Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Szydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Szydło. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 grudnia 2017

MORAWIECKI PREMIEREM? CZY TO UKŁON KACZYŃSKIEGO W STRONĘ PREZYDENTA DUDY?

W najbliższym tygodniu media i politycy będą przeżywali przeciek informacyjny z posiedzenia lidera PiS z regionalnymi baronami, podczas którego miało paść nazwisko nowego premiera. Według  medialnych doniesień, premier Szydło ma zostać wymieniona na Morawieckiego. Jaką nową grę rozgrywa Jarosław Kaczyński, zaskakując taką propozycją swój elektorat?

Premier Morawiecki w otoczeniu eleganckiej kobiety
Na medialne wieści odpowiedziała w nocy na twiterze premier Szydło: 

Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska. Dbająca o rodzinę i wartości, bezpieczna. Wyrosła na fundamencie chrześcijańskim, tolerancyjna i otwarta. Nowoczesna i ambitna. To mój kraj. Przykład dla Europy i świata. Tacy jesteśmy Polacy

Kaczyński poszukuje sposobu na poszerzenie elektoratu

Na początku listopada Jarosłąw Gowin zapowiedział utworzenie nowej chrześcijańsko-konserwatywno-liberalnej partii Porozumienie. Swój ruch konsultował z prezesem PiS. Otrzymał od niego polityczne błogosławieństwo. Celem Gowina było stworzenie politycznej platformy poszerzenia dotychczasowego elektoratu PiS o wyborców z tzw. liberalno-chrześcijańskimi poglądami. Gdyby taki polityczny manewr zakończył się sukcesem, to wówczas partia Kaczyńskiego nie byłaby wyłącznie skazana na moherowy elektorat uformowany przez Radio Maryja i TV Trwam. Niestety pomysł nie wypalił. Ludzie nie garną się do wstępowania w szeregi partii Gowina.

[Fragment: Kaczyński postanowił więc zrealizować misterny plan stworzenia własnej opozycji. Przeciwnicy PiS, którzy odwracają się plecami od PO i Nowoczesnej, nie muszą wcale głosować na Partię Razem. Mogą oddać swój głos na nowe ugrupowanie opozycyjne, które de facto będzie popierane przez Kościół i nie będzie prowadziło walki z PiS, ale jedynie – prezentowało swój odmienny pogląd w niektórych sprawach. Dlatego wyborcom należy ułatwić wybór poprzez stworzenie konstruktywnej opozycji.] 

Ulokowanie Morawieckiego na pozycji szefa rządu zmodyfikuje wizerunek publiczny PiS. Światowa kampania medialna, skierowana przeciwko PiS, po Marszu Niepodległości naznaczyła ugrupowanie rządzące znacznikiem nacjonalizmu, antysemityzmu i faszyzmu. PiS zaczął być postrzegany na politycznych salonach wolnego świata jako „faszystowska dzicz”. Nawet amerykańscy politycy, którzy popierają Trumpa, wyrażali swoje niedowierzanie temu, iż PiS promuje faszyzm. 


Faszystowski wizerunek partii Kaczyńskiego, prefabrykowany w przestrzeni dyskursu publicznego przez najważniejszych graczy medialnych na świecie, zdecydowanie blokuje wzrost poparcia dla PiS wśród obywateli naszego kraju. Kaczyński jednak chce grać o uzyskanie w najbliższych wyborach parlamentarnych wyniku w granicach 50%. Morawiecki jako nowy premier pisowskiego rządu ma stanowić narzędzie zmodyfikowania obrazu PiS w głowach obywateli. To zaś ma umożliwić partii rządzącej skuteczną walkę o poszerzenie swojego elektoratu.


Znalezione obrazy dla zapytania marsz niepodległosci foto
Marsz Niepodległości z morzem flag ONR
Koncepcja wymiany Szydło na Morawieckiego jest pomysłem środowiska skupionego wokół prezydenta Dudy

W maju 2017 r. można było usłyszeć szeptany news o potężnym przemeblowaniu rządu. To, czy prezydent Duda wygra przyszła kampanię prezydencką, zależy w dużym stopniu od jej skutecznego przeprowadzenia w sieci internetowej. Dlatego Duda promuje rozwój polskiego środowiska startupowego, które życzy sobie tego, aby na czele rządu stanął właśnie Morawiecki.

Na prezydenckie weto w sprawie pisowskich ustaw dotyczących systemu sądowniczego w Polsce miała wpływ opinia najważniejszych graczy na rodzimym rynku nowych technologii. Z inspiracji prezes Fundacji Startup Poland, Julii Krysztofiak Szopa, stratupowcy wystosowali do prezydenta apel o blokadę pisowskich propozycji.

Znalezione obrazy dla zapytania Julia krysztofiak prezydent Duda photo
Prezes Fundacji Startup Poland, Julia Krysztofiak Szopa z prezydentem Dudą

Znalezione obrazy dla zapytania Julia Krysztofiak Szopa hannover photo
Julia Krysztofiak Szopa oprowadza Mateusza Morawieckiego na targach w Hannowerze
(pierwsza za plecami Morawieckiego na zdjęciu, źródlo: paih.gov.pl))  
Znalezione obrazy dla zapytania Julia Krysztofiak Kulczyk photo
Julia Krysztofiak Szopa z Sebastianem Kulczykiem, najbogatszym Polakiem (źródło: INNPoland.pl)

Wymiana Szydło na Morawieckiego w znacznym stopniu ułatwia ewentualność wyeliminowania Macierewicza z rządu i oddania prezydentowi Dudzie kontroli nad politycznymi zmianami w resorcie obrony. Nie jest wykluczone, że utrata ministerialnej posady przez Macierewicza została już uzgodniona pomiędzy Morawieckim i Dudą.

Jeśli Kaczyński zgodzi się na ulokowanie Morawieckiego w rządzie w roli premiera, to z pewnością – nie za darmo. Jakie mogą to być warunki tej politycznej transakcji z Andrzejem Dudą? Najprawdopodobniej – akceptacja przez prezydenta dwóch ustaw sądowniczych: o KRS i Sądzie Najwyższym.

Polityczne konsekwencje wymiany Szydło na Morawieckiego

Wielu polityków PiS obawia się, iż zaproponowana rekonstrukcja rządu nie zyska dezaprobaty Tadeusza Rydzyka. Jeśli tak, to zaproponowana zmiana mogłaby doprowadzić do sondażowego spadku poparcia dla PiS. Po wydostaniu się wiadomości o wymianie Szydło na Morawieckiego, prawicowe media przypuściły atak na Dudę, iż PiS przygotowuje projekt postawienia go przed Trybunałem Stanu. Happening ma na celu stworzenie przekonania, iż planowany ruch Kaczyńskiego doprowadzi do rozłamu w partii rządzącej.  

Podczas konferencji o Żydach, zorganizowanej przez Fundację Lux Veritatis w ostatnim tygodniu listopada, Rydzyk zaapelował o dalsze pieniądze dla jego działalności. Na imprezie byli obecni zarówno Beata Szydło jak i Mateusz Morawiecki. Nie jest więc wykluczone to, że doszło do złożenia obietnicy finansowej szefowi Radia Maryja i TV Trwam przez ewentualnego, przyszłego premiera. W mediach Rydzyka może zostać uruchomiona kampania oswajania moherowego elektoratu PiS z nowym premierem-bankierem.

Wymiana Szydło na Morawieckiego, umożliwi Kaczyńskiemu prowadzenie względnie skutecznej polityki międzynarodowej. Szydło na salonach politycznych skompromitowała się, odmawiając akceptacji powołania Tuska na szefa Rady Europejskiej w kolejnej kadencji. Nawet Orban jej nie poparł. 

Morawiecki jako bankier wzbudza szacunek wśród brukselskich dygnitarzy – tym bardziej, iż osiągnął sukcesy gospodarcze w postaci uzyskania przez Polskę dobrych wskaźników makroekonomicznych. To zaś otwiera Kaczyńskiemu drogę do rozpoczęcia sensownych negocjacji z Niemcami w sprawie reparacji wojennych. Gdyby Szydło nadal pełniła funkcję premiera, to inicjowanie przez nią takich negocjacji wywołałoby raczej „śmiech na sali” w środowiskach niemieckiego establishmentu. Stojąc przed Morawieckim, niemieccy politycy zostaną przynajmniej zmuszeni do stworzenia iluzji udzielania poważnych odpowiedzi. Odpowiednia oprawa medialna takich negocjacji zapewni Kaczyńskiemu kilkuprocentowy wzrost poparcia. Obywatele bowiem oczekują od Niemców solidnych wypłat za zniszczenia wojenne dokonane przez nich w czasie II Wojny Światowej.

Szydło nie byłaby skłonna do wyrzucenia Macierewicza z rządu. Należą do tej samej frakcji politycznej PiS – nacjonalistyczno-moherowej. Wyrzucając obecnego szefa MON z rządu, Morawiecki nabiłby na sondażowym liczniku kolejne kilka procent poparcia dla PiS. Taka operacja musi jednak uzyskać akceptację Rydzyka, która bez wątpienia jest tylko zależna od wysokości uzgodnionego trybutu.  Dla bankiera Morawieckiego, ten rodzaj transakcji handlowej nie wzbudzi „ideologicznych wyrzutów sumienia”. W końcu wyrzucenie Macierewicza z rządu byłoby jedynie transakcją biznesową.

Znalezione obrazy dla zapytania macierewicz i misiewicz photo
Misiewicz rozśmiesza Macierewicza (źródło: fakt.pl) 


Ulokowanie Morawieckiego na stanowisku premiera daje Kaczyńskiemu prawo do  zdegradowania  tego pierwszego bezpośrednio przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku. Jeśli w tym czasie Rosja zaatakuje Ukrainę, wówczas lider obozu władzy będzie miał pełną legitymizację do wstąpienia na „rządowy tron” jako ten, który ochroni Polskę przed „rosyjską nawałnicą”. A jeśli wojny nie będzie, to nastąpi światowy kryzys gospodarczy, który również będzie uzasadniał konieczne zmiany w rządzie.


Puenta

Z liberalnego punktu widzenia, utrzymywanie władzy przez moherowych, ksenofobicznych i nacjonalistycznych katolików, reprezentowanych przez Szydło, grozi pogłębianiem się procesów faszyzacji życia publicznego. Mogą one uzyskać takie zagęszczenie, iż przebiją pewien punkt krytyczny i w konsekwencji staną się nie do opanowania bez rozlewu krwi.

Wymiana Szydło na Morawieckiego będzie skutkowała stworzeniem nowego wzorca polityka – bankiera, technokraty, bogacza, konserwatywnego obyczajowo ojca, katolickiego japiszona, który „nie wydziera się o zdradzieckich mordach” i nie solidaryzuje się z tymi, którzy wygłaszają hasła o wyższości białej rasy. Morawiecki lepiej prezentuje się na tle Macrona, niż Beata Szydło. Choćby z tego powodu, że nosi lepsze garnitury i jest bogatszy od francuskiego prezydenta. Jego powierzchowność, zarówno na poziomie biograficznym jak i narracyjnym, daje się z trudem wkomponować w obecny faszystowski dyskurs w Polsce.     
  
 ***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International           

  
  

  



smallseotools.com –  pagerank checker

piątek, 17 listopada 2017

CZY PISOWSKI RZĄD WKŁADA DOSŁOWNIE PALUCHY DO KOBIECYCH POCHW LUB ODBYTNIC? PREMIER SZYDŁO CZUJE SIĘ OBRAŻONA

Tokfm.pl donosi, iż na komisariacie policji przy ul. Opaczewskiej w Warszawie doszło do mrożącej krew w żyłach akcji pisowskich stróżów prawa. Zatrzymanym obrończyniom Puszczy Białowieskiej  z Obywateli RP policjanci grzebali swoimi paluchami w pochwach lub odbycie, sprawdzając czy nie mają pochowanych żyletek w miejscach intymnych. Jedna z bojowniczek opisała sytuację takimi oto słowami:

Kazano się nam wypinać po to, by policjantki mogły sprawdzić, czy aktywistki nie mają pochowanych jakichś innych narzędzi w ciele, na przykład żyletek.

Podobny obraz
W poszukiwaniu żyletek: metafora policyjnego przeszukania obrończyń Puszczy Białowieskiej
 (źródło: women-info.com)

Niektórym bojowniczkom z Obywateli RP  nakazano rozebranie się do naga. Prawnicy reprezentujący obrońców Puszczy Białowieskiej twierdzą, iż posiadali utrudniony dostęp do osób zatrzymanych. Przeszukania miejsc intymnych protestujących kobiet przeciwko wycinki Puszczy Białowieskiej, zaordynowanej przez ministra Szyszko, nie odbywały się więc w obecności prawników.

Oświadczenie policji

Komenda Główna Policji nie dementuje konkretnych zarzutów, jakie przeciwko pisowskim funkcjonariuszom prawa przedstawiły publicznie bojowniczki o Puszczę Białowieską. W policyjnym komunikacie występuje jedynie stwierdzenie, iż „/…/ Komenda Główna Policji stanowczo zaprzecza jakoby miało dojść do działań sprzecznych z prawem./…/”.

Zgodnie z komunikatem KG Policji, sprawdzanie odbytu i pochwy opozycjonistki aresztowanej podczas protestu, a także nakazy wypinania pośladków w celu dokonania takiego sprawdzenia, są zgodne z prawem. W swoim komunikacie, KG Policji powołuje się na fakt, iż prawnicy reprezentujący zatrzymanych opozycjonistów nie wnieśli żadnych zastrzeżeń do protokołów przesłuchań i przeszukań.

Z komunikatu można więc wywnioskować, że doszło do przeszukania opozycjonistek. Policja nie zakwestionowała faktu, iż przeszukanie dotyczyło miejsc intymnych opozycjonistek: ich pochw oraz odbytów.

Podobny obraz
Policja pałująca Żyda - metafora nazizmu (źródło: wykop.pl) 

Przeszukanie stanowi czynność procesową wymagającą zatwierdzenia – zgodnie z art. 15 Ustawy o Policji -  przez organ procesowy (np. prokuraturę) lub wykonana na jego polecenie. Czy więc Prokurator Generalny i Prokurator Krajowy (Ziobro i Święczkowski) wydali polecenie sprawdzania pochw i odbytów bojowniczek o Puszczę Białowieską?  

Znalezione obrazy dla zapytania Ziobro photo
Czy przeszukania pochw i odbytów zostało uzgodnione z Polakami przez Solidarną Polskę? (źródło: flickr)

Pisowska policja złamała prawo

Art. 224 Kodeksu Postępowania Karnego nakazuje uprawnionemu funkcjonariuszowi wykonanie czynności wezwania wydania poszukiwanych przedmiotów przed wykonaniem czynności przeszukania. Do wydania jakich więc przedmiotów przeszukujące policjantki wzywały opozycjonistki? Czy naprawdę o wydanie żyletek, których od wielu lat nie produkuje się w Polsce?

W protokołach przeszukań powinny widnieć odpowiednie adnotacje, potwierdzające fakt wezwania przeszukiwanych osób do wydania przedmiotów relewantnych dla sprawy. Jeśli takie adnotacje nie występują w protokołach, to znaczy, że złamano prawo. Jeśli tak, to w swoim komunikacie Komenda Główna również łamie prawo, wprowadzając w obieg publiczny informacje tuszujące fakt dopuszczenia się przestępstwa przez policjantów w celu ochrony obecnej władzy politycznej.

Zgodnie z art. 227 KPK przeszukanie powinno być dokonane zgodnie ze swoim celem. Jaki więc cel przeszukania został określony w protokołach policyjnych, który uzasadniałby zaglądanie do odbytu lub pochwy protestującej osoby przed wycinką Puszczy Białowieskiej? Czy przeszukiwane opozycjonistki, którym policjantki zaglądały do pochwy lub  odbytu, miały mieć ukryte „granaty w du…pie”?

Art. 227 KPK nakazuje organowi wykonanie czynności przeszukania bez wyrządzania niepotrzebnych szkód i dolegliwości. Każde przeszukanie miejsc intymnych, dokonane na polityku przez przedstawicieli władzy, wyrządza psychiczną szkodę w postaci szoku i traumy. Bez wątpienia, przeszukania miejsc intymnych osób protestujących przeciwko jakiejkolwiek władzy politycznej przypominają najgorsze praktyki bandyckich służb przemocy w krajach totalitarnych. Czy więc pisowska policja staje się powoli bandycką organizacją polityczną, której celem jest obrona rządzących polityków? Czy pisowska policja zaczyna przekształcać się w brunatne szwadrony walki politycznej?

Strażnicy Rewolucji Islamskiej w akcji (źródło: wikipedia)

Premier Szydło wyraża poczucie obrazy

Parlament Europejski przyjął 15-listopada rezolucję w sprawie praworządności w Polsce zdecydowaną większością głosów. Rezolucja ta otwiera drogę do nałożenia sankcji na Polskę przez Radę Europejską. 

Po zakończeniu szczytu Unii Europejskiej w Szwecji, premier Szydło stwierdziła podczas konferencji prasowej, iż Polska została obrażona i oszkalowana przez Parlament Europejski. Premier powiedziała, iż jej rząd został wybrany w demokratycznych wyborach i ma prawo realizować własny program, uzgodniony z Polakami.

Premier Szydło referuje liderowi PiS uzgodnienia z Polakami

W kampanii parlamentarnej w 2015 roku, przedstawiciele PiS nie wykrzykiwali jednak haseł, iż zaczną zaglądać do pochw i odbytów opozycyjnym politykom, którzy mają odwagę walczyć z procederem wycinki Puszczy Białowieskiej.   

Angażowanie policji w praktyki zaglądania do „opozycyjnych pochw i odbytów” jest jednak brutalnym gwałtem, dokonanym na europejskim etosie praworządności. Premier Szydło najwidoczniej uważa, że jej rząd ma prawo kultywować takie praktyki, gdyż zostały one uzgodnione z Polakami.

Cyniczna puenta: wypadek premier Szydło w kontekście przeszukania jej intymnych części ciała


Śledztwo w sprawie wypadku samochodowego premier Szydło nie zostało jeszcze zakończone. Okazuje się, że policja nie dokonała po wypadku przeszukania szefowej polskiego rządu. Nie sprawdzono czy w jej pochwie lub odbycie znajdywały się substancje psychogenne obniżające szybkość reakcji jej kierowcy. Premier nie dotrzymała więc uzgodnienia z Polakami w stosunku do samej siebie. Nie zaordynowała przeszukania samej siebie na wypadek posiadania w swoich „intymnych dziurkach” politycznych trucizn, wywołujących rozprzężenie uwagi wśród kierowców rządowych limuzyn.   
 ***


Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International



czwartek, 26 października 2017

KACZYŃSKI PREMIEREM, STREŻYŃSKA WICEPREMIEREM – CZY TO MOŻLIWE? ANALIZA STRATEGICZNA

To, czy Jarosław Kaczyński zostanie premierem zrekonstruowanego rządu w listopadzie 2017 roku, zależy prawie wyłącznie od niego samego. Poza Orbanem, Erdoganem i Putinem, żaden polityk w Europie nie może pochwalić się tym, iż jego pozycja na scenie politycznej nie jest kontrolowana przez konkurencję. Prezydent Duda może, rzecz jasna, odmówić przyjęcia dymisji premier Szydło. Wówczas jednak taki prezydencki ruch spowoduje poważny kryzys w środowisku PiS, zagrażający nawet pozycji samego prezydenta poprzez uruchomienie antyprezydenckiej kampanii w pisowskim elektoracie. Krystyna Pawłowicz pokazała próbkę takiej akcji, wyzywając Dudę od „mściwych Adrianów”.

Czy Kaczyński zostanie premierem?

Przeciwwskazania

Dlaczego więc lider PiS nie podjął jeszcze decyzji o desygnowaniu siebie na stanowisko premiera rządu RP? Istnieją dwa strategiczne przeciwwskazania z uwagi na cel zwycięstwa w najbliższych, za dwa lata, wyborach parlamentarnych.

Kaczyński raz już dokonał operacji podmiany szefa rządu na siebie samego. W 2006 roku pozbawił Kazimierza Marcinkiewicza stanowiska prezesa rady ministrów. Na jego miejsce wstawił siebie samego. Ten ruch okazał się błędem. W 2007 roku PiS przegrał z partią Tuska wybory parlamentarne. Kaczyński pamięta swoją klęskę. Istnieją więc uzasadnione obawy, że sytuacja może powtórzyć się.

Badania sondażowe pokazują, że społeczeństwo bardziej preferuje Beatę Szydło od Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku premiera rządu. Według Oko.press jedynie 17 % obywateli opowiada się za tym, aby premierem został Kaczyński. Szydło w tej klasyfikacji otrzymała aż 60% wskazań respondentów. Istnieje więc ryzyko, iż wymiana Szydło na Kaczyńskiego na stanowisku szefa rządu doprowadzi do sondażowego spadku poparcia dla PiS.
https://oko.press/17-proc-chcialoby-zmiany-szydlo-kaczynskiego-60-proc-woli-obecna-premier-sondaz-oko-press/

Lider PiS umie myśleć politycznie. Dlatego obserwatorzy sceny stawiają pytanie: jaką grę strategiczną próbuje rozegrać Kaczyński?

Wymiana Szydło na Kaczyńskiego może okazać się strzałem w dziesiątkę

Kaczyński chce w najbliższych wyborach parlamentarnych uzyskać wynik 50% poparcia, który da PiS-owi bezwzględną większość w Sejmie. To umożliwi zmianę Konstytucji RP. Gra toczy się o najwyższą stawkę – podstawy ustrojowe naszego państwa.

Po dwuletnim okresie rządów, średnie sondażowe poparcie społeczne dla PiS nie przekroczyło 45%. Co więcej, analizy badań sondażowych pokazują, że procentowa zwyżka w popieraniu PiS jest wynikiem rezygnacji wyborców z popierania PO i Nowoczesnej. Pojawienie się nowej partii politycznej na scenie może więc w sposób niezwykle dynamiczny wywołać efekt spadku poparcia dla PiS do wysokości jedynie około 30%-35%. PiS można naprawdę łatwo pokonać. Kaczyński jest świadomy takiej ewentualności.
http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2017/10/poparcie-dla-pis-w-wysokosci-47-stanowi.html

Społeczeństwo obstawia to, że rząd z Kaczyńskim na czele będzie gorszy, niż obecny rząd z Szydło jako premierem. Jeśli jednak po roku okaże się, że Kaczyński uzyskuje lepsze, niż Szydło efekty swojego rządzenia, to wówczas lider PiS może zdobyć premię „czarnego konia wyścigów”. Kibice trzymają zawsze kciuki za drużynę, która zwycięża, mimo, iż nikt nie dawał jej szans na zwycięstwo. Tak rodzi się euforia zwycięzcy. Na jej fali, PiS mógłby powalczyć w wyborach za dwa lata o 50% wynik.

Aby naszkicowany mechanizm strategiczny mógł zrealizować się, Kaczyński musi spełnić potrzeby elektoratu oraz przekonać do siebie niezdecydowanych wyborców. To zablokuje powstanie nowej partii, która mogłaby pokrzyżować realizację najważniejszego pisowskiego celu, jakim jest ostatecznie zmiana Konstytucji.

Streżyńska jako narzędzie ewentualnego sukcesu Kaczyńskiego

Media już dawno ochrzciły Annę Streżyńską mianem najlepszego ministra w rządzie Beaty Szydło. Nawet opozycyjni publicyści pieją z zachwytu nad jej profesjonalizmem. W wywiadzie dla portalu Gazeta.pl, Streżyńska zasugerowała to, że w razie odsunięcia jej od kierowania Ministerstwem Cyfryzacji, może wystartować w wyborach na prezydenta Warszawy. Nie ulega wątpliwości, że mogłaby osiągnąć sukces. Jego konsekwencją mogłoby być stworzenie nowej partii – tym bardziej, że już kiedyś była szefową Republikanów. Jej względnie liberalne poglądy oraz kult profesjonalizmu mogłyby się okazać magnesem przyciągającym polityczną publikę. Jej biografia – w szczególności to, że wzięła ślub z katolickim księdzem i w rezultacie przyczyniła się do sprzeniewierzenia się przez męża sakramentowi kapłaństwa (grzech wołający o pomstę do Nieba) – może zostać użyta jako skuteczne narzędzie w stworzeniu partii liberalnej.
http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/maz-minister-strezynskiej-by-ksiedzem-rzucil-sutanne-dla-kobiety_760271.html
Podobny obraz
Czy Anna Streżyńska ma w sobie diabła? (źródło: goldenline.pl)

Zamiast tworzyć nowy front walki politycznej ze Streżyńską, Kaczyński może ją strategicznie wykorzystać, mianując ją wicepremierem w swoim rządzie. W ten sposób uzyskałby na wejściu efekt pozytywnego zaskoczenia. Co więcej, ociepliłby swój wizerunek, sygnalizując wyborcom swoją otwartość na profesjonalizm, nowe technologie oraz na neutralność religijną. Streżyńska nigdy nie klękała przed biskupami. Promując taką postać i wywołując efekt zaskoczenia, Kaczyński mógłby nawet przyjąć wizerunek polityka buforującego procesy klerykalizacji (iranizacji) życia publicznego w naszym kraju.

Żartobliwa puenta rekonstrukcji rządu z punktu widzenia teologii fundamentalnej

Zgodnie z katolicką doktryną, najcięższe grzechy człowieka polegają na profanacji sakramentów. Teologowie takie grzechy interpretują jako skutek obecności Szatana (diabła) w duszy grzesznika. Doktryna mówi, że sakrament kapłaństwa został ustanowiony przez Chrystusa, a więc Boga. Sprzeniewierzenie się mu jest więc bezpośrednim buntem przeciwko Bogu. Do tego buntu nakłania diabeł.

Wiążąc się z księdzem, minister Streżyńska nakłoniła więc go do grzechu profanacji sakramentu kapłaństwa. Została skuszona przez diabła. Ten zaś nie opuszcza samoistnie duszy grzesznika. Tylko egzorcyzmy mogą wypędzić diabła z ciała Anny Streżyńskiej.

Mianując Streżyńską w swoim rządzie na stanowisko wicepremiera, Jarosław Kaczyński przybliżyłby się więc do diabelskich mocy. Z teologicznego punktu widzenia, jego sukcesy stanowiłyby dzieło skuteczności „mocy nieczystych”. Jeśli nadal byłby popierany przez Episkopat Polski, to znaczyłoby to, że diabeł już wkradł się do Kościoła, pojmowanego jako ciało Chrystusa. Wówczas nastąpi Apokalipsa. Czy więc obecność Anny Streżyńskiej na scenie politycznej stanowi hierofanię diabła? Czy nastąpi koniec świata?

***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International










sobota, 12 sierpnia 2017

HARCERKI ZABIŁ BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI I POLITYKA HISTORYCZNA PIS

Wysyłając dzieci na obóz wakacyjny w normalnym kraju, każdy rodzić zakłada, że nie wrócą one w trumnie. Wypadki losowe zdarzają się, ale niezwykle rzadko. W XXI wieku jesteśmy w stanie przewidzieć wiele zagrożeń i sensownie zabezpieczyć się przed nimi. Nasze bezpieczeństwo zależy w dużej mierze od naukowych prognoz rozmaitych służb, które działają w normalnych  państwach na rzecz naszego bezpieczeństwa.

Na obozie Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej zginęły harcerki

W Suszku, niemal w sercu Borów Tucholskich, na obozie harcerskim ZHR doszło do tragedii. W wyniku nawałnicy dwie małoletnie harcerki zostały przygniecione przez łamiące się drzewa. Dziewczęta zmarły w wyniku obrażeń. Prawie czterdziestu uczestników obozu odniosło obrażenia.

Tragedia w Suszku pokazuje, że harcerskim wychowawcom zabrakło elementarnej wyobraźni. Nie przeprowadzili w porę ewakuacji obozu. Katastrofy można było uniknąć. Od kilku dni media bowiem donosiły o wysokim prawdopodobieństwie niebezpiecznych burz oraz nawałnic. Wystarczyło dostosować się do radiowych, telewizyjnych i internetowych komunikatów, aby uchronić dzieci przed tragedią. Wystarczyło dzień wcześniej ewakuować dzieci do pobliskiej szkoły i powrócić do lasu w sytuacji, kiedy wichury i burze ustaną. Służby meteorologiczne ostrzegały o bardzo poważnych zagrożeniach pogodowych. Wychowawcy zignorowali te ostrzeżenia.

Minister Ziobro powinien wszcząć poważne śledztwo

Przegląd bezpieczeństwa wszystkich obozów wakacyjnych dla dzieci, jaki zaordynowała premier Szydło po tragedii w Suszku, niestety nie wróci życia harcerkom. W tym kontekście, można pisowskiemu rządowi przypisać cyniczny lans nad śmiercią dzieci. Publiczność ma raczej zgoła inne oczekiwania.

Rząd Beaty Szydło

Publika chce wiedzieć dlaczego do tragedii doszło. Dlaczego wychowawcy nie zareagowali w porę na ostrzeżenia meteorologów? Dlaczego je zignorowali? Dlaczego nie ewakuowano dzień wcześniej obozu? W jaki sposób szkoleni są wychowawcy na harcerskich obozach? Czy wychowawcami są niedojrzali studenci, czy doświadczeni nauczyciele odpowiednio wynagradzani?

ZHR jest młodzieżową organizacją polityczną, kuźnią przyszłych pisowskich kadr. ZHR promuje wartości chrześcijańskie – w szczególności katolickie. W tej organizacji, instruktorami nie mogą być ateiści. Jest to więc organizacja promująca czynną dyskryminację dzieci na tle religijnym. ZHR czynnie uczestniczył w organizowaniu pielgrzymek papieskich. Obecnie organizacja ta realizuje programy: promałżeńskie, prorodzinne i historyczne.

Znalezione obrazy dla zapytania harcerze obraz
Harcerze uczą się modlitwy

Czy więc minister Ziobro prześwietli w ramach śledztwa mechanizmy doboru wychowawców na harcerskie obozy ZHR? W normalnym kraju, wychowawcami dzieci nie powinni być przysłowiowi „Misiewicze”. W Suszku instruktorzy zachowali się gorzej, nie tylko niż „Misiewicze”, ale również gorzej niż "Macierewicze"

Polski harcerz z ZHR nie boi się burzy, skoro nie bał się Niemca i Ruska

Celem polityki historycznej PiS jest imprintowanie w umysłach dzieci i młodzieży patriotycznych postaw. Patriotyczni harcerze maja być gotowi do oddania życia za ojczyznę tak, jak ich bohaterscy koledzy z czasów II Wojny Światowej. Ta okrutna ideologia, żywa jeszcze dzisiaj w państwach afrykańskich, w których używa się dzieci jako żołnierzy, broniących etosu etniczno-patriotycznego różnych plemion prowadzacych między sobą wojny, uzasadnia ogromne dotacje MEN na organizowanie harcerskich obozów w całej Polsce.

Znalezione obrazy dla zapytania dzieci jako żołnierze foto
"Afrykańscy harcerze" uczą się patriotyzmu

Podczas chrześcijańsko-harcerskich, leśnych obozów dzieci mają uczyć się męstwa i modlitwy zgodnie z hasłem „Bóg, honor, ojczyzna”. Czy więc to ideologiczne oszołomienie nie było głównym czynnikiem braku podjęcia decyzji o ewakuacji obozu dzień przed tragiczną nawałnicą? Ukształtowany patriotycznie i w duchu chrześcijaństwa harcerz nie może bać się burzy.

Puenta

Czy warto ryzykować życiem dzieci dla obłąkańczej polityki historycznej PiS? W XXI wieku męstwo młodego człowieka powinno polegać na umiejętności rozwiązywania zadań z matematyki, kodowaniu cyfrowym i zdolności do angażowania się w walce o prawa człowieka, czystość przyrody i w pomoc wykluczonym. Męstwem nie jest stanie pod drzewem podczas burzy i nawałnicy. To jest przykład głupoty i braku racjonalności. Tragedia w Suszku pokazuje to, do czego może prowadzić polityka historyczna PiS.