Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekcje religii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekcje religii. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lutego 2018

Miller lasuje mózgi pseudo-lewicowością. Polska „przegranych szans”

TEKST  Z  DNIA 13.04.2014  ROKU

Parcie na szkło lidera SLD przybrało więc rozmiary mega-oszustwa ideologicznego. Głosząc lewicowe hasła, nie proponuje ustanowienia płacy minimalnej na poziomie 2400 zł. brutto; nie wspiera nauczycieli protestujących przeciwko „pseudo-reformie” systemu edukacji zaprojektowanej przez PO; nie apeluje o zmniejszenie liczby godzin lekcji religii w polskich szkołach; nie podnosi kwestii jednostronnego zerwania przez Polskę konkordatu; nie wspiera naszych, rodzimych feministek w ich walce o wcielenie pedagogicznych praktyk genderowych w system edukacyjny.
Leszek Miller ogłosił hasło, jakie wypisze na sztandarach SLD w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Stwierdził, iż z SLD i UP Polska będzie krajem wygranych, a nie przegranych szans. W swoim przemówieniu ani razu nie wymienił Janusza Palikota ani Europy Plus – Twojego Ruchu. W zamian, zaatakował,  prawicowych polityków za to, że stworzyli „Europę strachu i drastycznych oszczędności”. Obiecał, że w wyniku zwycięstwa lewicy w nadchodzących wyborach Europa obierze kurs na nowe miejsca pracy, dobrobyt i tolerancję. Media jednak zinterpretowały wypowiedzi lidera SLD jako atak na PO. Dziwne !!!
Czy czeka nas wojna SLD i PO?
Śledząc sondażowy rynek polityczny, w szczególności wyniki sondaży podawane przez agendy państwowe takie jak, CBOS, oraz ośrodki badawcze sympatyzujące z Platformą Obywatelską (Estymator), łatwo można wywnioskować to, że obecny platformerski establishment przede wszystkim zwalcza partię Janusza Palikota.
Wyniki jakie podaje CBOS dla Twojego Ruchu w porównaniu z SLD prezentują się następująco: TR 1%  versus SLD 7% (10.04),  TR 3% versus SLD 7% (13.03), TR 3%  versus SLD 8%  (13.02), TR 3% versus SLD 8% (13.01), TR 3% versus SLD 10% (13.12.2013).
CBOS  od grudnia wykazuje tendencję wzrostową w poparciu dla Platformy Obywatelskiej: grudzień 2012: 23%, styczeń 2014: 24%, luty 2014: 25%, marzec 2014: 26%, kwiecień 2014: 28%.
Podane wyniki odznaczają się nadzwyczajną regularnością: od grudnia Palikot stracił od 3% do 1%, Miller od 10% do 7%, zaś Tusk zyskuje od 23% do 28%.  Kwietniowy wynik podany przez CBOS dla Twojego Ruchu ma posmak prowokacji politycznej. Różni się o 6% od wyniku 7% podanego przez Millward Brown. Ktoś więc w tej sytuacji ewidentnie kłamie !!!
Czytając wyszczególnione liczby łatwo dojść do przekonania, iż Tusk nie życzy sobie sukcesu Palikota w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego. Miller z kolei jest do zaakceptowania jako koalicjant (ma nadal 7%).  Obecnie panująca władza przymierza się więc do trójkoalicji: PO + SLD + PSL, mającej stanowić zaporę przed zdobyciem władzy przez Kaczyńskiego.
Nie będzie więc żadnej wojny pomiędzy SLD i PO. Miller doskonale wie, że będzie uczestniczył w parlamentarnym rozdaniu w przyszłym Sejmie, o ile Palikot przegra obecne wybory do Parlamentu Europejskiego.
Milczenie wokół Palikota
Po referendum warszawskim, stanowiącym punkt kulminacyjny w pisowskiej strategii „tysiąca Wietnamów”, w którym miała zostać odwołana Hanna Gronkiewicz-Waltz, poparcie Kościoła katolickiego dla Kaczyńskiego „siadło”. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/676106,kosciol-katolicki-pograzyl-kaczynskiego-zmowa-prymasa-z-tuskiem-przeciwko-pis-%E2%80%93-na-marginesie-sondazu-homo-homini.html Obwieszczenia Rońdy miały stanowić cięcie brzytwą smoleńskiego tematu. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/679190,kosciol-katolicki-niszczy-kaczynskiego.html Po nowym roku już tylko nieliczni biskupi rozprawiali podczas swoich homilii o smoleńskiej mgle.  Pojawił się w zamian nagle nowy motyw w politycznym dyskursie publicznym – „problem gender”. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/680129,pedofilia-w-kosciele-katolickim-w-kontekscie-ataku-na-filozofie-gender.html Kościół zaatakował Palikota, Hartmana oraz ich zwolenników. Dlaczego?
Wyjaśnienie tej nagłej zmiany w dyskursie można wytłumaczyć zmową pomiędzy PO oraz Episkopatem Polski. Kler przestanie wyraziście popierać Kaczyńskiego pod warunkiem, że w ewentualnym anty-pisowskim rządzie żadna ministerialna teka nie przypadnie Twojemu Ruchowi w udziale. Taki scenariusz będzie mógł się zrealizować tylko w sytuacji „wypadnięcia Palikota” poza polityczną burtę.  Próbując więc uruchomić „mechanizm samospełniającego się proroctwa”, CBOS i sympatyzujące z establishmentem ośrodki monitoringu rynku politycznego publikują sondaże pokazujące upadek partii Palikota. Na życzenie kardynałów i biskupów, Twój Ruch ma przestać istnieć. Dlatego nazwisko Palikota należy przestać wymieniać w publicznych wypowiedziach. Jak przystało na karnego sługę Kościoła, w swoim przemówieniu podczas konwencji europarlamentarnej Miller ani razu nie odniósł się do programu  Europy Plus-Twojego Ruchu.
Lewicowość Millera jest oszustwem
Parcie na szkło lidera SLD przybrało więc rozmiary mega-oszustwa ideologicznego. Głosząc lewicowe hasła, nie proponuje ustanowienia płacy minimalnej na poziomie 2400 zł. brutto; nie wspiera nauczycieli protestujących przeciwko „pseudo-reformie” systemu edukacji zaprojektowanej przez PO http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/686303,nauczyciele-szykuja-sie-do-strajku-w-szczecinie.html;  nie apeluje o zmniejszenie liczby godzin lekcji religii w polskich szkołach; nie podnosi kwestii jednostronnego zerwania przez Polskę konkordatu; nie wspiera naszych, rodzimych feministek w ich walce o wcielenie pedagogicznych praktyk genderowych w system edukacyjny. https://www.youtube.com/watch?v=T1icje-9K74
Miller nigdy nie zaprotestował przeciwko ukaraniu Dody za rzekomą obrazę uczuć religijnych; politycy SLD nie bronili Ewy Wójciak kiedy ośmieliła się jednoznacznie ocenić polityczną przeszłość następcy papieża Benedykta; żaden eseldowiec nie podał publicznie dłoni Nergalowi. Miller nie bronił Ikonowicza, kiedy ten drugi został uwięziony za próbę obrony bezdomnych. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/679958,piotr-ikonowicz-politycznym-sokratesem.html
Najgorszym jednak przejawem „lewicowej ściemy SLD” jest notoryczne milczenie tej partii wokół  postulatów podniesienia  minimalnego poziomu wynagrodzenia  za pracę tak, aby obywatele naszego państwa nie byli traktowani jako niewolnicy. Czy słyszeliście kiedykolwiek wypowiedź Millera o niewolnictwie pracowniczym w Polsce obejmującym ponad dwa miliony osób? http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/681489,sld-chce-lupic-biednych.html http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/656262,polacy-sa-niewolnikami.html
Granie sloganem lewicowości przy jednoczesnym przemilczaniu projektów Twojego Ruchu ma stanowić element strategii przejęcia elektoratu politycznego Janusza Palikota. Określanie Millera jako idącego na wojnę z Tuskiem jest składnikiem propagandy celującej w odwrócenie uwagi społeczeństwa od realnie lewicowych programów Twojego Ruchu i Europy Plus.
Morał
Miller nie idzie na wojnę z Tuskiem; on idzie, przy aprobacie Premiera i biskupów, na wojnę z Palikotem. Wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego ustali rezultaty w wyborach do Sejmu w 2015 roku. Jeśli Palikot uzyska obecnie 15%, za rok ma szanse zdobyć ponad 20% i stać się drugą po PiS siłą polityczną w Polsce.  W tej sytuacji, Palikot przestanie być koalicjantem Tuska. Odwrotnie, Tusk będzie mógł stać się koalicjantem Palikota.
Zapamiętajcie, Kalisz posiada 28 % poparcie w Warszawie, Kutz 30% na Śląsku – w dwóch największych regionach eurowyborczych. Ci dwaj politycy są sami w skali ogólnopolskiej osiągnąć wynik 10% poparcia. Koalicja Europa Plus-Twój Ruch ma jeszcze innych reprezentantów zdolnych do walki o dobry wynik: Wójciak, Szczuka, prof. Kowalska, Nowacka, Niewczas, Siwiec, prof. Hartman, Potocki, Krysztofiak http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/684997,krysztofiak-do-parlamentu-europejskiego.html,  Kabaciński, Kwiatkowski, Tabisz i inni. Wynik 15% jest pewny !!! To psuje misternie utkany plan akcji przez biskupów, Tuska i Millera.
***
Wojciech Krysztofiak – kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy wyborczej „Europa Plus-Twój Ruch” (Nr 9 na liście)  w okręgu obejmującym województwa: Zachodniopomorskie i Lubuskie
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej,  zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Francji Jacques’a Chirac’a; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.

MINISTERSTWO EDUKACJI NARODOWEJ ŁAMIE PRAWO LUB KŁAMIE !!! OKŁADKA ELEMENTARZA O POSMAKU RASISTOWSKIM

TEKST  Z  DNIA  15.04.2014  ROKU
Choć etyka   jest zaliczana przez MEN do grupy przedmiotów podstawy programowej kształcenia ogólnego, to nie jest ona nauczana w ponad 95% szkół podstawowych w Polsce. Natomiast religia, która nie funkcjonuje jako przedmiot przynależny do podstawy programowej kształcenia ogólnego jest nauczana w 100% szkół podstawowych w naszym kraju. Rząd Tuska łamie więc prawo, które sam uchwalił. Jeśli jednak nie łamie, to musimy stwierdzić, że kłamie. Taki proceder uzasadnia poddanie Premiera pod Trybunał Konstytucyjny.   Rząd nie ma prawa łamać uchwalonego prawa.
Ministerstwo Edukacji Narodowej próbuje stworzyć iluzję, iż polska szkoła podstawowa realizuje niereligijną podstawę  programową zgodną z koncepcją społeczeństwa otwartego. Przed kim? Otóż, chyba przed publicznością w postaci brukselskich decydentów oświatowych. W jakim celu? Chyba, w takim, aby w Europejskim Trybunale Praw Człowieka sędziowie dziwili się wszelkim  oskarżeniom kierowanym pod adresem Polski, że nie respektuje zasady rozdziału państwa od religii. Minister Kluzik-Rostkowska nawet upubliczniła okładkę nowego „Elementarza” – nota bene, o rasistowskim posmaku !!!! Zapomniano pokazać, że na świecie żyją dzieci o różnym kolorze skóry. Wcześniejsze obawy potwierdzają się już „na poziomie okładki”. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/685491,men-promuje-mizoginiczny-elementarz-dla-pierwszakow.html
Lekcji religii w polskich szkołach podstawowych nie ma; są za to lekcje etyki !!!
Według najnowszej, ministerialnej podstawy programowej w polskich szkołach podstawowych nie odbywają się lekcje religii.   Według rządowego dokumentu (s.37-38)  http://www.men.gov.pl/images/ksztalcenie_kadra/podstawa/men_tom_1.pdf w polskich podstawówkach w klasach IV –VI realizowane są takie przedmioty, jak: (1) język polski, (2) język obcy, (3) muzyka, (4) plastyka, (5) historia i społeczeństwo, (6) przyroda, (7) matematyka, (8) zajęcia komputerowe, (9) zajęcia techniczne, (10) wychowanie fizyczne, (11) wychowanie do życia w rodzinie; (12) etyka, (13) język mniejszości narodowej, (14) język kaszubski. W wykazie brakuje religii. Lektura dokumentu wymusza na czytelniku wyprowadzenie wniosku, że polska szkoła podstawowa realizuje oświeceniowe idee Rewolucji Francuskiej; nie ma w niej lekcji religii, ale są lekcje etyki.
Dane edukacyjne pokazują, że we wszystkich szkołach podstawowych, w każdej klasie, w wymiarze dwóch godzin tygodniowo odbywają się lekcje katechezy katolickiej. Jedynie w około 3% szkół podstawowych, wyłącznie w dużych miastach, uczniom gwarantuje się dostęp do edukacji etyczno-filozoficznej.
Autor dokumentu, Zbigniew Marciniak ewidentnie oszukuje czytelnika. Choć etyka   jest zaliczana przez MEN do grupy przedmiotów podstawy programowej kształcenia ogólnego, to nie jest ona nauczana w ponad 95% szkół podstawowych w Polsce. Natomiast religia, która nie funkcjonuje jako przedmiot przynależny do podstawy programowej kształcenia ogólnego jest nauczana w 100% szkół podstawowych w naszym kraju. Rząd Tuska łamie więc prawo, które sam uchwalił. Jeśli jednak nie łamie, to musimy stwierdzić, że kłamie. Taki proceder uzasadnia poddanie Premiera pod Trybunał Konstytucyjny.   Rząd nie ma prawa łamać uchwalonego prawa.
Hucpa z „Elementarzem”
Tusk postanowił pod hasłem „ulżenia finansowego rodzicom” wprowadzić do systemu edukacyjnego jednolity „Elementarz” dla klas edukacji wczesnoszkolnej. W jakim celu rząd wydaje kilkadziesiąt milionów złotych na „elementarzową reformę” oświaty? Media donoszą, że krytykowana za mizoginizm (niechęć do płci żeńskiej) autorka „Elementarza” http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/685491,men-promuje-mizoginiczny-elementarz-dla-pierwszakow.html,  Maria Lorek zainkasuje około 5 milionów złotych. Umberto Eco za pierwsze wydanie „Imienia Róży” nie otrzymał takiej kasy. Dlaczego Rząd nie chce najzwyczajniej przeznaczyć pieniędzy na zakup przez szkoły  już istniejących podręczników na rynku? Hucpa z „Elementarzem” nosi również znamiona afery korupcyjnej, gdyż Maria Lorek otrzymała rządowe zlecenie poza trybem konkursowo-przetargowym. Precedens ten spowoduje to, że następny rząd (na przykład: Palikota) również dokona rewolucji w edukacji wczesno-szkolnej, powołując się na precedens stworzony przez Tuska. Dlaczego Premier tak ryzykuje, bo z pewnością sprawa zostanie w przyszłości prześwietlona przez Komisję Sejmową ds. Elementarza? http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/686170,%E2%80%9Eelementarz%E2%80%9D-a-sprawa-polski.html
Najwidoczniej chodzi o wyeliminowanie z rynku edukacyjnego „Elementarzy”, z których  dzieci dotychczas uczyły się. Nie wiadomo jaki kształt przyjmie nowy elementarz opracowywany przez Marię Lorek. Z pewnością zostanie wprowadzony do systemu nauczania wczesnoszkolnego bez wcześniejszej oceny specjalistów (na to nie ma już bowiem czasu). Niepokoi więc ten pośpiech. Maria Lorek nie jest autorem bezstronnym ideologicznie. Ryzyko, iż nowy „Elementarz” będzie stanowił narzędzie katolickiego kształtowania umysłów dzieci, jest uzasadnione.
Szkoły Marii Lorek
Pozycja lekcji religii w planach lekcyjnych szkoły jest doskonałym środkiem diagnozy jej statusu klerykalnego – tego, czy szkoła katolicyzuje umysły dzieci czy też wychowuje je w duchu wolności światopoglądowej i krytycyzmu ideologicznego. Jeśli lekcje religii są umieszczone w planie lekcyjnym na końcu lub na początku, a nie pomiędzy innymi lekcjami poważnych przedmiotów, to znaczy, że w takiej szkole dzieci innowierców lub rodziców indyferentnych religijnie nie są dyskryminowane. Oczywiście, 99% polskich szkół dyskryminuje dzieci wychowywane w niekatolicki sposób.  Jak ten wskaźnik dyskryminacji innowierców lub indyferentów religijnych przedstawia się w szkołach autorki „Elementarza”?
W sztandarowej szkole Fundacji „Elementarz” w Katowicach, obejmującej podstawówkę oraz gimnazjum, wskaźnik ten przedstawia się następująco: 11 lekcji religii występuje w środku planów lekcji, zaś tylko 7 lekcji religii jest umieszczonych w planie na pozycjach pierwszych lub ostatnich. Można powiedzieć, że jedynie w „38 procentach” szkoła Marii Lorek nie dyskryminuje dzieci na tle religijnym. Plan szkolny tej szkoły w sposób ewidentny przekazuje informację, że religia w tej placówce jest traktowana na równi z innymi przedmiotami. Taka praktyka jest  niezgodna z podstawą programową kształcenia ogólnego; religia nie przynależy do grona  przedmiotów objętych tą podstawą. Z tej racji nie może być traktowana jako równorzędny przedmiot nauczania do, na przykład, matematyki, języka polskiego czy języka obcego.
W jednej z klas gimnazjalnych w szkole Marii Lorek prowadzone są zajęcia z etyki. Niestety w pozostałych klasach, zarówno szkoły podstawowej jak i gimnazjum, dzieci nie uczęszczają na lekcje etyki, która z kolei jest przedmiotem objętym podstawą programową kształcenia ogólnego.  Katecheza, która jest formą indoktrynacji religijnej, w szkołach naszej bohaterki, wypiera więc kształcenie etyczne, do którego każda szkoła jest zobowiązana na mocy ministerialnej podstawy programowej polskiej szkoły.
Puenta
Dlaczego Ministerstwo Edukacji Narodowej zleca, poza trybem konkursowo-przetargowym, przygotowanie „Elementarza” autorce zawiadującej szkołami, w których podstawa programowa nie jest realizowana? Czy decyzja wyboru autorki była konsultowana z instytucjami edukacyjnymi Kościoła katolickiego w Polsce?  Czy hucpa z „Elementarzem” nie jest przypadkiem kosztem, jaki Tusk musi ponieść za to, że Episkopat przestał popierać w sposób głośny i wyraźny partię Kaczyńskiego? http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/676106,kosciol-katolicki-pograzyl-kaczynskiego-zmowa-prymasa-z-tuskiem-przeciwko-pis-%E2%80%93-na-marginesie-sondazu-homo-homini.html Czy czasami Tusk nie sprzedał polskich dzieci  Kościołowi katolickiemu w Polsce?  Obywatele w społeczeństwie otwartym mają prawo poznać odpowiedzi na postawione pytania.
***
Wojciech Krysztofiak – kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy wyborczej „Europa Plus-Twój Ruch” (Nr 9 na liście)  w okręgu obejmującym województwa: Zachodniopomorskie i Lubuskie
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej,  zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Francji Jacques’a Chirac’a; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.