Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Boni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Boni. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 lutego 2018

KORWIN-MIKKE LEJE Z LIŚCIA DAWNYCH, KOMUNISTYCZNYCH AGENTÓW - BONIEGO

TEKST  Z  DNIA   11.07.2014  ROKU
Publiczność otrzymała „mocne wydarzenie teatralne” do komentowania. Zamiast dyskutować o aferach podsłuchowych, chamstwie, turpizmie i wulgarności ministrów, zajmie się podczas letnich grillów „bójką dwóch posłów”.  Wydaje się, że ma to służyć  wyciszeniu afery podsłuchowej. Lider Nowej Prawicy piecze trzy pieczenie. Pierwszą jest przypodobanie się młodzieżowemu elektoratowi i zwiększenie  wyniku sondażowego. Drugą jest pokazanie Kaczyńskiemu, jak należy  traktować platformersów. Korwin-Mikke zabrał się więc  za rozmontowywanie pisowskiego elektoratu. Trzecią pieczenią jest przypodobanie się Tuskowi i klice rządzącej. Wyciszając aferę podsłuchową i odbierając Kaczyńskiemu młodzieżowy elektorat, przyczynia się do zwycięstwa PO w najbliższych wyborach.
Korwin-Mikke przyłożył „z liścia” Michałowi Boniemu podczas spotkania z europarlamentarzystami  w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Rzecz jasna, krew nie polała się.  Dlaczego doszło do incydentu?
Okazuje się, że w 1992 roku podczas debaty lustracyjnej Boni wyzwał Korwin-Mikkego od idiotów. Nasz nowy gwiazdor polityczny zarzucał politykowi PO to, że za komuny był esbekiem. Okazało się, że Korwin-Mikke miał racje i przyrzekł, że Boni „dostanie w pysk” za to że kłamał i sponiewierał Korwin-Mikkego. Dlaczego jednak lider Nowej Prawicy sprawy nie załatwił wcześniej? Czekał na okazję aż  tyle lat? W dniu próby odwołania Rządu Tuska i sejmowej debaty o podsłuchach? O co w tej hucpie chodzi?
Spoliczkowanie Boniego to teatr
Z „dżentelmeńskiego” punktu widzenia Boni zasłużył na „przysłowiowy wpierdol” – takie panowały zasady w porządnych ogólniakach w latach 80-tych. Kapuś, donosiciel musiał  liczyć się z tym,  że głowę będzie miał pod kranem albo dostanie kopa.  Gest Korwin-Mikkego z pewnością zdobędzie poklask u młodzieży. Zastosował ich kod przyzwoitości: gnojkowi trzeba „lutnąć”. Starsi panowie lubią odmładzać się, czego dowodem jest właśnie Korwin-Mikke.
W konsekwencji, sprokurowany teatr przyniesie  Nowej Prawicy wzrost poparcia sondażowego do 15%. Interpretacja wydarzenia wśród wyborców będzie prosta: tak należy złodziei i gnojków traktować; walić po mordzie. Kto wie, czy zafundowany publice teatr nie ma służyć jako symboliczny wzorzec zachowań politycznych. Skoro w Sejmie nie udało się odwołać rządu i Sienkiewicza metodami pacyfistycznymi, eleganckimi, w białych rękawiczkach, to być może trzeba sięgnąć po środki „bardziej ludzkie” – czyli  „lanie po mordzie politycznego establishmentu”. Cały demokratyczny świat z nich bowiem korzysta. Kiedy politycy kradną, ludzie wychodzą na ulice i pokazują im „ostrego fuckenkreuza”  w postaci koktajli Mołotowa i „oponiarskich ognisk”.
Morał
Publiczność otrzymała „mocne wydarzenie teatralne” do komentowania. Zamiast dyskutować o aferach podsłuchowych, chamstwie, turpizmie i wulgarności ministrów, zajmie się podczas letnich grillów „bójką dwóch posłów”.  Wydaje się, że ma to służyć  wyciszeniu afery podsłuchowej. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689819,rzad-tuska-wygrywa-czy-ciag-dalszy-nagran-podsluchowych-%E2%80%93-tych-pikantniejszych.html
Lider Nowej Prawicy piecze trzy pieczenie. Pierwszą jest przypodobanie się młodzieżowemu elektoratowi i zwiększenie  wyniku sondażowego. Drugą jest pokazanie Kaczyńskiemu, jak należy  traktować platformersów. Korwin-Mikke zabrał się więc  za rozmontowywanie pisowskiego elektoratu. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689630,kaczynski-atakuje-korwin-mikkego-czy-pis-stworzy-koalicje-z-npjkm.html Trzecią pieczenią jest przypodobanie się Tuskowi i klice rządzącej. Wyciszając aferę podsłuchową i odbierając Kaczyńskiemu młodzieżowy elektorat, przyczynia się do zwycięstwa PO w najbliższych wyborach.
***
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.



smallseotools.com –  pagerank checker

KORWIN-MIKKE UWIELBIA POŚLADKI KATARZYNY PIEKARSKIEJ Z SLD !!!

TEKST  Z  DNIA  12.07.2014  ROKU
Czy wraz z nowym tygodniem następny polityk zgłosi się i powie, że  jemu  również Korwin-Mikke „dał klapsa w twarz lub w pupę”?  Dlaczego Piekarska nie komentuje obecnej sytuacji w Sejmie, a zajmuje się swoim kompromitującym zachowaniem sprzed pięciu lat? Jest tyle ważnych spraw, którymi politycy powinni zajmować się. Zamiast tego, snują oni   swoje erotyczne wspomnienia z „klapsów w pupę wymierzanych im przez polityka o faszystowskich poglądach”. To kabaret. Obejrzyjcie film o tym tytule.
Kto pomyślałby, że kariera medialna Korwin-Mikkego z takim impetem medialnym rozwinie się. Nie tylko, że „walnął”  europarlamentarzyście Platformy Obywatelskiej Boniemu http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689823,korwin-mikke-leje-z-liscia-dawnych-komunistycznych-agentow---boniego.html,  to okazuje się, że klepał po „tyłeczku” byłą posłankę SLD Katarzynę Piekarska. Takie wieści przekazała publice sama poszkodowana. Zajście miało miejsce w 2009 roku, a więc pięć lat temu.
Co jest gorsze – walnąć posła „w mordę” czy poklepać posłankę „po tyłeczku”?
Katarzyna Piekarska stwierdziła w jednym z programów telewizyjnych, iż to, co się przydarzyło Michałowi Boniemu, jest przejawem chamstwa i brutalności. Klaps otrzymany od Korwin-Mikkego uznała za nieistotny. Dlaczego Piekarska ukrywała przez tyle lat swoje doświadczenia z liderem Nowej Prawicy?
Dumne, ważne kobiety, a taką jest właśnie była posłanka SLD, Katarzyna Piekarska, powinny jako osoby zaufania publicznego informować publikę o wszelkich nadużyciach – tym bardziej mających posmak seksistowski. Fakt tak długiego milczenia o sprawie „spoliczkowania ją w pupę” wskazuje jedynie na to, że byłej posłance Piekarskiej klaps najwidoczniej podobał się. Miał posmak erotyczny. Najprawdopodobniej ten tajemniczy klaps nosił znamiona zachowania intymnego. Czy Katarzyna Piekarska, ujawniając swoje intymne relacje z Korwin-Mikkem sprzed pięciu lat, chce więc zaistnieć w mediach przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku?
Katarzyna Piekarska podaje kontekst, w jakim doszło do sytuacji „spoliczkowania ją w pupę” przez lidera Nowej Prawicy. Otóż, miała to być kara za jej ocenę skandalicznej, faszystowskiej wypowiedzi Korwin-Mikkego we Wrześni wobec niepełnosprawnej, na wózku inwalidzkim, osoby. Ocena Piekarskiej tamtej sytuacji była w pełni słuszna, bo wypowiedź nowej gwiazdy polskiej polityki była nie tylko brutalna, ale i brunatna.
Obowiązkiem ówczesnej posłanki było poinformowanie o zajściu publiczności. Nie uczyniła tego – przemilczała incydent. Dzisiaj mówi, że żałuje, iż sprawy nie nagłośniła. Skandalem jest to, że Piekarska odczuwa poczucie żalu dopiero po fakcie „walnięcia z liścia” byłego donosiciela SB, Michała Boniego. Najwidoczniej, Piekarskiej „pomieszał się system wartości”. Zamiast stanąć w obronie niepełnosprawnych i zaalarmować społeczeństwo o niebezpiecznych, eugenicznych postawach polityków  wobec tej grupy wyborców, Piekarska wolała milczeć. Dopiero dzisiaj „ofiara napaści Korwin-Mikkego” z poczucia żalu ujawnia incydent. Ciekawe dlaczego nie żałowała swojego przemilczenia rok po incydencie? Gdyby ujawniła ów fakt nawet podczas sejmowego protestu osób niepełnosprawnych na wiosnę tego roku, przyczyniłaby się choćby trochę do wsparcia tej grupy społecznej w obliczu ich żądań wobec  polityków PO. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/685763,polityka-niepelnosprawnosci-tusk-i-krzywonos---barbarzyncy-opodatkowac-bankierow.html
Brutalności zachowaniu Piekarskiej nadaje jeszcze to, że „próbuje na plecach Korwin-Mikkego”  dostać się do Sejmu w wyborach w 2015 roku.  Wizerunek kobiety, której brutal, faszysta, zwolennik hitleryzmu dał „klapsa w pupę”, miałby stanowić „medialną kiełbasę wyborczą”. Każdy wyrobiony wyborca w ten sposób „przeczyta” jej zachowanie.
Polityka polska staje się cynicznym, kiczowatym teatrzykiem dla gawiedzi
Służby specjalne niemal w każdym tygodniu odkrywają jakieś afery, dokonują rewizji wśród skorumpowanych polityków. Publikowane przez tygodnik „Wprost” podsłuchy ujawniają to, że najważniejsi polscy ministrowie łamią prawo; raczą się za publiczne pieniądze kosztownymi kolacjami. W sąsiednim kraju trwa konflikt, który może rozwinąć się  w wojnę pomiędzy Rosją  a Ukrainą. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689819,rzad-tuska-wygrywa-czy-ciag-dalszy-nagran-podsluchowych-%E2%80%93-tych-pikantniejszych.html
W Polsce zaś  komuś zależy, aby odwrócić uwagę społeczeństwa od tych ważnych spraw, a skierować ją na „pupę byłej posłanki SLD Piekarskiej”, twarz byłego donosiciela SB, Boniego i słowa  niebezpiecznego, brunatnego polityka.
Czy wraz z nowym tygodniem następny polityk zgłosi się i powie, że  jemu  również Korwin-Mikke „dał klapsa w twarz lub w pupę”?  Dlaczego Piekarska nie komentuje obecnej sytuacji w Sejmie, a zajmuje się swoim kompromitującym zachowaniem sprzed pięciu lat?
Morał
Miejmy nadzieję, że wyborcy odrzucą zarówno Boniego, Piekarską jak i Korwin-Mikkego w najbliższych wyborach. Miejmy nadzieję, że w wyniku nagłośnienia podsłuchów scena polityczna w Polsce zostanie „rozbetonowana”. Jest tyle ważnych spraw, którymi politycy powinni zajmować się. Zamiast tego, snują oni   swoje erotyczne wspomnienia z „klapsów w pupę wymierzanych im przez polityka o faszystowskich poglądach”. To kabaret. Obejrzyjcie film o tym tytule.
***
Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International.
smallseotools.com –  pagerank checker