Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rząd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rząd. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2019

STRAJK NAUCZYCIELI: CZY RZĄD SZYKUJE SIĘ NA LOKAUT?


Strajk nauczycieli obejmuje ponad 70% placówek oświatowych w całej Polsce. Jego skala jest ogromna. Ma on charakter wyłącznie płacowy. Postulaty strajkujących nauczycieli dotyczą 30% podwyżki ich wynagrodzenia w 2019 roku. Rząd odmawia spełnienia ich postulatów, usiłując doprowadzić do radykalnego zwarcia.

Symbolem polskiej szkoły jest krzyż na ścianie w klasie

W co gra PiS?

Celem strategicznym partii rządzącej jest dokonanie formacyjnej rewolucji w systemie powszechnej edukacji. Polska szkoła ma wychowywać i kształcić w duchu wartości katolicko-narodowych. Nieformalny nadzór nad realizacją takiego zadania mają sprawować funkcjonariusze Kościoła katolickiego – zarówno duchowni jak i świeccy liderzy wywodzący się z rozmaitych, parafialnych gremiów. Obecny polski system oświatowy ma przypominać  ten sprzed II Wojny Światowej, kiedy lokalny proboszcz wraz z kilkoma świeckimi liderami decydowali w powiecie o zatrudnianiu nauczycieli w szkołach oraz realizacji prawowitego programu nauczania.


Oni mają rządzić polską szkołą

Po zdobyciu przez PiS władzy w 2015 roku dokonano demontażu organizacyjnego polskiego systemu oświatowego. Zlikwidowano gimnazja, aby uprościć strukturę systemu dla celu wprowadzania zmian formacyjnych. Łatwiej jest bowiem oddziaływać na dwie szkoły: podstawówkę i ogólniak, niż na trzy: podstawówkę, gimnazjum i ogólniak. W ramach tzw. reformy powołano do istnienia wiele zespołów szkolnych, aby doprowadzić do koncentracji władzy nad systemem. Trudniej bowiem egzekwować wprowadzane zmiany od dwudziestu tysięcy dyrektorów placówek oświatowych, niż kilkunastu tysięcy.

W drugiej fazie procesu, która ma miejsce obecnie, celem jest wymiana dyrektorów szkół. Ich miejsce mają zająć katecheci lub nauczyciele manifestujący publiczną akceptację dla katolickiego, pisowskiego światopoglądu. W tej fazie rząd chce również dopuścić katechetów szkolnych do pełnienia funkcji wychowawców. Jej zwieńczeniem mają być czystki personalne – wyrzucanie z systemu tych nauczycieli, którzy w sposób ostentacyjny protestują przeciwko procesom klerykalizacji polskiego systemu edukacji powszechnej.

Realizowanie zmian formacyjnych w systemie edukacyjnym napotyka jednak opór, spowodowany upowszechnianiem się narracji na temat pedofilii w Kościele katolickim w Polsce. Ujawnienie faktów tworzących ogromną skalę wynaturzeń seksualnych wśród księży katolickich w Polsce, w szczególności dzięki działalności Fundacji „Nie lękajcie się” oraz posłanki  Scheuring-Wielgus z Partii Teraz Ryszarda Petru, wywołało znaczący opór społeczny obywateli w stosunku do obecności Kościoła katolickiego w systemie edukacyjnym. Coraz częściej, publicyści, politycy i intelektualiści publicznie nawołują do wyrzucenia katechezy z polskich szkół.


Jan Paweł II błogosławi największego pedofila katolickiego wszechczasów

Żądania płacowe nauczycielskich związków zawodowych od jesieni 2018 roku stworzyły polityczną okazję dla PiS, aby doprowadzić do ostatecznej rozgrywki. Udawanie negocjacji, proponowanie przez rząd podwyżki rzędu 200 złotych, promocja programu dopłat dla krów i świń w okresie negocjacji płacowych z ZNP i FZZ  oraz milczenie Kaczyńskiego w kwestii nauczycielskiego strajku mają stanowić czynniki wywołujące eskalację obecnego napięcia i w konsekwencji spowodowanie długotrwałego, męczącego dla społeczeństwa strajku nauczycieli. Jeśli strajk będzie trwał ponad miesiąc i PiS uruchomi skutecznie anty-nauczycielską kampanię medialną, to wówczas w celu rozwiązania konfliktu przy aplauzie ludności, rząd podejmie decyzję o lokaucie systemu oświatowego.

Czy możliwy jest lokaut systemu oświatowego w Polsce

Lokaut stanowi praktykę pracodawców polegającą na zamykaniu zakładu pracy podczas strajku i zwalnianiu wszystkich pracowników. Właściciel stosuje ten rodzaj  działania zwykle, aby uniknąć strat powodowanych strajkiem. Efektem lokautu jest wygaszenie sporu poprzez likwidację zakładu pracy i wymówienie stosunku pracy wszystkim pracownikom. Po lokaucie, właściciel od nowa rozpoczyna rekrutację pracowników, eliminując ze swojego rynku pracy „wichrzycieli”.


Znalezione obrazy dla zapytania lokaut photo
Pracownicy najbardziej lękają się lokautu 

Polskie prawo nie zna instytucji lokautu. Zgodnie z prawniczą zasadą, że to co nie jest zakazane, jest dozwolone,  rząd może legalnie dopuścić się lokautu systemu oświatowego w sytuacji nienormalnie długiego strajku. Czy taki ruch opłaci się partii rządzącej?

Jeśli pisowskie media skutecznie przeprowadzą kampanię szczucia obywateli na nauczycieli, to wówczas wymówienie wszystkim nauczycielom w Polsce stosunku pracy może nawet zdobyć poklask w społeczeństwie. Decyzja rządu o lokaucie może zostać odebrana społecznie jako manifestacja skuteczności Kaczyńskiego i Morawieckiego.

Po lokaucie, od sierpnia 2019 roku rząd od nowa może podjąć się rekrutacji nauczycieli do pracy, odmawiając jej tym, którzy znajdują się na „ideologicznych listach proskrypcyjnych” Kościoła i są przez tę instytucję traktowani jako wrogowie Chrystusa.


Polska szkoła ma być zgodna ze słowem Chrystusa

Jak nauczyciele mogą obronić się przed Kościołem i partią Kaczyńskiego?

Jedyną i skuteczną formą obrony przed dowolnym agresorem jest pokazanie własnej siły. W tym wypadku, pokazanie siły może polegać na zaostrzaniu procesu na ulicach. Nauczyciele mogą w soboty we wszystkich większych miastach organizować popołudniowe wiece poparcia dla swoich postulatów, zapraszając na nie rodziców i dorastającą młodzież. W ramach takich ulicznych protestów, wzmacniających strajk, artystyczne spektakle buntu z „mieczem i ogniem”, przygotowywane przez belfrów ze szkół artystycznych, mogłyby taki rodzaj protestu uczynić nawet atrakcyjnym dla widzów. Przekształcenie obecnego strajku w globalne widowisko artystyczne zostałoby odebrane jako pokaz wielkiej siły nauczycieli.


Znalezione obrazy dla zapytania zamieszki photo
Artystyczny happening podczas protestów (wikipedia)

Rząd najbardziej obawia się nieodbycia matur, gdyż byłby za to obwiniony przez społeczeństwo. Nauczyciele posiadają więc potężną broń w postaci odmowy brania udziału w procesie egzaminowania maturalnego. Skuteczne przeprowadzenie matur podczas strajku da rządowi dodatkowy argument dla decyzji o lokaucie. Dlatego też jeśli rządowi uda się zorganizować kwietniowe egzaminy gimnazjalne, to dostanie wiatru w żagle w walce z nauczycielami. Politycy PiS usztywnią swoją pozycję negocjacyjną, aby nauczyciele poczuli jeszcze większą determinację w swoim oporze, przedłużając strajk i dając rządowi racje na rzecz przeprowadzenia w systemie oświatowym lokautu.

Puenta

Jedyną szansą nauczycieli na zwycięstwo jest „artystyczne” wyjście na ulice i zaangażowanie w swój protest rodziców i uczniów, a także zablokowanie egzaminów gimnazjalnych. Jeśli tego nie uczynią, zostaną w ciągu dwóch tygodni sprowadzeni do parteru.   PiS posiłkuje się specjalistami od manipulacji społecznej, którzy pracują dla instytucji istniejącej od dwóch tysięcy lat. ZNP oraz FZZ powinny również zatrudnić „fachowców” od komunikacji społecznej, aby nie popełnić błędów w obecnej grze.   Rywalem jest bowiem instytucja, która od dwóch tysięcy lat skutecznie manipuluje ludem.

 ***

Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach z prestiżowych baz bibliograficznych Web of Knowledge i Scopus: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechanizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".   
  



poniedziałek, 4 grudnia 2017

MORAWIECKI PREMIEREM? CZY TO UKŁON KACZYŃSKIEGO W STRONĘ PREZYDENTA DUDY?

W najbliższym tygodniu media i politycy będą przeżywali przeciek informacyjny z posiedzenia lidera PiS z regionalnymi baronami, podczas którego miało paść nazwisko nowego premiera. Według  medialnych doniesień, premier Szydło ma zostać wymieniona na Morawieckiego. Jaką nową grę rozgrywa Jarosław Kaczyński, zaskakując taką propozycją swój elektorat?

Premier Morawiecki w otoczeniu eleganckiej kobiety
Na medialne wieści odpowiedziała w nocy na twiterze premier Szydło: 

Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska. Dbająca o rodzinę i wartości, bezpieczna. Wyrosła na fundamencie chrześcijańskim, tolerancyjna i otwarta. Nowoczesna i ambitna. To mój kraj. Przykład dla Europy i świata. Tacy jesteśmy Polacy

Kaczyński poszukuje sposobu na poszerzenie elektoratu

Na początku listopada Jarosłąw Gowin zapowiedział utworzenie nowej chrześcijańsko-konserwatywno-liberalnej partii Porozumienie. Swój ruch konsultował z prezesem PiS. Otrzymał od niego polityczne błogosławieństwo. Celem Gowina było stworzenie politycznej platformy poszerzenia dotychczasowego elektoratu PiS o wyborców z tzw. liberalno-chrześcijańskimi poglądami. Gdyby taki polityczny manewr zakończył się sukcesem, to wówczas partia Kaczyńskiego nie byłaby wyłącznie skazana na moherowy elektorat uformowany przez Radio Maryja i TV Trwam. Niestety pomysł nie wypalił. Ludzie nie garną się do wstępowania w szeregi partii Gowina.

[Fragment: Kaczyński postanowił więc zrealizować misterny plan stworzenia własnej opozycji. Przeciwnicy PiS, którzy odwracają się plecami od PO i Nowoczesnej, nie muszą wcale głosować na Partię Razem. Mogą oddać swój głos na nowe ugrupowanie opozycyjne, które de facto będzie popierane przez Kościół i nie będzie prowadziło walki z PiS, ale jedynie – prezentowało swój odmienny pogląd w niektórych sprawach. Dlatego wyborcom należy ułatwić wybór poprzez stworzenie konstruktywnej opozycji.] 

Ulokowanie Morawieckiego na pozycji szefa rządu zmodyfikuje wizerunek publiczny PiS. Światowa kampania medialna, skierowana przeciwko PiS, po Marszu Niepodległości naznaczyła ugrupowanie rządzące znacznikiem nacjonalizmu, antysemityzmu i faszyzmu. PiS zaczął być postrzegany na politycznych salonach wolnego świata jako „faszystowska dzicz”. Nawet amerykańscy politycy, którzy popierają Trumpa, wyrażali swoje niedowierzanie temu, iż PiS promuje faszyzm. 


Faszystowski wizerunek partii Kaczyńskiego, prefabrykowany w przestrzeni dyskursu publicznego przez najważniejszych graczy medialnych na świecie, zdecydowanie blokuje wzrost poparcia dla PiS wśród obywateli naszego kraju. Kaczyński jednak chce grać o uzyskanie w najbliższych wyborach parlamentarnych wyniku w granicach 50%. Morawiecki jako nowy premier pisowskiego rządu ma stanowić narzędzie zmodyfikowania obrazu PiS w głowach obywateli. To zaś ma umożliwić partii rządzącej skuteczną walkę o poszerzenie swojego elektoratu.


Znalezione obrazy dla zapytania marsz niepodległosci foto
Marsz Niepodległości z morzem flag ONR
Koncepcja wymiany Szydło na Morawieckiego jest pomysłem środowiska skupionego wokół prezydenta Dudy

W maju 2017 r. można było usłyszeć szeptany news o potężnym przemeblowaniu rządu. To, czy prezydent Duda wygra przyszła kampanię prezydencką, zależy w dużym stopniu od jej skutecznego przeprowadzenia w sieci internetowej. Dlatego Duda promuje rozwój polskiego środowiska startupowego, które życzy sobie tego, aby na czele rządu stanął właśnie Morawiecki.

Na prezydenckie weto w sprawie pisowskich ustaw dotyczących systemu sądowniczego w Polsce miała wpływ opinia najważniejszych graczy na rodzimym rynku nowych technologii. Z inspiracji prezes Fundacji Startup Poland, Julii Krysztofiak Szopa, stratupowcy wystosowali do prezydenta apel o blokadę pisowskich propozycji.

Znalezione obrazy dla zapytania Julia krysztofiak prezydent Duda photo
Prezes Fundacji Startup Poland, Julia Krysztofiak Szopa z prezydentem Dudą

Znalezione obrazy dla zapytania Julia Krysztofiak Szopa hannover photo
Julia Krysztofiak Szopa oprowadza Mateusza Morawieckiego na targach w Hannowerze
(pierwsza za plecami Morawieckiego na zdjęciu, źródlo: paih.gov.pl))  
Znalezione obrazy dla zapytania Julia Krysztofiak Kulczyk photo
Julia Krysztofiak Szopa z Sebastianem Kulczykiem, najbogatszym Polakiem (źródło: INNPoland.pl)

Wymiana Szydło na Morawieckiego w znacznym stopniu ułatwia ewentualność wyeliminowania Macierewicza z rządu i oddania prezydentowi Dudzie kontroli nad politycznymi zmianami w resorcie obrony. Nie jest wykluczone, że utrata ministerialnej posady przez Macierewicza została już uzgodniona pomiędzy Morawieckim i Dudą.

Jeśli Kaczyński zgodzi się na ulokowanie Morawieckiego w rządzie w roli premiera, to z pewnością – nie za darmo. Jakie mogą to być warunki tej politycznej transakcji z Andrzejem Dudą? Najprawdopodobniej – akceptacja przez prezydenta dwóch ustaw sądowniczych: o KRS i Sądzie Najwyższym.

Polityczne konsekwencje wymiany Szydło na Morawieckiego

Wielu polityków PiS obawia się, iż zaproponowana rekonstrukcja rządu nie zyska dezaprobaty Tadeusza Rydzyka. Jeśli tak, to zaproponowana zmiana mogłaby doprowadzić do sondażowego spadku poparcia dla PiS. Po wydostaniu się wiadomości o wymianie Szydło na Morawieckiego, prawicowe media przypuściły atak na Dudę, iż PiS przygotowuje projekt postawienia go przed Trybunałem Stanu. Happening ma na celu stworzenie przekonania, iż planowany ruch Kaczyńskiego doprowadzi do rozłamu w partii rządzącej.  

Podczas konferencji o Żydach, zorganizowanej przez Fundację Lux Veritatis w ostatnim tygodniu listopada, Rydzyk zaapelował o dalsze pieniądze dla jego działalności. Na imprezie byli obecni zarówno Beata Szydło jak i Mateusz Morawiecki. Nie jest więc wykluczone to, że doszło do złożenia obietnicy finansowej szefowi Radia Maryja i TV Trwam przez ewentualnego, przyszłego premiera. W mediach Rydzyka może zostać uruchomiona kampania oswajania moherowego elektoratu PiS z nowym premierem-bankierem.

Wymiana Szydło na Morawieckiego, umożliwi Kaczyńskiemu prowadzenie względnie skutecznej polityki międzynarodowej. Szydło na salonach politycznych skompromitowała się, odmawiając akceptacji powołania Tuska na szefa Rady Europejskiej w kolejnej kadencji. Nawet Orban jej nie poparł. 

Morawiecki jako bankier wzbudza szacunek wśród brukselskich dygnitarzy – tym bardziej, iż osiągnął sukcesy gospodarcze w postaci uzyskania przez Polskę dobrych wskaźników makroekonomicznych. To zaś otwiera Kaczyńskiemu drogę do rozpoczęcia sensownych negocjacji z Niemcami w sprawie reparacji wojennych. Gdyby Szydło nadal pełniła funkcję premiera, to inicjowanie przez nią takich negocjacji wywołałoby raczej „śmiech na sali” w środowiskach niemieckiego establishmentu. Stojąc przed Morawieckim, niemieccy politycy zostaną przynajmniej zmuszeni do stworzenia iluzji udzielania poważnych odpowiedzi. Odpowiednia oprawa medialna takich negocjacji zapewni Kaczyńskiemu kilkuprocentowy wzrost poparcia. Obywatele bowiem oczekują od Niemców solidnych wypłat za zniszczenia wojenne dokonane przez nich w czasie II Wojny Światowej.

Szydło nie byłaby skłonna do wyrzucenia Macierewicza z rządu. Należą do tej samej frakcji politycznej PiS – nacjonalistyczno-moherowej. Wyrzucając obecnego szefa MON z rządu, Morawiecki nabiłby na sondażowym liczniku kolejne kilka procent poparcia dla PiS. Taka operacja musi jednak uzyskać akceptację Rydzyka, która bez wątpienia jest tylko zależna od wysokości uzgodnionego trybutu.  Dla bankiera Morawieckiego, ten rodzaj transakcji handlowej nie wzbudzi „ideologicznych wyrzutów sumienia”. W końcu wyrzucenie Macierewicza z rządu byłoby jedynie transakcją biznesową.

Znalezione obrazy dla zapytania macierewicz i misiewicz photo
Misiewicz rozśmiesza Macierewicza (źródło: fakt.pl) 


Ulokowanie Morawieckiego na stanowisku premiera daje Kaczyńskiemu prawo do  zdegradowania  tego pierwszego bezpośrednio przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku. Jeśli w tym czasie Rosja zaatakuje Ukrainę, wówczas lider obozu władzy będzie miał pełną legitymizację do wstąpienia na „rządowy tron” jako ten, który ochroni Polskę przed „rosyjską nawałnicą”. A jeśli wojny nie będzie, to nastąpi światowy kryzys gospodarczy, który również będzie uzasadniał konieczne zmiany w rządzie.


Puenta

Z liberalnego punktu widzenia, utrzymywanie władzy przez moherowych, ksenofobicznych i nacjonalistycznych katolików, reprezentowanych przez Szydło, grozi pogłębianiem się procesów faszyzacji życia publicznego. Mogą one uzyskać takie zagęszczenie, iż przebiją pewien punkt krytyczny i w konsekwencji staną się nie do opanowania bez rozlewu krwi.

Wymiana Szydło na Morawieckiego będzie skutkowała stworzeniem nowego wzorca polityka – bankiera, technokraty, bogacza, konserwatywnego obyczajowo ojca, katolickiego japiszona, który „nie wydziera się o zdradzieckich mordach” i nie solidaryzuje się z tymi, którzy wygłaszają hasła o wyższości białej rasy. Morawiecki lepiej prezentuje się na tle Macrona, niż Beata Szydło. Choćby z tego powodu, że nosi lepsze garnitury i jest bogatszy od francuskiego prezydenta. Jego powierzchowność, zarówno na poziomie biograficznym jak i narracyjnym, daje się z trudem wkomponować w obecny faszystowski dyskurs w Polsce.     
  
 ***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International           

  
  

  



smallseotools.com –  pagerank checker

wtorek, 17 października 2017

STRAJK GŁODOWY REZYDENTÓW: CZY PREMIER SZYDŁO CHCE ZOSTAĆ POLSKĄ, „ŻELAZNĄ LADY”?

Związki zawodowe działające w służbie zdrowia zdecydowały się na poparcie protestu rezydentów-lekarzy. Obecny strajk rezydentów został przekształcony w protest głodowy Porozumienia Zawodów Medycznych. Medycy zamierzają rozszerzyć swoją akcję na wszystkie miasta wojewódzkie w Polsce. W tym tygodniu do strajku maja przystąpić medycy ze  Szczecina, Wrocławia i Krakowa. Czy więc premier Szydło ustąpi i zgodzi się na podwyżki dla medyków?

Premier Szydło w opałach
Zgoda rządu na podwyżki wynagrodzeń dla medyków uruchomi lawinę roszczeń płacowych w sferze budżetowej

W o wiele gorszej sytuacji finansowej niż lekarze-rezydenci znajdują się nauczyciele. Miesięczne wynagrodzenie brutto za etat nauczyciela z kilkuletnim stażem pracy wynosi obecnie około 2350 złotych. Jeszcze mniej zarabiają początkujący pracownicy kolei. Zarobki młodych policjantów są również mniejsze niż obecne wynagrodzenia rezydentów. Podobna sytuacja ma miejsce w wojsku, straży pożarnej i innych państwowych instytucjach.

Postulaty płacowe młodych lekarzy bulwersują nauczycieli głównie z powodu ich obraźliwej i dyskryminacyjnej argumentacji. Rezydenci bowiem uważają, że ich praca jest bardzo ciężka i bardzo ważna społecznie, gdyż ratują oni w szpitalach ludzkie życie. Zapominają jednak, że również ciężko pracują nauczyciele, policjanci, strażacy, kolejarze i urzędnicy.

Nauczyciele są oburzeni narracją medyków, gdyż w mniemaniu belfrów, gdyby nie ich poświęcenie, rezydenci nie znaliby chemii, biologii i matematyki. To dzięki nauczycielom, młodzi ludzie są w stanie studiować nauki medyczne.

Znalezione obrazy dla zapytania nauczyciel photo
Posługa nauczycielska w polskiej bibliotece (źródło: wikipedia)

Policjantów również złości narracja młodych lekarzy, gdyż strażnicy prawa nie tylko ratują ludzi przed bandziorami, ale również narażają swoje życie. Kolejarze mogą dodać, iż gdyby nie oni wielu lekarzy nie mogłoby dojechać do pracy.

Spełnienie przez rząd postulatów młodych lekarzy z pewnością doda animuszu nauczycielom, policjantom czy kolejarzom w ich roszczeniach płacowych. Notowania PiS gwałtownie spadną w sytuacji, gdy rząd zgodzi się na wysokie podwyżki dla lekarzy, pomijając pozostałe grupy zawodowe sfery budżetowej.

Czy Szydło pójdzie w ślady Margaret Thatcher?

W 1984 roku w Wielkiej Brytanii wybuchł strajk górników. Trwał on przez rok. Górnicy niczego nie osiągnęli. Łamiąc bunt związków zawodowych, Margaret Thatcher została ochrzczona przez media przydomkiem „Żelaznej Damy (Lady)”. Jej sukces w walce z roszczeniami płacowymi brytyjskich związków zawodowych przyczynił się do pozostawania na stanowisku premiera Zjednoczonego Królestwa aż do 1990 roku. Rządziła Wielka Brytanią 11 lat.

Znalezione obrazy dla zapytania Thatcher photo
Margaret Thatcher i Ronald Reagan (źródło: wikimedia)
Beta Szydło znajduje się w sytuacji, w której znalazła się w 1984 roku Margaret Thatcher. Dysponuje skuteczną taktyką wyizolowania Porozumienia Zawodów Medycznych. Pisowskie media są w stanie odciąć medyków od społecznego poparcia pozostałych grup zawodowych. Nieustępliwość rządu w sprawie roszczeń lekarzy zostanie pozytywnie odebrana przez pozostałe środowiska sfery budżetowej.

Zablokowanie społecznej izolacji strajku głodowego Porozumienia Zawodów Medycznych wymaga zaproszenia do wzięcia udziału w proteście pozostałych związków zawodowych sfery budżetowej.

Czy medycy zaproszą do strajku nauczycieli i policjantów?

Wzięcie udziału reprezentantów nauczycieli w głodówce medyków zostanie odebrane pozytywnie przez środowisko zawodowe belfrów. Nauczyciele chcą strajkować, ale boją się. Rozmowy pomiędzy PZM i ZNP stworzyłyby „wojowniczy nastrój” w "budżetówce".

Alians pomiędzy medykami i nauczycielami stanowiłby skuteczne narzędzie promocji strajku wśród policjantów. W takiej sytuacji akcja tych, którzy leczą, mogłaby przekształcić się w strajk tych, którzy „uczą, leczą i chronią”. Obcięcie emerytur policyjnych na mocy ustawy deubekizacyjnej uruchomiło w środowiskach policyjnych postawę niechęci do PiS.

Znalezione obrazy dla zapytania strajk policjantów photo
Strajk policjantów w Poznaniu

Aby uzyskać społeczny poklask, medycy nie mają innego wyjścia, niż rozszerzenie protestu na pozostałe grupy zawodowe. Jeśli przywódcy strajku medyków nie chcą, aby Szydło ich „rozjechała”, to muszą zaprosić do swoich szeregów nauczycieli i policjantów.

Udział związków zawodowych policji w strajku zablokuje jego ewentualną pacyfikację ze strony rządu. Policjant nie będzie pałą garbował skóry swojemu koledze, z którym razem ściga bandziorów.

Czy PiS użyje więc Wojsk Obrony Terytorialnej do pacyfikacji ewentualnego strajku medyków, nauczycieli i policjantów? Oddziały Macierewicza (w głównej mierze byli ministranci) nie są profesjonalnie wyszkolone. Należy więc przypuszczać, iż w razie ich wysłania do spacyfikowania rosłych policjantów, publika otrzyma raczej kabaretowy spektakl.

Puenta: jest tylko jeden skuteczny kierunek rozszerzenia protestu

To, jaką dynamikę rozwinie obecny strajk głodowy PZM, zależy od politycznych decyzji przywódców akcji protestacyjnej. Jeśli będą kierowali się egoizmem branżowym, to zostaną społecznie (kawiorowo) wyizolowani. Próbkę możliwości taktycznych PiS można było zaobserwować, czytając pisowskie newsy, iż rezydenci jedzą kanapki z kawiorem.

Klęska medyków będzie miała dodatkowy skutek w postaci wykreowania wizerunku politycznego Szydło jako polskiej, „Żelaznej Lady”. Podczas wyborów samorządowych w 2018 roku, Kaczyński będzie mógł wówczas realnie marzyć o 60% zwycięstwie. W takiej sytuacji nasz kraj zostanie w kolejnych latach poddany brutalnej klerykalizacji. Proces iranizacji Polski przyspieszy.

Jeśli medycy chcą pokonać Szydło, to muszą wystąpić o podwyżki płac razem z nauczycielami i policjantami. Wówczas rząd ustąpi, unikając własnej śmieszności w postaci ewentualnej akcji „pacyfikowania policjantów ministrantami”, na czele z Antonim Macierewiczem w roli „generała-pacyfikatora”.

***    
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International