w interesie Rosji. Jeśli więc Kaczyński nie wycofa się ze swojej antysemickiej akcji, to zostanie uznany jako polityk realizujący interesy Putina. Jakie więc będą konsekwencje takiej pisowskiej strategii?

Oto możliwy scenariusz. USA zablokują sprzedaż systemu obronnego Patriot. Co więcej, dostawy gazu LNG do Polski zostaną wstrzymane. Rząd USA przestanie naciskać na blokadę budowy Nord Stream II. Liczebność wojsk amerykańskich w Polsce w ramach realizacji osłony wschodniej flanki zostanie poważnie zredukowana. Wywiad amerykański podejmie działania rozbicia PiS, wywierając odpowiednie naciski na prezydenta Dudę, aby ten odrzucił ustawę o IPN.

Mając świadomość wyszczególnionych konsekwencji uchwalenia ustawy o IPN, jej procedowanie bez jakichkolwiek modyfikacji musi być uznane za działanie wrogie strategicznym interesom współczesnej Polski. Czy więc Kaczyński ugnie się przed ewentualnością milczącego oskarżenia go przez USA o działalność agenturalną na rzecz Rosji?

Czy prezydent Duda zawetuje ustawę o IPN, o ile Senat ją przegłosuje?

Rząd USA z pewnością będzie wywierał naciski na prezydenta Dudę, aby ten zawetował ustawę o IPN (w sytuacji, gdy Senat ją przegłosuje). Zostanie on więc postawiony przed dylematem: bronić Kaczyńskiego milcząco oskarżanego o działania agenturalne w interesie Putina, czy też bronić siebie oskarżanego o współudział w działaniach Kaczyńskiego. Jeśli prezydent Duda jest racjonalny, to wówczas wybierze obronę swojej osoby.

Jeśli Kaczyński nie wycofa się, to wówczas amerykańskie naciski na Dudę będą koncentrowały się na wcieleniu planu rozbicia PiS i pozbawienia lidera tej partii wpływu na polską politykę. Zostaną stworzone przesłanki polityczne na rzecz tezy o zagrożeniu bezpieczeństwa Polski, gdyż nieformalną władzę w naszym kraju – taka narracja zostanie upowszechniona w NATO -  posiada osoba, która działa w interesie Putina. Departament Stanu USA może więc zasugerować prezydentowi Dudzie wprowadzenie stanu wyjątkowego i rozpoczęcie procedury na rzecz delegalizacji PiS, aby odsunąć od władzy Kaczyńskiego i jego akolitów.

Puenta: czy Kaczyński jest politycznym samobójcą?

Jeśli Kaczyński wycofa się z uchwalenia nowelizacji ustawy o IPN, to uniknie politycznego samobójstwa. Wówczas jednak „moherowy elektorat” PiS zostanie poddany marketingowej obróbce, której rezultatem będzie upowszechnienie się wizerunku „słabości prezesa PiS”. Wyniki sondażowe pokażą kilkuprocentowe spadki poparcia dla partii rządzącej. Narodowcy inspirowani przez rosyjską agenturę  zaczną tworzyć narrację o zdradzie narodowych ideałów przez PiS.

Znalezione obrazy dla zapytania oNR photo
Czy Kaczyński wybierze USA, czy raczej ONR? (źródło: commons.wikimedia) 

W obrębie partii rządzącej powstanie frakcja, która będzie chciała się odciąć od moherowego, kato-faszystowskiego awanturnictwa. Czy dojdzie wówczas do rozłamu w PiS?
  
  ***
Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science” (13 artykułów w bazie Web of Science); autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechnizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".  

    




smallseotools.com –  pagerank checker