Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moskwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moskwa. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2019

CZY ZARZĄD NBP ŁAMIE PRAWO? CZY GLAPIŃSKI JEST SZANTAŻOWANY?


Doniesienia o gigantycznych zarobkach asystentek prezesa NBP, Glapińskiego wywołują gorącą dyskusję w przestrzeni publicznej. Opozycja oskarża szefa NBP o łamanie prawa. Pojawiają się względem Glapińskiego żądania  jego dymisji. Lider PiS dotychczas nie wyraził opinii w tej kontrowersyjnej sprawie. Minister Gowin domaga się od Glapińskiego szczegółowych wyjaśnień. Ten zaś mu najzwyczajniej odszczekuje. Czy obecna afera ma drugie dno?

Za politykę płacową w NBP odpowiedzialny jest Zarząd NBP

Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim (art. 66), zasady wynagradzania pracowników ustala Zarząd NBP. W tym zakresie ten organ NBP nie może jednak działać w sposób dowolny. Art.66, p.1 mówi, iż wielkość środków na wynagrodzenia ustalana jest corocznie w planie finansowym NBP, z uwzględnieniem poziomu płac w sektorze bankowym. Oznacza to, że dochody dyrektorów w NBP nie mogą przekraczać poziomu płac na podobnych stanowiskach w polskim systemie bankowym.

Znalezione obrazy dla zapytania NBP photo
Siedziba NBP, w której rusycyści zarabiają krocie

Jeśli zarobki asystentek Glapińskiego przekraczają średnią wysokość wynagrodzenia w departamentach komunikacji w centralach banków działających w polskim systemie bankowym, to znaczy to, że Zarząd NBP dopuścił się przestępstwa przekroczenia uprawnień.

Dotychczas NBP nie przedstawił opinii publicznej uzasadnienia dla wysokich wynagrodzeń swoich dyrektorów. Zastępca dyrektora Departamentu Kadr NBP stwierdziła, iż średnie wynagrodzenie dyrektorów NBP wynosiło w 2018 roku 36 308 złotych. Niestety nie podała uzasadnienia dla tej kwoty. Ustawa o NBP zobowiązuje tę instytucję do podania takiego uzasadnienia w razie interpelacji ze strony posłów lub mediów. Kwota 36308 złotych brutto nie może przekraczać średnich zarobków miesięcznych dyrektorów w polskich bankach.

NBP jest zobowiązany do ujawnienia opinii publicznej swojej polityki płacowej

Konstytucja RP przyznaje autonomię NBP jedynie w zakresie prowadzenia polityki pieniężnej państwa na globalnym i lokalnym rynku finansowym. Polityka NBP w zakresie wynagradzania swoich pracowników w żaden sposób nie ma związku z polityką NBP w zakresie ustalania stóp procentowych, emisji pieniądza, monitorowania i kontroli płynności w systemie finansowym państwa, zakupu złota, papierów wartościowych i udzielania kredytów bankom komercyjnym.

NBP jest instytucją publiczną i z tej racji jest zobowiązany do publicznego podania siatki płac oraz systemu premii finansowych przyporządkowanych do określonych stanowisk pracy. Tak, jak publicznie MEN podaje siatkę płac dla nauczycieli w zależności od ich kompetencji, stażu i obowiązków w systemie edukacyjnym, tak też NBP jest zobowiązany do udzielenia informacji na temat wynagrodzenia przysługującego osobie pracującej  na określonym stanowisku w NBP. Ten rodzaj informacji ma charakter publiczny. Uchylanie się od obowiązku informacyjnego instytucji publicznej w tym zakresie jest rażącym przestępstwem kwestionującym demokratyczne zasady ustrojowe naszego państwa.

Skoro za ustalanie wynagrodzeń jest odpowiedzialny Zarząd NBP, to ta właśnie komórka organizacyjna powinna udzielić wszechstronnych informacji na temat zarobków przysługujących dowolnemu dyrektorowi departamentu komunikacji w 2018 roku.

Moskiewskie i marksistowsko-leninowskie doświadczenie niektórych członków Zarządu NBP

Zarząd NBP obejmuje osiem osób: Adama Glapińskiego, Piotra Wiesiołka, Annę Trzcińską, Jacka Bartkiewicza, Andrzeja Kaźmierczaka, Ryszarda Kokoszczyńskiego, Pawła Sameckiego, Pawła Szałamachę. Nie każda z  wymienionych osób posiada profesjonalne wykształcenie ekonomiczne i udokumentowane osiągnięcia w dziedzinie makroekonomii.

Piotr Wiesiołek ukończył filologię angielską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i studium podyplomowe „Pieniądz i Bankowość”. Paweł Szałamacha jest z zawodu prawnikiem i politykiem.  
Dwie osoby w Zarządzie NBP, Anna Trzcińska oraz Ryszard Kokoszczyński, swoje doświadczenie zawodowe zdobywali, między innymi, w Moskwie. W latach 2002 -2009 Trzcińska była członkiem Rady Międzynarodowego Banku Współpracy Gospodarczej w Moskwie, z kolei Ryszard Kokoszczyński pełnił funkcję członka Rady Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego w Moskwie oraz Rady Międzynarodowego Banku Współpracy Gospodarczej w Moskwie. Jacek Bartkiewicz z kolei swoje finansowe doświadczenia szlifował w latach 80-tych XX wieku w Akademii Nauk Społecznych, która powstała w wyniku fuzji Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR oraz Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu i Leninizmu.   „Dwójka Moskwian” (Trzcińska i Kokoszczyński) oraz  „adept leninizmu”  (Bartkiewicz), zostali powołani do Zarządu NBP przez prezydenta Komorowskiego.

Znalezione obrazy dla zapytania Moskwa photo
Plac Czerwony w Moskwie
Jedna z asystentek prezesa Glapińskiego ukończyła rusycystykę – kierunek studiów bardzo rzadko wybierany przez studentów. Nie mniej jednak wykształcenie w zakresie filologii rosyjskiej może być dzisiaj pomocne w poszukiwaniu pracy w służbach specjalnych. Służby rekrutacyjne polskiego wywiadu infiltrują środowiska rusycystów, poszukując odpowiednich kandydatów do pracy.

Jak tłumaczyć postawę Glapińskiego, która niezmiernie mocno szkodzi wizerunkowi PiS?

Ukrywanie przez Glapińskiego przed publicznością wynagrodzenia swoich asystentek w atmosferze medialnych oskarżeń o łamanie prawa, przyczynia się do utraty poparcia politycznego partii rządzącej. Jego deklaracja, iż ujawni on wysokość wynagrodzenia swoich asystentek, o ile Sejm uchwali odpowiednią ustawę, stanowi wyłącznie grę na zwłokę. Obecne prawo wręcz nakazuje Glapińskiemu udzielenie posłom i mediom odpowiednich informacji, gdyż mają one charakter publiczny.

Postawa Glapińskiego zadziwia, gdyż to nie on, ale Zarząd NBP ustala poziom wynagrodzeń dyrektorów. Jeśli nawet w wypadku tych wynagrodzeń złamano prawo, gdyż Zarząd NBP nie przedstawił uzasadnienia ich wysokości poprzez odwołanie się do średniej zarobków dyrektorskich na rynku bankowym, to Glapińskiemu nie będzie można przedstawić zarzutu przekroczenia uprawnień. Dlaczego więc prezes NBP tak uparcie idzie w zaparte, szkodząc Kaczyńskiemu i jego partii?

Czy istnieją więc jakieś kompromitujące filmy z Glapińskim i jego asystentkami? Czy prezes NBP jest szantażowany? Czy główny nadzorca polskiego systemu bankowego stał się przedmiotem ataku obcych służb wywiadowczych?

Puenta

Rosyjski, moskiewski i leninowski kontekst znaczeniowy, w jaki uwikłane są biografie członków Zarządu NBP oraz jednej z asystentek Glapińskiego,  nasuwa pytania o kompromitujące taśmy i filmy oraz o szpiegowską prowokację. Przez długie lata, rosyjskie mafie finansowe handlujące w Polsce ropą „oczyszczały” swój urobek w polskim systemie finansowym.   
  

***

Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach z prestiżowych baz bibliograficznych Web of Knowledge i Scopus: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechanizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".     

środa, 16 maja 2018

ŚWIATOWY SKANDAL FILOZOFICZNY W SZCZECINIE – PIS POLUJE NA FILOZOFÓW


Podczas konferencji filozoficznej w Pobierowie, w ośrodku wczasowym Uniwersytetu Szczecińskiego, zorganizowanej z okazji 200-setnej rocznicy urodzin Karola Marksa, doszło do interwencji policji. Pisowska prokuratura wydała polecenie policjantom, aby ci sprawdzili czy uniwersyteccy filozofowie nie propagują totalitaryzmu, debatując na temat marksizmu. Wydarzenie zostało skomentowane przez media niemal wszystkich kontynentów. Notę na ten temat opublikowała jedna z największych agencji prasowych na świecie  – Associated Press. „Washington Post”, amerykański dziennik, uznawany za jedną z najbardziej opiniotwórczych gazet na świecie, również przekazał tę informację światowej publiczności.


Znalezione obrazy dla zapytania karol marks photo
Karol Marks: twórca komunizmu i historiozoficznej idei holokaustu
(źródło: wikipedia)
Akcja policji przeciwko szczecińskim filozofom w Pobierowie nie była wyłącznie incydentem

Jesienią 2013 roku, Wojciech Krysztofiak, pracownik Instytutu Filozofii Uniwersytetu Szczecińskiego, został wezwany na komisariat policji w celu złożenia zeznań na temat napisanego przez niego felietonu filozoficznego o katolickim święcie Bożego Ciała. Był on nękany telefonicznie w swoim miejscu pracy przez dzwoniących stróżów prawa. Władze uniwersyteckie nie zareagowały wówczas na skandaliczne próby policyjnego nękania filozofa.


W latach 2014-2015 wszczęto w Uniwersytecie Szczecińskim wobec Wojciecha Krysztofiaka sprawy dyscyplinarne, oskarżając go o obrazę uczuć religijnych. Filozofowi zarzucano to, że na zajęciach  z logiki posługuje się nieneutralnymi światopoglądowo i obraźliwymi dla katolików przykładami zadań z logiki. Mimo, iż szczeciński filozof wygrał wszystkie sprawy dyscyplinarne, ówczesna dziekan Wydziału Humanistycznego US, Barbara Kromolicka zdegradowała Wojciecha Krysztofiaka ze stanowiska profesora uniwersyteckiego. Władze rektorskie wyraziły zgodę na ten akt. Środowisko akademickie Szczecina nie zaprotestowało.


W obronę filozofa zaangażowali się profesorowie: Jan Woleński i Jan Hartman,  polityk Janusz Palikot, działacze społeczni z Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów: Jacek Tabisz i Ryszard Bałczyński, feministka Małgorzata Prokop-Paczkowska i wielu przedstawicieli polskich ruchów antyklerykalnych. 

W 2014 roku międzynarodowa kancelaria prawnicza z Warszawy, o nazwie LSW, zażądała od Wojciecha Krysztofiaka zdjęcia felietonu na temat obecnego prezydenta Szczecina, Krzystka http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2014/10/rosyjscy-szpiedzy-w-szczecinie-czy.html oraz rosyjskich szpiegów w Szczecinie. LSW wystąpiła ze swoim „Wezwaniem” na wniosek Andrzeja Bendig-Wielowiejskiego, honorowego konsula Federacji Rosyjskiej. W wezwaniu grożono Krysztofiakowi wytoczeniem powództwa na kilkadziesiąt tysięcy złotych.


W grudniu 2017 roku, do służbowego mieszkania Wojciecha Krysztofiaka wkroczyło około godziny 21.00  pięciu policjantów w celu wykonania czynności sprawdzenia numeru telefonu. Policyjna interwencja trwała około pół godziny. Policjanci nie chcieli podać powodów do interwencji w mieszkaniu szczecińskiego filozofa. Nie okazali zgody prokuratora. Środowisko akademickie zostało poinformowane o tym fakcie. Władze Uniwersytetu Szczecińskiego niestety nie zareagowały.

W kwietniu 2018 roku, Sąd Okręgowy w Łodzi odmówił Wojciechowi Krysztofiakowi prawa do apelacji w sprawie z powództwa jednej ze szkół wyższych za to, że opublikował on w 2013 roku, w najbardziej poczytnym tygodniku w Polsce - w „Angorze”, ranking najgorszych szkół wyższych. Powód domaga się od szczecińskiego filozofa oraz wydawców  „Angory” ponad 100 tysięcy złotych tytułem odszkodowania za poniesione straty wizerunkowe.

Obecna, policyjna interwencja przeciwko szczecińskim filozofom wpisuje się również w strategię nękania Wojciecha Krysztofiaka. Dlaczego więc prokuratura nasłała policję na doktorantów-filozofów z Uniwersytetu Szczecińskiego, a nie wprost – na samego Krysztofiaka?

Krysztofiak stał się „gwiazdą” szczecińskiej humanistyki

W opracowanym na początku 2018 roku rankingu najlepszych zespołów badawczych w latach 2014-2017 Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego, jednoosobowy zespół Wojciecha Krysztofiaka zajął pierwsze miejsce, uzyskując 2950 punktów, wyprzedzając o kilkaset procent co najmniej 60% zespołów badawczych Wydziału Humanistycznego spośród 47 takich jednostek.

Wojciech Krysztofiak podczas konwencji wyborczej Twojego Ruchu
Wojciech Krysztofiak jest również przewodniczącym Komitetu Okręgowego Olimpiady Filozoficznej dla młodzieży szkół ponadpodstawowych województwa zachodniopomorskiego. Jego zadaniem w tym gremium jest selekcjonowanie młodych filozofów na rozgrywki centralne. W 2018 roku w pierwszej dziesiątce najlepszych filozofów-licealistów w Polsce znalazło się aż czterech ze Szczecina. Stolica Pomorza Zachodniego stała się więc „zagłębiem młodych filozofów”.


W lutym 2018 roku, doradca prezydenta Dudy do spraw bezpieczeństwa narodowego, prof. Zybertowicz zasugerował Wojciechowi Krysztofiakowi opracowanie szkicu funkcjonowania Maszyny Bezpieczeństwa Narracyjnego (MaBeNy). Biuro Bezpieczeństwa Narodowego otrzymało stosowne opracowanie.


Z uwagi na  przedstawione fakty, nasyłanie policji na jednego z najlepszych humanistów w Szczecinie i jednego z najbardziej wpływowych intelektualistów Szczecina, posiadającego sukcesy nie tylko naukowe, ale również w dziedzinie promocji młodych talentów, stanowiłoby spektakularny happening, który niósłby za sobą wiele negatywnych skutków politycznych dla PiS w regionie Szczecina. Bezczelna napaść pisowskiej policji na Wojciecha Krysztofiaka mogłaby skutkować stratami wyborczymi PiS w wyborach samorządowych.

Co może kryć się za policyjnym nękaniem szczecińskich filozofów?

Organizatorzy konferencji filozoficznej na cześć Marksa są związani z politycznymi środowiskami lewicy, działającymi w kooperacji z Partią Razem Zandberga. Wielu absolwentów Instytutu Filozofii Uniwersytetu Szczecińskiego działa w strukturach tej partii. Są jej aktywnymi, lokalnymi liderami.

Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych, Wojciech Krysztofiak na swojej stronie na Facebooku poparł kandydatkę Partii Razem, Ewę Dąbrowską. Od wielu lat, szczeciński filozof popiera z powodów taktycznych działania ugrupowania politycznego Zandberga, mimo iż doktrynalnie jest przeciwny jego socjalistycznym koncepcjom.

Znalezione obrazy dla zapytania Partia Razem photo
Protest Partii Razem (źródło: commons.wikimedia)
Partia Razem ma szansę na uzyskanie bardzo dobrego wyniku  w wyborach samorządowych w Szczecinie. Taka perspektywa może stanowić zagrożenie dla rosyjskiej agentury działającej w Szczecinie i ulokowanej w środowiskach kościelnych. Wszyscy aresztowani  w ostatnich latach rosyjscy szpiedzy właśnie wywodzą się ze stolicy Pomorza Zachodniego. Z tego punktu widzenia, napaść policjantów na szczecińskich filozofów można zinterpretować jako ostrzeżenie kościelno-rosyjskiej agentury, ulokowanej w PiS, pod adresem tych lokalnych intelektualistów, którzy mieliby ochotę na wyrażenie publicznego poparcia dla szczecińskich zwolenników Zandberga.

Na szpiegowski kontekst wydarzenia wskazuje wyraźnie to, że szczecińska konferencja na cześć Marksa stała się światowym wydarzeniem, odnotowanym przez największe agencje prasowe, w których nieustannie toczą się wojny narracyjne pomiędzy agenturami rozmaitych państw, koncernów czy grup lobbystycznych.

Puenta

To, że Associated Press i „Washington Post” (gazeta, która ujawniła aferę Watergate), zauważyły fakt najścia policji na szczecińskich filozofów, napawa optymizmem i energią w walce przeciwko agentom Putina, ulokowanym w PiS i Kościele katolickim w Polsce.

Od czasów słynnego przemówienia Churchilla, w którym brytyjski polityk wprowadził w obieg pojęcie Żelaznej Kurtyny, Szczecin stał się drugi raz ważnym miejscem na politycznej mapie świata – miejscem, w którym filozofowie buntują się przeciwko agentom Moskwy i Watykanu.     

 ***


Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechnizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".  

czwartek, 30 listopada 2017

ROBERT LEWANDOWSKI NA LISTACH WSPARCIA KOŚCIOŁA ! CZY RÓWNIEŻ PIS? LOSOWANIE GRUP MUNDIALOWYCH W KONTEKŚCIE POLITYCZNYM

Znalezione obrazy dla zapytania mundial 2018 photo
Czy Mundial 2018 stanie się w Polsce imprezą religijną?

Piłkarskie mistrzostwa świata, pod względem swojej popularności, stanowią najbardziej prestiżową imprezę sportową na świecie. Losowanie grup mundialowych zawsze rozpoczyna ponad półroczny okres społecznej manii na punkcie footballu. Sukcesy piłkarskich reprezentacji są wykorzystywane politycznie, często w celach legitymizacji zbrodniczych reżimów. Dlatego wielu piłkarzy światowego formatu miewa niekiedy „symboliczną krew na rękach”. Czy Robert Lewandowski również przysłuży się w legitymizowaniu obecnego, pisowskiego rządu, który usiłuje narzucić obywatelom jedynie „słuszny, katolicki punkt widzenia”? Czy piłkarska reprezentacja Polski będzie w Moskwie broniła katolickiego „Boga, honoru i ojczyzny”?

Listy celebrytów publicznie wyznających wiarę w Boga

W Internecie można znaleźć różne listy polskich celebrytów wyznających publicznie swoją wiarę w katolickiego Boga. Obok takich nazwisk kontrowersyjnych postaci, jak: aktor Zelnik (w czasach komunizmu tajny współpracownik SB), bokser Adamek (piewca poglądu o nawracaniu gejów i lesbijek), Cejrowski (zwolennik wyższości białej rasy), milionerka Chodakowska (nieczysto zwalczająca batoniki Lewandowskiej), znajdujemy nazwisko Roberta Lewandowskiego na listach wyznawców katolickiego Boga.


Najlepszy, polski piłkarz powiedział: „wiara pomaga mi na boisku, ale też i poza nim, aby być po prostu dobrym człowiekiem i popełniać jak najmniej błędów". W 2013 r. wziął udział w politycznej akcji „Nie wstydzę się Jezusa”, której kontynuacją były takie masowe happeningi, jak „Intronizacja Chrystusa na Króla Polski” w 2016 r. i „Różaniec do granic” w 2017 r.. Wszystkie te wydarzenia stanowią elementy, zakrojonej na długie lata, strategii przekształcenia naszego państwa w „katolicki szariat”. Ważnym składnikiem tego ideologicznego przedsięwzięcia jest wykorzystanie Lewandowskiego i piłkarskiej reprezentacji Polski jako symbolu katolickiej perswazji.

Znalezione obrazy dla zapytania Lewandowski Jezus photo
Katolicki portal Deon.pl przedstawia Lewandowskiego jako człowieka Kościoła

W głowach obywateli należy zakorzenić skojarzenie Lewandowskiego i piłkarskiej reprezentacji z Bogiem i Kościołem. A skoro dla większości młodych ludzi Lewandowski-katolik jest idolem, to ten wodospad pozytywnych emocji społecznych, którymi jest zalewany najlepszy polski piłkarz, ma również spłynąć na Kościół i Jezusa. Specjaliści w zakresie manipulacji nazywają opisany mechanizm interpretacją rzeczywistości poprzez użycie definicji perswazyjnych. Kościół jawi się jako instytucja kultywująca wiarę w Boga, którą wspiera publicznie Robert Lewandowski.

Popieranie katolicyzmu skutkuje wzmacnianiem sympatii do PiS

Jedyną partią polityczną, popieraną przez większość kapłanów katolickich w Polsce, jest PiS. Ugrupowanie Kaczyńskiego można nazwać politycznym ramieniem Kościoła Katolickiego w Polsce. Dzisiaj z trudem można znaleźć obywateli, którzy identyfikują się żarliwie z Kościołem, protestując jednocześnie przeciwko poczynaniom obecnej ekipy rządzącej. Niemal wszyscy ci, którzy chcą uczynić Chrystusa królem Polski i którzy modlą się przy granicach naszego kraju do Matki Boskiej o obronę przed uchodźcami muzułmańskimi, popierają PiS.

Identyfikując się publicznie z Chrystusem, Lewandowski naznacza udział polskiej reprezentacji w Mundialu 2018 znaczeniem sakralnym i religijnym. Ewentualne zwycięstwa Polski podczas mistrzostw świata mają wzmacniać „królowanie Chrystusa” w naszym kraju. Skoro na straży tego  królowania stoją PiS i Kaczyński, Lewandowski jawi się jako „wybitny rycerz” (niemal krzyżowiec) partii rządzącej i jej prezesa. Zwycięskie mecze Polski zostaną zinterpretowane przez pisowskich speców od propagandy jako element narracji „dobrej zmiany”: Polska zwycięża na Mundialu w Rosji dzięki Jezusowi i PiS.

Znalezione obrazy dla zapytania Lewandowski Jezus photo
Jezus jako Król Polski w koronie cierniowej (źródło: se.pl)

Mundial w kontekście wyborów samorządowych

Czy przed wyjazdem na Mundial, w całej Polsce zostaną zorganizowane msze wstawiennicze za sukcesy naszych piłkarzy? Czy piłkarze na czele z trenerem Nawałką wezmą udział w nabożeństwie w intencji świetnych występów?

Najważniejsze kluby kibica, w których dominują bandy ONR, z pewnością zatroszczą się o sakralną oprawę wyjazdu  Lewandowskiego, Błaszczykowskiego i Krychowiaka do Moskwy. Minister sportu, Bańka już dzisiaj zapowiedział, że życzyłby sobie piłkarskiego pojedynku w finale z Rosją.  

Ewentualne zwycięstwa Polski w mundialowych meczach zostaną zinterpretowane politycznie przed wyborami samorządowymi. Zastosowana zostanie znana praktyka interpretacyjna rzutowania pewnych treści z jednej przestrzeni narracyjnej na treści z innej dziedziny narracji. Zwycięstwa piłkarskie Polaków zostaną potraktowane jako metafora zwycięstwa Kościoła i PiS podczas wyborów samorządowych.

Podobną taktykę zastosował Hitler przed II Wojną Światową. Zwycięstwa olimpijskie Niemców  posłużyły mu później jako metafora zwycięstw militarnych. Dlatego nazistom było łatwo przekonać publikę do prowadzenia „prawdziwych wojen” w imię kultywowania idei silnej rasy germańskiej. Podobnie, zwycięstwa Lewandowskiego będą symbolizowały wiktorię polityczną Kościoła i PiS w wojnie z liberałami, lewakami, ateistami, antyklerykałami, zdrajcami i wszystkimi obcymi.
  
Znalezione obrazy dla zapytania Hitler in the church photo
Księża katoliccy z nazistowskim pozdrowieniem 

Puenta: liberałowie-katolicy powinni modlić się do Przenajświętszej Panienki o grupę śmierci dla Polski podczas Mundialu

Aby scenariusz użycia piłkarzy na politycznym froncie podczas kampanii samorządowej został zablokowany, piłkarska reprezentacja musi skompromitować się na rosyjskich stadionach. Odpadnięcie Polski  w fazie grupowej z dalszych rozgrywek osłabi narodowo-sportowe wzmożenie, które będzie inspirowane przez PiS podczas nadchodzącej zimy. W lutym przeżyjemy olimpiadę zimową. Jeśli przywieziemy dużo medali z Korei Południowej, nastąpi szaleństwo przed-mundialowe.

Rzecz jasna, gdyby Robert Lewandowski i jego koledzy odcięli się od PiS i Kaczyńskiego, wówczas ryzyko wykorzystania ewentualnych zwycięstw reprezentacji dla celów politycznych, zmalałoby. Ale niestety, Lewandowski już raz jeden podpisał cyrograf z Jezusem. Co ciekawe, jego małżonka zapowiedziała, że po zakończeniu kariery sportowej męża nie zamierzają wracać do „Królestwa Chrystusa” nad Wisłą. Czy więc miłość zadeklarowana przez Lewandowskiego  do Syna Bożego to tylko happening wizerunkowy? Jeśli piłkarz zakpił, to Bóg może ukarać go „ogniem i siarką”.   Czy więc w ramach boskiego ostrzeżenia znajdziemy się w grupie śmierci?   


 ***    
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International