Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TV Trwam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TV Trwam. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 grudnia 2017

CZY SZEF KRRIT DOPUŚCIŁ SIĘ PRZESTĘPSTWA PRZEKROCZENIA UPRAWNIEŃ, PODEJMUJĄC DECYZJĘ O UKARANIU TVN?

Dyskusja nad faktem ukarania TVN przez KRRiT trwa. W sprawie zabrał nawet głos amerykański Departament Stanu, wyrażając swoje zaniepokojenie stanem demokracji w Polsce. Według „Gazety Wyborczej”, Jarosław Kaczyński miał również „wkurzyć się” z powodu samowolki pisowskich funkcjonariuszy zasiadających w KRRiT. Rzeczniczka KRRiT stwierdziła, że kara jest odwracalna. Afera ma charakter rozwojowy, gdyż zachodzi poważne domniemanie, iż szef KRRiT dopuścił się przestępstwa przekroczenia uprawnień, podejmując decyzję o wymierzeniu finansowej kary dla TVN.

Szef KRRiT boi się  utraty stanowiska

Art. 53 ustawy o  radiofonii i telewizji pozwala na nakładanie kar finansowych na nadawców telewizyjno-radiowych, o ile ich audycje wyrażają treści sprzeczne z prawem, z polską racją stanu, z moralnością i dobrym obyczajem,  nie szanują  chrześcijańskiego systemu wartości i innych przekonań religijnych, sprzyjają zachowaniom zagrażającym zdrowiu, bezpieczeństwu i środowisku naturalnemu.

Artykuł 53 ten mówi: Jeżeli nadawca narusza obowiązek wynikający z przepisów /…/ lub nie zastosował się do wezwania, o którym mowa w art. 43a ust. 2, Przewodniczący Krajowej Rady wydaje decyzję nakładającą na nadawcę karę pieniężną w wysokości do 50% rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością przeznaczoną do nadawania programu, a w przypadku gdy nadawca nie uiszcza opłaty za do dysponowania częstotliwością, karę pieniężną w wysokości do 10% przychodu nadawcy, osiągniętego w poprzednim roku podatkowym, uwzględniając zakres i stopień szkodliwości naruszenia, dotychczasową działalność nadawcy oraz jego możliwości finansowe.

Przepis, na który powołuje się szef  KRRiT w swoim uzasadnieniu decyzji nakładającej karę na TVN, nie mówi niczego więcej, niż to, że przewodniczący KRRiT ma prawo do nakładania kar pieniężnych na nadawców radiowo-telewizyjnych. Uzasadnieniem prawnym nakładania takich kar finansowych jest zajście faktu złamania prawa.

W wypadku ukarania TVN, szef KRRiT stwierdził  fakt, iż TVN złamał prawo. Ustawa o telewizji i radiofonii nie nadaje jednak KRRiT prawa do orzecznictwa w zakresie stwierdzania faktów łamania prawa przez  nadawców telewizyjno-radiowych. Dlatego też szef KRRiT przekroczył swoje uprawnienia.

Zgodnie z Konstytucją, orzeczenia dotyczące tego, że jakaś osoba prawna lub fizyczna złamała prawo, zapadają w drodze wyroków. Zgodnie z art. 174 Konstytucji RP, kompetencję do wydawania wyroków posiadają tylko sądy i trybunały. Przekroczenie uprawnień przez szefa KRRiT w sprawie TVN polega więc również na tym, iż  nadał on sobie prawo (niezgodnie z Konstytucją) do orzecznictwa sądowego (do wydawania wyroków) w zakresie łamania prawa przez osoby prawne lub fizyczne.

Konstytucja określa cel działania KRRiT jako stanie „na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji”. Zatem orzekanie w sprawach łamania prawa przez nadawców radiowo-telewizyjnych nie należy do zakresu kompetencji KRRiT. Wynika to również z zasady trójpodziału władzy.

Jaka jest procedura nakładania kar na nadawców?

Nałożenie kary na nadawcę radiowo-telewizyjnego z powodu naruszenia prawa musi być uzasadnione orzeczeniem sądu, iż doszło do faktu złamania prawa przez nadawcę. To zaś nakłada na KRRiT obowiązek zawiadamiania organów prokuratorskich o domniemaniu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia przez nadawcę radiowo-telewizyjnego. W celu uzasadnienia takiego domniemania KRRiT może powołać ekspertów.   

Werdykt eksperta nigdy nie jest wiążący dla sądu. Może on stanowić wyłącznie argument w uzasadnieniu przez sąd orzeczenia o tym, czy doszło czy też nie doszło do złamania prawa lub naruszenia przepisów. KRRiT nie złożyła jednak do prokuratury żadnego zawiadomienia o domniemaniu popełnienia przez TVN przestępstwa lub wykroczenia.

Czy TVN złoży zawiadomienie do prokuratury?

TVN posiada uzasadnione podstawy do złożenia w prokuraturze zawiadomienia o domniemaniu popełnienia przestępstwa przez przewodniczącego KRRiT. Racje są oczywiste, gdyż mają postać „złapania” przestępcy na gorącym uczynku. Ewentualne odstąpienie prokuratury od ścigania szefa KRRiT nosiłoby w tym wypadku wręcz znamiona przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych.

Jeśli więc prokuratura zacznie ścigać szefa KRRiT, to wówczas Sejm powinien go odwołać. Jeśli okaże się, że inni członkowie KRRiT również  brali udział w przestępczym procederze przeciwko TVN, to wówczas wszyscy członkowie KRRiT powinni zostać odwołani przez Sejm. W art.7 ustawy o radiofonii i telewizji czytamy, że członek KRRiT może zostać odwołany przed upływem kadencji w sytuacji naruszenia przepisów stwierdzonego orzeczeniem Trybunału Stanu.

Znalezione obrazy dla zapytania ziobro photo
Czy prokurator Ziobro wyda decyzję o ściganiu szefa KRRiT? (źródło: wikimedia.commons)

TVN ma więc szansę na wygenerowanie poważnych zmian w funkcjonowaniu KRRiT. Nawet jeśli KRRiT cofnie swoją decyzję, to nie będzie to oznaczało tego, że nie doszło do faktu przekroczenia uprawnień przez przewodniczącego KRRiT. Mleko się bowiem rozlało.

Puenta: wszyscy nadawcy radiowo-telewizyjni, z wyjątkiem TV Trwam i Radia Maryja, łamią w Polsce prawo

Zgodnie z art. 18.2: Audycje lub inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości. Każdy wiec program telewizyjny czy tez audycja radiowa powinna szanować chrześcijański system wartości. Zgodnie ze znaczeniem czasownika „szanować”, każdy przekaz radiowy lub telewizyjny powinien „odnosić się z szacunkiem do wartości chrześcijańskich”, czyli wyrażać uznanie wobec wartości chrześcijańskich.

Wszystkie sakramenty chrześcijańskie są wartościami. Sakrament kapłaństwa jest więc wartością. Tym samym kapłan jako nosiciel tego sakramentu uosabia w sobie wartość chrześcijańską. Ustawa o radiofonii i telewizji narzuca na programy telewizyjne oraz audycje radiowe powinność wyrażania uznania dla kapłanów. W tym sensie, każdy film czy program publicystyczny, mógłby zaczynać się od czołówki z wypowiedzią: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.  W ten sposób powinność uznania wartości chrześcijańskich zostałaby zrealizowana.

Kobieta podczas orgazmu masturbacyjnego (autor: Albert Pocej, źródło: interia.pl).
Bóg zapłać :)
Obowiązek ekspresji powinności wyrazania szacunku dla wartości chrześcijańskich dotyczy także filmów erotycznych, jak Emmanuelle, Nagi instynkt czy Gorzkie gody.  Podczas każdej sceny seksualnej w filmie, nadawca mógłby umieszczać na ekranie pasek - analogiczny do „paska Kurskiego” w Wiadomościach - z napisem: Bóg zapłać.
  
***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International         










smallseotools.com –  pagerank checker

piątek, 8 grudnia 2017

KACZYŃSKI WYSŁAŁ MORAWIECKIEGO DO RYDZYKA. PREMIER ZŁOŻYŁ POKŁON REDEMPTORYŚCIE I ZAPOWIEDZIAŁ ZAGANIANIE OBYWATELI DO KOŚCIOŁÓW

Mateusz Morawiecki otrzymał nominację z rąk prezydenta Dudy na stanowisko premiera rządu. W wydarzeniu uczestniczył Jarosław Kaczyński. Obecność lidera PiS na uroczystości nominowania Morawieckiego na stanowisko szefa rządu miała charakter głęboko symboliczny – pokazywała obywatelom, iż to on jest reżyserem polskiej polityki. Duda i Morawiecki zostali potraktowani jako pacynki w pisowskim teatrze politycznym. Po uroczystości Morawiecki udzielił pierwszego wywiadu dla Radia Maryja i TV Trwam. W ten sposób nowy premier złożył hołd poddańczy Rydzykowi i jego wyznawcom.



Morawiecki apeluje o rechrystianizację Europy w kontekście „dyskursu na temat energetyki i klimatu”

Komentując wywiad Morawieckiego dla mediów Rydzyka, opozycyjni komentatorzy wyrażają zdziwienie wypowiedzią nowego premiera o rechrystianizacji Europy:

Chcemy przekształcać Europę, ją z powrotem, takie moje marzenie, rechrystianizować, bo niestety w wielu miejscach nie śpiewa się kolęd, kościoły są puste i są zamieniane na muzea. To wielki smutek


Chrystus w Świebodzinie jako symbol chrystianizacji Polski
Nowemu premierowi brakuje śpiewu kolęd w kościołach. Morawiecki smuci się tym, że ludzie nie chadzają na msze do kościołów. Jeśli wypowiedź premiera jest poważna, to jesteśmy świadkami najbardziej radykalnego wystąpienia pisowskiego polityka z realną władzą od momentu zwycięstwa partii Kaczyńskiego w wyborach parlamentarnych. Morawiecki najzwyczajniej zapowiada „zaganianie obywateli do kościołów”, aby tam śpiewali kolędy i wypełniali sobą kościelną pustkę.

Nowy premier wyartykułował swoją wypowiedź podczas strumienia słów na temat klimatu, dwutlenku węgla i energetyki węglowej. Wyrobiony intelektualnie słuchacz wypowiedzi Morawieckiego mógł odczuć, iż premierowi pochrzaniła się kolejność kwestii, których nauczył się wcześniej na pamięć. Co rechrystainizacja, kolędy i smutek na skutek odczucia pustki w kościołach mają wspólnego  z emisją CO2 czy polityką energetyczną naszego państwa czy w końcu z tym, że stąpamy po „cienkiej tatrzańskiej Orlej Perci” w kwestii produkcji energii? Być może, nowy premier zagalopował się za bardzo w swoim strumieniu mowy z emfazą dezyderatu, iż musimy liczyć się z Brukselą.  

Jeśli premierowi rzeczywiście pochrzaniła się kolejność wcześniej przygotowanych kwestii, to oznacza to, że jego wizyta w TV Trwam stanowiła akt polityczny utwierdzenia twardego elektoratu PiS, iż jako premier ma zamiar zaostrzyć dotychczasowa politykę religijną państwa. W mediach Rydzyka, Morawiecki złożył twardemu elektoratowi PiS obietnicę, iż jego rząd będzie zaganiał obywateli do kościołów, w ramach polityki rechrystianizacji. Czy nowy premier dotrzyma tej obietnicy?

Wypowiedź Morawieckiego w swoich skutkach jest bardzo niebezpieczna, gdyż stanowi dla twardego elektoratu PiS wezwanie do działań rechrystianizacyjnych. W swoim pierwszym, publicznym wystąpieniu, nowy premier nawołuje wręcz do rewolucji religijnej, która ma przyjąć kształt krucjaty chrystianizacyjnej.  

W jaki sposób Morawiecki będzie chrystianizował ateistów?


Najważniejszym celem gospodarczym Morawieckiego jest obniżenie długu Polski

W rozmowie z TV Trwam Morawiecki stwierdził, iż jego najważniejszym sukcesem jest to, że w ciągu dwóch lat zadłużył państwo na nieporównywalnie mniejsze kwoty, niż jego poprzednicy zarządzający finansami.  Nowy premier powiedział: nasz przyrost długu będzie najniższy w III Rzeczpospolitej.

Istnieją sposoby redukcji polskiego długu nawet o 20% w ciągu trzech lat bez konieczności zaciskania pasa i plucia krwią. Niestety, rząd ich nie zna. Opracowanie skutecznej strategii redukcji długu jakiegokolwiek nowoczesnego państwa jest zadaniem prostym, ale wymagającym intelektualnej błyskotliwości. Morawiecki nie jest pod tym względem bystry. Chyba, że zapłaci. Taki model został opracowany przez kilku logików w Polsce i mieści się w ramach modelowania związanego z dziedziną fintech. Jego wartość można oszacować na około 100 milionów dolarów. Wokół tej kwoty trwają negocjacje z zagranicznymi „think-tankami” i twórcą modelu.

Model opiera się na założeniu, zgodnie z którym rząd jest w stanie pozyskiwać każdego roku z rynku kapitałowego kwotę 100 miliardów złotych bez oprocentowania. Za pomocą połowy tej kwoty można całkowicie obsłużyć odsetki z dotychczasowego polskiego zadłużenia, zaś druga połowę przeznaczyć na spłaty papierów dłużnych. Taki plan jest do zrealizowania. Ale Morawiecki musi zapłacić.

Według Morawieckiego, Polska ma stać się zagłębiem nowych technologii

Morawiecki często powtarza, iż Polska ma wielkie szanse na stanie się europejskim zagłębiem nowych technologii – przemysłu „startupowego w obszarze „high-tech”. Ten pomysł jest kopią z wystąpienia Wojciecha Krysztofiaka z kampanii do Parlamentu Europejskiego, w którym taki cel dla Polski został jasno określony.

Cyfryzacja dowolnego kraju wymaga cyfryzacji mentalności jego obywateli. Tego nie da się jednak dokonać bez rewolucji cyfrowej w polskich szkołach podstawowych i licealnych. Wprowadzenie do systemu edukacji powszechnej obowiązkowego nauczania z logiki formalnej i matematycznej oraz technologii cyfrowych stanowi podstawowy warunek stworzenia mentalności cyfrowej.

„Dygitalizacja naszej mentalności” niestety wymaga jej dechrystianizacji. W szkolnej atmosferze modlitwy i śpiewu kolęd nie da się niestety wspomagać kompetencji logicznych i cyfrowych. Im więcej logiki i programowania cyfrowego zagnieździ się w programach polskiej szkoły, tym więcej pojawi się awersji w świadomości uczniów do katechezy, modlitwy i idei historycznych. Wydaje się, że Morawiecki nie rozumie tego fundamentalnego faktu. 

Puenta

Jeśli wypowiedź nowego premiera o rechrystianizacji Europy (a więc Polski również) została wyartykułowana na serio, to nadchodzą ciężkie czasy religijnej opresji. Jeśli Morawiecki tylko sobie tak chlapnął ku chwale Rydzyka, to oznacza to, że jest „nierozgarniętym politykiem”, który może obudzić katolickiego demona w naszym społeczeństwie. Kaczyński wzbudził nacjonalistyczny, antysemicki i ksenofobiczny amok w świadomości dosyć licznej grupy społecznej. Morawiecki próbuje wzbudzać stan amoku rechrystianizacji. Zlanie się w jedno obu trendów stworzy potwora.


 ***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International        

***
Autor niniejszego tekstu jest współtwórcą modelu oddłużenia państw przy pomocy nieoprocentowanego zadłużania się.


smallseotools.com –  pagerank checker

sobota, 25 listopada 2017

CZY RYDZYK ZAATAKUJE DODĘ? CZY ZALEWSKA PRZEKONA ANJĘ RUBIK?

22 listopada 2017 roku prokuratura postawiła słynnej, polskiej piosenkarce, skandalistce, Dodzie zarzut kryminalny wpływania groźbą na świadka, którym jest Emil Haidar. Reprezentant rzekomej ofiary, prominentny polityk opozycji, prawnik Donalda Tuska, Roman Giertych publicznie ogłosił, iż będzie domagał się dla Rabczewskiej postawienia zarzutu wymuszenia rozbójniczego. Artystce grozi 10 lat odsiadki. W tym samym czasie Fundacja Lux Veritatis, której prezesem jest Tadeusz Rydzyk, otrzymała od Ministerstwa Sprawiedliwości kwotę ponad pół miliona złotych w ramach programu „Przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”. Czy dojdzie więc do starcia Rydzyka z Dodą? Czy media najsłynniejszego na świecie redemptorysty przypuszczą atak propagandowy na Rabczewską, która jest postrzegana jako ikona polskiego antyklerykalizmu?

Ciemne okulary są interpretowane jako symbol gangsterskiej przemocy


Czy PiS rozpoczął realizację strategii „polowania na celebrytów”?

Dzień przed zatrzymaniem Dody (22 listopada), Minister Edukacji Narodowej, Anna Zalewska zaprosiła Anję Rubik, najsłynniejszą polską modelkę na świecie, na „dywanik” do budynku MEN. Modelka znajduje się od wielu lat na listach 100 najbogatszych Polek, z majątkiem około 40 milionów złotych. Pretekstem „zaproszenia na dywanik” jest akcja sexedPL, zorganizowana przez Rubik, której celem jest edukacja seksualna młodych ludzi. 

W ramach swojej kampanii Rubik opublikowała odważne zdjęcia, na których jest przedstawiona nago w erotycznych pozach, pokazujących jej waginę. Fotografie mogą nawet podniecać seksualnie niektórych mężczyzn.


Znalezione obrazy dla zapytania Rubik anthony vaccarello photo sexedPL
Anja Rubik w szale uniesienia (autor: Anthony Vacarello, źródło: https://www.instagram.com/anja_rubik/ oraz https://www.instagram.com/anthonyvaccarello/)

Czy PiS planuje więc skok na kasę Rubik? Czy Zalewska chce „po dobroci” przekonać Rubik do przeznaczenia części jej majątku na promocję wartości „katolicko-narodowych” w ramach tematu edukacji seksualnej? Jakimi argumentami może dysponować PiS w swojej ewentualnej strategii perswazyjnej względem Rubik? Czy „Panama papers”?

Moda na wartości katolickie wśród celebrytów

W październiku 2017 roku Monika Richardson, żona Zbigniewa Zamachowskiego publicznie wyznała nawrócenia na katolicyzm. Powiedziała: „Poczułam się bezpiecznie, gdy zaczęłam wierzyć w Boga”. Na katolickich portalach, o swojej wierze wypowiadają się tacy znani aktorzy, jak: Zamachowski, Pazura czy Kożuchowska. Najwcześniej obecną katolicką władzę zaczęli wspierać Zelnik i Chodakowska. Ta ostatnia (jedna z najbogatszych Polek, której majątek jest szacowany na ponad 50 milionów złotych), wypowiedziała się publicznie następującymi słowami: "Uwielbiam niedzielę przez to, że mogę iść i się wyciszyć, pomodlić, trochę zostawić i trochę zaczerpnąć siły na następny tydzień i chwała Bogu za tę niedzielę." W Internecie można znaleźć listę celebrytów wspierających Kościół i jego polityczne ramię – PiS.

http://wiara.arachbox.com/Polacy_znani_i_wierz%C4%85cy

Na liście celebrytów wyrażających publicznie swoje wyznanie wiary w katolickiego Boga oraz PiS Jarosława Kaczyńskiego nie figurują niestety ani Doda, ani Anją Rubik – najbardziej wpływowe obecnie w Polsce postaci show-biznesu, kojarzone z wartościami europejskimi: tolerancją, pluralizmem i świeckością.  


Znalezione obrazy dla zapytania Doda bez majtek photo
Doda odsłaniająca odważnie swoją intymność (źróło: http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,4903515.html )


Czy Rydzyk będzie przekonywał Dodę do wartości katolicko-pisowskich?

Roman Giertych jako jeden z pierwszych współtwórców katolickich partii w Polsce (Ligi Polskich Rodzin) jawi się, w ramach pisowskiej strategii przekonywania do wartości „dobrej zmiany”, jako kij na Dodę. Czy więc Rydzyk będzie odgrywał rolę marchewki za ponad pół miliona złotych, które otrzymał od ministerstwa Ziobry? Czy Rabczewska zostanie zaproszona do dialogu w TV Trwam w ramach świątecznej, opłatkowej celebracji przed Bożym Narodzeniem w grudniu 2017 roku?

Znalezienie się Dody i Rubik na liście celebrytów wspierających pisowsko-katolicko-narodowe wartości stanowiłoby szok kulturowy dla liberalnej publiki. Z pewnością wydarzenie takie uruchomiłoby proces „nosorożca” opisany w dramacie Ionesco i przedstawiony w kultowym filmie „Mefisto” w reżyserii Istvana Szabo.

Ewentualne ukorzenie się Dody przed „Przenajświętszą Panienką” stanowiłoby rodzaj pokuty za wcześniejszy grzech „obrazy uczuć religijnych”. Czy więc Doda otrzyma propozycję nie do odrzucenia: udział w programie TV Trwam Rydzyka albo odsiadkę 10 lat więzienia, zaproponowaną przez Giertycha? Każdy wybór artystki zakończy się dla niej katastrofą artystyczną. Rabczewskiej pozostaje więc jedynie walka z obecnym systemem. Doda może przyjąć wizerunek bohaterki obrazu Delacroix – Wolności wiodącej lud na barykady.


Znaleziony obraz
Doda lepiej symbolizowałaby wolność na obrazie Delacroix

Anja Rubik i Doda mogłyby stworzyć Tandem Wolności

Podkowiński namalował swój Szał – obraz przedstawiający nagą kobietę dosiadającą spienionego ogiera. Jego dzieło sztuki symbolizuje wolność do nieokiełzanej namiętności i rozkoszy zmysłowej.
Obraz intertekstualnie nawiązuje do mitu o Europie. Zeus zamienił się w łagodnego byka. Uwiedziona jego spokojem, Europa dosiada go. Po czym byk przemienia się w spienioną bestię i ucieka z piękną Europą do jaskini na Krecie. Tam Europa urodziła Zeusowi dwóch synów.


Znaleziony obraz
Czy Anja Rubik zdecyduje się na odegranie roli symbolu nieokiełzanej namiętności?

Anja Rubik mogłaby odegrać kulturową rolę bohaterki Podkowińskiego, zaś Doda – bohaterki Delacroix. Synteza nieokiełzanej namiętności i wolności na barykadach, ucieleśniona w scenie pokazującej nagie piersi obu artystek, mogłaby stanowić zaczyn protestu wśród artystów przeciwko perwersyjnemu naznaczaniu przestrzeni show-biznesu wartościami polityczno-sakralnymi PiS. 

Tak, jak Marlena Dietrich protestowała przeciwko Hitlerowi, tak też Anja Rubik i Doda mogłyby wspólnie rzucić wyzwanie Rydzykowi i Kaczyńskiemu. Czy Anthony Vaccarello byłby w stanie przenieść Anję Rubik oraz Dodę na fotografię stanowiącą synkretyczne przekształcenie idei Delacroix oraz Podkowińskiego?
       
***    
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International