Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opozycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opozycja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2018

SONDAŻ KANTAR MB JEST KATASTROFALNY DLA POLSKIEJ DEMOKRACJI


Sondaż Kantar MB preferencji politycznych z ostatniego tygodnia marca 2018 roku, przeprowadzony dla TVN, nosi znamiona niebezpiecznej manipulacji w kierunku promowania partii wspierających  interes Putina w Polsce. Sondaż pokazuje dwucyfrowy spadek poparcia dla PiS przy jednoczesnym jego wzroście dla partii wspierających interesy Putina w Polsce i w Europie. Radość polityków opozycji jest „niebywale idiotyczna”, wskazująca niestety na bezbrzeżną ignorancję PO i Nowoczesnej.


Sondaż Kantar MB pokazuje odpływ elektoratu PiS do radykalnie prorosyjskich i prawicowych partii 

Według wskazań sondażu Kantar MB, partie prawicowe uzyskały następujące wyniki: PiS – 28%, Kukiz’15 – 10%, Wolność – 5%. Łącznie partie prawicowe są popierane przez 43% wyborców. Wyniki dla opozycji prezentują się w sondażu Kantar MB następująco: PO – 22%, SLD – 9%, Nowoczesna – 6%, PSL – 5%. Partie opozycyjne uzyskały łącznie 42% wskazań.

W porównaniu z sondażem Kantar MB sprzed miesiąca notowania opozycji poprawiły się w sposób znaczący. W lutym w sondażu Kantar MB jedynie 32% wyborców deklarowało chęć głosowania na opozycyjne partie (PO, Nowoczesną, SLD i PSL). Prawica (PiS, Kukiz’15 oraz Wolność) uzyskała w lutym łącznie 49% poparcia. Prawicy ubyło w ciągu miesiąca 6% elektoratu, podczas gdy poparcie dla opozycji wzrosło o 10%.

PiS traci więc poparcie na rzecz partii radykalnie prawicowych, które w swej retoryce politycznej są anty-ukraińskie, antysemickie, antyliberalne, ultra-nacjonalistyczne oraz prorosyjskie. Gdyby wybory zakończyły się wynikiem zgodnym ze wskazaniami sondażu Kantar MB, Polską zacząłby rządzić triumwirat: Kaczyński, Kukiz oraz Korwin-Mikke ze wsparciem konserwatywnego skrzydła Episkopatu oraz środowiska Tadeusza Rydzyka. 

Czy Antoni Macierewicz powróci do rządu?

W takim układzie, Macierewicz mógłby nawet powalczyć o tekę premiera. Ratunkiem dla normalności w naszym kraju stałby się prezydent Duda, który wydaje się reprezentować idee konserwatywne mieszczące się w jakimś szerokim spektrum wartości demokratycznych w najogólniejszym rozumieniu.

Co jest lepsze dla polskiej demokracji: rządy Kaczyńskiego z Episkopatem czy rządy Kaczyńskiego z Rydzykiem i Putinem?

Czasami w dziejach zdarzają się sytuacje, w których lud musi wybierać pomiędzy dżumą a cholerą. Marcowy sondaż Kantar MB wskazuje właśnie na taką sytuację. Choć zgodnie ze wskazaniami sondażu opozycja wzmacnia się, to jednak nie w takim stopniu, aby przejąć władzę. Co więcej, choć obecna władza słabnie, to jednak nie w takim stopniu, aby stracić władzę. PiS słabnie w interesie partii radykalnie prawicowych, w których agenturalne wpływy Putina są bardzo silne. Obecny sondaż sygnalizuje właśnie możliwość realizowania się scenariusza politycznego, zgodnie z którym Kaczyński będzie „chodził na pasku Putina i Rydzyka”.

Czy Putin miesza w polskich sondażach preferencji politycznych?

Wzrost poparcia dla opozycyjnych partii jest w głównej mierze efektem wzrostu preferencji wyborczych w stosunku do SLD. Partia, której guru jest Leszek Miller, jest kojarzona przez obywateli z obroną pozycji ekonomicznej tych obywateli, których losy życiowe są nośnikiem komunistycznego dziedzictwa. Monika Jaruzelska stanowi postać emblematyczną dla tej warstwy społecznej polskich obywateli. Jej akces do udziału w życiu politycznym, na barykadzie wraz z Leszkiem Millerem, stanowi z pewnością apel do postkomunistycznego elektoratu o popieranie SLD. W kontraście do uchwalenia przez Sejm ustawy degradacyjnej, na mocy której Jaruzelski, Kiszczak i inni przedstawiciele Ludowego Wojska Polskiego - prezentowani w pisowskim dyskursie jako sowieckie psy strażnicze – stracą swoje tytuły honorowe, akt Jaruzelskiej został odebrany przez dzieci i wnuki dawnych komunistycznych dygnitarzy jako wezwanie do „pospolitego ruszenia” na barykadach polityki w imię obrony ich honoru.

Znalezione obrazy dla zapytania Leszek Miller Jaruzelski photo
Partia Leszka Millera jest kontynuatorką PZPR
(źródło: wikipedia)

SLD jest partią prorosyjską. Agresywne kontestowanie przez PiS postkomunistycznego dziedzictwa Polski będzie wzmacniało proces wzrostu poparcia dla SLD i w konsekwencji będzie umacniało interes Putina na naszej rodzimej scenie politycznej zarówno po jej prawej jak i lewej stronie.

Czy sondaż Kantar MB jest wiarygodny?

Niektórzy analitycy rynku politycznego w Polsce zauważają, że miesięczny spadek notowań dla rządzącej partii politycznej o 12 % zdarzył się po raz pierwszy. Z tej racji sugerują oni, iż sondaż nie musi być całkowicie wiarygodny. Jeśli tak, to należy postawić pytanie o zleceniodawcę jego „podrasowania”. Czy podrasowano go na życzenie rosyjskiej agentury? Czy mamy do czynienia z celowo zaprogramowanym aktem zainicjowania procesu przepływu elektoratu PiS do prorosyjskich, ultra-prawicowych partii?

Wywołanie procesu odwracania się elektoratu od Kaczyńskiego w kierunku Kukiza i Korwin-Mikkego nie jest trudne, jeśli ma się do dyspozycji silną pozycję w mediach społecznościowych. Angażując dodatkowo stacje telewizyjne TVN i Polsat, można wywołać projektowany efekt, który doprowadzi do jeszcze większej radykalizacji nastrojów w Polsce, statystycznie zauważalnej.

Jeśli więc sondaż Kantar MB nie jest wiarygodny, to fakt jego upublicznienia w tak podrasowanej postaci wskazuje wyraźnie na to, jaki scenariusz profilowania sceny politycznej w Polsce będzie realizowany w najbliższym czasie przez rosyjską agenturę.

Kogo reprezentuje Kukiz?

Walka toczy się o Nord Stream II. Czy PiS obroni się?

Po wyrzuceniu z rządu Macierewicza i związanych z tym czystkach personalnych, rosyjska agentura wpływu działająca w środowisku PiS doznała osłabienia. Polski rząd podjął się realizacji względnie ofensywnych działań, mających na celu blokowanie budowy gazociągu Nord Stream II. Podpisanie z Amerykanami umowy zakupu systemu obrony przeciwrakietowej Patriot pokazało, iż wygenerowany konflikt z Izraelem przez agenturę Putina, ulokowaną w PiS i Episkopacie, nie okazał się skutecznym narzędziem narracyjnym blokującym działania rządu w kierunku wzmocnienia naszego potencjału militarnego. W rosyjskiej percepcji, rząd Morawieckiego stał się więc czynnikiem zagrażającym energetycznym interesom Kremla i Niemiec. Dlatego z punktu widzenia „niemiecko-rosyjskiej agendy Gazpromu”, zachodzi potrzeba stworzenia osłony pisowskiej władzy przez sprzyjające Rosji środowiska Kukiz’15 oraz Korwin-Mikkego.

Czy "Gazprom-Germania" wspiera polską, radykalną prawicę?

Procesy spadku poparcia dla partii politycznych często prowadzą do „efektu kuli śnieżnej”. Jeśli więc PiS chce utrzymać samodzielną władzę, to Kaczyński musi podjąć odpowiednie i skuteczne środki zaradcze. Jakie?

Należy spodziewać się, iż kwestia żydowska oraz antysemicki dyskurs będą wręcz na siłę wygaszane w pisowskich mediach. Taktyka „głaskania Żydów” przy jednoczesnym ich obrażaniu przynosi skutki wręcz odwrotne od zamierzonych. Antysemiccy wyborcy PiS zauważają wyłącznie „głaskanie” i w konsekwencji przerzucają swoje poparcie dla Kukiz’15 i Korwin-Mikkego.


PiS równocześnie będzie wyciszał kwestię ustawy zaostrzającej prawo do aborcji. Część umiarkowanego elektoratu PiS będzie preferowała postawę zawieszenia swojego poparcia dla partii rządzącej, niż jej popierania w sytuacji, kiedy dojdzie do eskalacji konfliktu aborcyjnego.

Samo wyciszanie trudnych tematów w przestrzeni narracyjnej nie stanowi wystarczającego warunku zatrzymania spadku poparcia dla PiS. Kaczyński musi swoim wyborcom rzucić jakiś inny temat, który „porwie ich” w krucjacie po utrzymanie władzy. Z tego tematu jeszcze PiS nie korzystał. Jest nim to, na co czeka centrowy elektorat Kaczyńskiego – aresztowania niektórych polityków PO, postrzeganych przez obywateli jako złodzieje i aferzyści. Jeśli PiS nie zafunduje wyborcom takich igrzysk, to nie zatrzyma procesu spadku poparcia. Zatrzymanie byłego wiceministra finansów w rządzie PO-PSL, Jacka Kapicy może być traktowane jako zwiastun realizacji takiej strategii odzyskiwania utraconego poparcia.


Puenta

Jeśli PiS uzyska słaby wynik w wyborach do sejmików w 2018 roku, to w wyborach parlamentarnych rok później może sromotnie przegrać z opozycją, Kukizem i Korwin-Mikkem. Jeśli wynik wyborczy ułoży się tak, że z Kaczyńskim nikt nie będzie chciał współrządzić, to wówczas po utracie władzy nastaną ciężkie czasy dla pisowskich polityków, którzy z pewnością będą częstymi bywalcami w prokuraturach i sądach. Politycy PiS są świadomi takiej, ewentualnej, swojej przyszłości.

Można więc śmiało prognozować, iż w 2018 roku PiS przejdzie do zmasowanej ofensywy karnej. W pierwszym rzucie aresztowani mogą zostać: Gawłowski, Adamowicz i Gronkiewicz-Waltz. W 2019 roku przyjdzie zaś czas na Tuska i sprawę Polskich Linii Lotniczych LOT.
 
Opozycja powinna mieć więc świadomość tego, że jeśli kolejne sondaże będą pokazywać przepływ elektoratu PiS w kierunku Kukiz’15 oraz partii Wolność, to prawdopodobieństwo podjęcia przez PiS karnej kampanii skierowanej przeciwko PO wzrasta.  Jeśli zwierz nie czuje zagrożenia może czasami zachowywać się jak potulny miś, ale kiedy je zauważa,  staje się bestią.    
 
 ***


Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechnizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".  




 
        


  




smallseotools.com –  pagerank checker

środa, 13 grudnia 2017

PIS MA 41.5% POPARCIA, A NIE - 50%. MEDIA CHCĄ WYWOŁAĆ EFEKT MORAWIECKIEGO

Po  zaakceptowaniu przez Sejm rządu Morawieckiego, media rozsiewają news, iż zgodnie z sondażem Kantar Public na PiS chce głosować 50% wyborców.  Opozycyjna „Gazeta Wyborcza” swój tekst w Internecie opatrzyła nawet nagłówkiem, iż „PiS rozbiło bank”. Publika zaczyna mówić o efekcie Morawieckiego. Niestety mamy do czynienia z manipulacją wynikami sondażowymi i potwornym brakiem matematycznego wykształcenia wśród publicystów.

Znalezione obrazy dla zapytania morawiecki photo
Co nowy premier robi, trzymając ręce w kieszeni
Jak czytać wynik sondażowy Kantar Public?

Według Kantar Public, na PiS zagłosowałoby 50% zdecydowanych wyborców. Odsetek niezdecydowanych wyborców wyniósł w badaniu aż 17%. Łatwo przeliczyć wynik 50% na rzeczywisty odsetek popierających pośród wszystkich badanych. Od 100% odejmujemy 17% i uzyskujemy 83%. PiS uzyskał 50% wskazań wśród 83% wyborców. Oznacza to, że na PiS chce głosować 41.5% obywateli.

W badaniu Kantar Public opublikowanym 10 listopada, PiS uzyskało 38% wskazań przy 16% niezdecydowanych wyborców.  Partia Kaczyńskiego poprawiła więc swój wynik o 3.5%, a więc w granicach błędu statystycznego. Nie można zatem mówić o jakimś efekcie Morawieckiego.

Gdyby PiS uzyskał 30% poparcia w sondażu, w którym aż 50% wyborców byłoby niezdecydowanych, to według zmanipulowanej interpretacji takiego wyniku, można by konkludować, iż PiS uzyskał poparcie na poziomie 60% (dwa razy wyższe, niż  w rzeczywistości) 

Czy wzrost notowań PiS po zmianie premiera zaskakuje?

Wielu komentatorów uważa, że wzrost sondażowego poparcia dla PiS po zdegradowaniu Beaty Szydło jest niespodzianką. Takie oczekiwania jednak są świadectwem głębokiego nierozumienia mechanizmów dynamiki procesów politycznych.

Wymiana premiera była dyktowana tym, że  Kaczyński chce poszerzyć swój elektorat. Lider PiS chce przeciągnąć na swoją stronę liberalno-katolickich wyborców, którzy nie identyfikują się z takimi postaciami w partii rządzącej jak np. Krystyna Pawłowicz czy Antonii Macierewicz.


Kiedyś Beata Szydło mogła rozkazywać paluszkiem prezesowi PiS. A dzisiaj?

Wywiad, jakiego Morawiecki udzielił mediom Rydzyka, miał przede wszystkim zredukować niepewność w popieraniu PiS w moherowym elektoracie. Ta redukcja stopnia niepewności zakończyła się sukcesem. Morawiecki wezwał do rechrystianizacji Europy.


W obszarze zjawisk politycznych, zawsze dochodzi do wzrostu poparcia ugrupowania rządzącego, które wymienia premiera i ministrów. W każdym demokratycznym państwie wyborcy akceptują praktyki degradowania polityków ze swoich stanowisk. Z uwagi na tzw. efekt świeżości, poparcie dla rządu po dowolnej, w miarę zauważalnej rekonstrukcji zwykle wzrasta w jakimś stopniu. Taki efekt również pojawił się po wymianie Szydło na Morawieckiego.

PiS chce wywołać efekt Morawieckiego?

Publikacja wyników sondażowych Kantar Public w formule niestandardowej, w której PiS uzyskuje 50% poparcia wśród wyłącznie zdecydowanych wyborców, zostało zamówiona przez służby marketingowe partii rządzącej. Pisowscy marketerzy chcą wywołać zjawisko „samospełniającego się proroctwa”, odkrytego przez socjologa Thomasa Mertona.

Zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że taka operacja zakończy się sukcesem, gdyż w opozycyjnych mediach nie pojawiają się teksty pokazujące manipulację socjotechniczną wynikami sondażu Kantar Public.

Wraz z informacją, iż Morawieckiemu jako pierwszemu premierowi udało się choć „troszkę” zredukować polski dług, news, iż PiS jest popierany przez połowę wyborców, może wywołać jakiś stan politycznej euforii – szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia. Zauważając większą ilość gotówki w swoich kieszeniach na prezenty choinkowe, lud polityczny może ten fakt skojarzyć z pisowskim dobrodziejstwem: Choinkowe upominki mamy dzięki Morawieckiemu.

Puenta

Nasi opozycyjni dziennikarze oraz politycy stanowią niestety „zbiorowisko” przygłupów. Nie trzeba być wybitnym graczem politycznym, aby wygrać w „chińczyka” (gra dla przygłupów) z przysłowiowym głupkiem dzielnicowym. Nie można więc dziwić się, że prezes PiS rozgrywa posłów PO i Nowoczesnej oraz sędziów SN i TK.

Znalezione obrazy dla zapytania Jaś fasola photo
Czy Rowan Atkinson zostanie liderem polskiej opozycji?

Partia, której politycy nie radzili sobie z matematyką w szkole średniej, a na studiach z logiką, nie jest w stanie wygrać z ugrupowaniem zatrudniającym najlepszych ekspertów. 
      

 ***
Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International         



smallseotools.com –  pagerank checker

wtorek, 10 października 2017

PIS I KOŚCIÓŁ KATOLICKI TWORZĄ WŁASNĄ OPOZYCJĘ - POCZĄTEK DOŻYNANIA WATAHY: PO, NOWOCZESNEJ I PARTII RAZEM

W ostatnich sondażach preferencji politycznych partia Kaczyńskiego uzyskuje wyniki poparcia w granicach 40%. PO i Nowoczesna uzyskują łącznie około 30% wskazań. Przewaga sondażowa partii rządzącej nad opozycją nie stanowi jednak gwarancji, iż w nadchodzących wyborach samorządowych pisowscy reprezentanci Kościoła Katolickiego przejmą władzę w gminach i powiatach. Co więcej, sondażowe wzmożenie poparcia dla PiS nie jest wynikiem procesu zdobywania nowych sympatyków, lecz efektem utraty poparcia społecznego dla partii opozycyjnych.

Ruch internetowy na partyjnych stronach pokazuje marazm

Alexa Rank stanowi globalne narzędzie monitorujące ruch na wszystkich internetowych stronach świata. Porównując dzienne odsłony internetowych stron partyjnych, można oszacować to, czy wzrasta poziom społecznego zainteresowania daną partią polityczną oraz porównać te poziomy. Wyniki pokazują, że niekwestionowanym zainteresowaniem cieszy się strona prezydent.pl. Średnia liczba jej niepowtarzalnych, dziennych odsłon wynosi około 15 tysięcy

Znalezione obrazy dla zapytania Duda i Tusk photo
Czy prezydent Duda wyroluje przewodniczącego Tuska?
Dla pozostałych  partii, ich wyniki osiągają liczbę 3 tysięcy dziennych, niepowtarzalnych wizyt na stronach partyjnych (z wyjątkiem Partii Razem). Oto wskazania Aleksa Rank na dzień 10.10.2017 roku:


Zaprezentowane wyniki wskazują na brak jakichkolwiek zmian w społecznym zainteresowaniu polityką. Gdyby PiS rzeczywiście zdobywał nowych zwolenników, to wykres rankingu Alexa Rank dla tej partii, zamiast spadać jak wodospad, pokazywałby wzrost. Jesienią 2015 roku strona partyjna PiS znajdowała się pomiędzy 100000 a 200000 pozycją w światowym rankingu najczęściej odwiedzanych stron internetowych. Obecnie zajmuje pozycję 900000.

Zagrożeniem dla sejmowych ugrupowań jest Partia Razem Zandberga. Codziennie jej stronę internetową odwiedza 8 tysięcy niepowtarzających się użytkowników sieci. Wynik taki permanentnie utrzymuje od początków 2017 roku.  https://siterankdata.com/partiarazem.pl
Znalezione obrazy dla zapytania Zandberg photo
PiS lęka się najbardziej Zandberga
Strategia PiS

Aby pozyskać nowych zwolenników, Kaczyński posiada jedną z dwóch opcji działania. Pierwszą jest stworzenie igrzysk dla gawiedzi w postaci zamykania w więzieniach za oszustwa i afery czołowych polityków PO i Nowoczesnej. Wyborcy bowiem czekają na akcję „osadzenia w kryminale” Hanny Gronkiewicz-Waltz, Piotra Adamowicza, a nawet Balcerowicza (dawni sympatycy Leppera).  Drugą opcją jest wyeliminowanie PO i Nowoczesnej ze sceny politycznej  poprzez stworzenie własnej opozycji.

Na pierwszą opcję nie zgadza się jednak Kościół Katolicki. Gronkiewicz-Waltz posiada niezwykłe poparcie wśród wielu hierarchów koscielnych. Rodzina abp Hosera wzbogaciła się – według doniesień medialnych – na kwotę około 200 milionów złotych. Osadzenie HGW w więzieniu mogłoby więc doprowadzić do ujawnienia gigantycznych przekrętów reprywatyzacyjnych, w których uwikłani są biskupi i kardynałowie. Prezydent Warszawy będzie więc wyłącznie „szczypana” przez sejmową komisję Jakiego.  Skutkiem realizowania takiej strategii będzie jedynie odwracanie się plecami od PO i Nowoczesnej dotychczasowych  zwolenników tych partii.


Czy Ziobro wyda rozkaz o skuciu kajdankami Hannę Gronkiewicz-Waltz?

Scena polityczna nie znosi próżni. Wyborcy, którzy zrezygnują z popierania PO i Nowoczesnej, raczej nie staną się zwolennikami partii Kaczyńskiego. Dane Alexa Rank pokazują, że część elektoratu PO i Nowoczesnej może swoim poparciem obdarować Partię Razem lub całkowicie nowy twór polityczny, który powstanie w wyniku buntu społecznego przeciwko procesom klerykalizacji państwa. To zaś może doprowadzić nawet do przegranej PiS w wyborach samorządowych.

Kaczyński postanowił więc zrealizować misterny plan stworzenia własnej opozycji. Przeciwnicy PiS, którzy odwracają się plecami od PO i Nowoczesnej, nie muszą wcale głosować na Partię Razem. Mogą oddać swój głos na nowe ugrupowanie opozycyjne, które de facto będzie popierane przez Kościół i nie będzie prowadziło walki z PiS, ale jedynie – prezentowało swój odmienny pogląd w niektórych sprawach. Dlatego wyborcom należy ułatwić wybór poprzez stworzenie konstruktywnej opozycji. 

Gowin ogłasza powstanie nowej partii: subtelny atak na Nowoczesną i PO

10 października 2017 roku Gowin ogłosił decyzję o stworzeniu nowej partii politycznej o charakterze wolnorynkowo-konserwatywnym. Przy okazji katolicki polityk zaprosił do tworzenia nowego tworu tych wszystkich, którzy akceptują jakieś „minimum konserwatyzmu”, lecz całym sercem opowiadają się za wolnym rynkiem. Gowin puszcza więc oko również do konserwatywno-umiarkowanych antyklerykałów.

9 października 2017 roku, w sieci internetowej pojawiła się informacja, iż prezydent Duda nie poparł katolickiego happeningu „Różaniec do granic”. Na Twitterze obwieścił, w stylu liberalnym, że nie każdy musi modlić się publicznie, na pokaz, przed kamerami. Bez wątpienia, Andrzej Duda chce w ten sposób zaskarbić sobie swoją wypowiedzią sympatię u wyborców manifestujących rezerwę do obecnych poczynań Kościoła Katolickiego.

W tym samym dniu prezydent Duda skierował również wniosek do marszałka Sejmu o wygłoszenie orędzia w 150 rocznicę urodzin marszałka Piłsudskiego. Naczelnik nie był osobą pozytywnie spostrzeganą przez Kościół. Piłsudski przyczynił się do powstania masonerii w Polsce. W 1899 roku Piłsudski przeszedł na luteranizm, aby wziąć ślub z rozwiedzioną Marią Juszkiewiczową, którą porzucił w okresie I Wojny Światowej dla Aleksandry Szczerbińskiej. Zamach Majowy był w swej istocie aktem zahamowania katolickiej i antysemickiej konkwisty Kościoła Katolickiego i jego partyjnych przybudówek, zwanych Chjeno-Piastem. Wniosek Dudy o orędzie stanowi w sposób ewidentny próbę zdjęcia z siebie  wizerunku ortodoksyjnego i konserwatywnego katolika.

8 października 2017 roku, poseł Nowoczesnej, Misiło ogłosił decyzję kandydowania na szefa swojej partii w kontrze do Ryszarda Petru. Adwersarz obecnego lidera Nowoczesnej jest „człowiekiem” Michała Lisieckiego, właściciela tygodnika „Wprost” sympatyzującego z pisowskim środowiskiem. To właśnie Lisiecki podjął decyzję o opublikowaniu, na łamach swojego pisma,  stenogramów taśm kompromitujących polityków PO. W późniejszym czasie również promował w wyborach do Senatu polonijną twarz PiS, Annę Anders. Akt posła Misiło jawi się więc jako element szerszej strategii, celujący w „rozwalanie” Nowoczesnej od wewnątrz.

Do podobnych „krecich działań” prawicowe media chcą zmusić niektórych posłów PO. Celem ma być poseł Szczerba, który jest członkiem katolickiej sekty Rycerzy Kolumba w USA. Ten świecki zakon ma swoje umocowanie w latynoskich organizacjach katolickich. Pod płaszczykiem działalności charytatywnej, sekta prowadzi w obu Amerykach działalność finansową na rynku ubezpieczeniowym. Do tej organizacji przynależy w Polsce ponad 2000 polityków wspierających skrycie PiS. Rycerze Kolumba sprzeciwiają się legalizacji in Vitro oraz domagają się całkowitego zakazu aborcji oraz badań embrionalnych.

W dniu „Różańca do granic” prezydent Duda zaprosił do swojego pałacu najważniejszych liderów „Rycerzy Kolumba”, aby wspólnie odmówić modlitwę różańcową. Czy stanowić oni będą grupę promotorów nowej, „opozycyjnej” partii, organizowanej w ramach „diabelskiej” strategii Kaczyńskiego?

Znalezione obrazy dla zapytania Rycerze kolumba photo
Rycerze Kolumba (źródło: Radio Maryja)
Atak PiS na Partię Razem

Sprzyjające Kaczyńskiemu media ogłaszają  10 października news, iż PiS chce zakazać w Polsce hodowli zwierząt futerkowych. Uruchomienie przez ugrupowanie Kaczyńskiego kampanii ochrony zwierząt z pewnością osłabi elektorat Partii Razem, który prezentuje ekologiczne postawy. Głównym promotorem  kampanii skierowanej przeciwko hodowcom zwierząt na skóry ma być sam Jarosław Kaczyński.  

Z kampanią zostanie skojarzona akcja protestu przeciwko ubojowi rytualnemu. To zaś przyczyni się do poparcia ekologicznych działań PiS przez środowiska antysemickie i faszystowskie. W ten sposób Kaczyński dokona „ożenku w słusznej sprawie” ONR i Partii Razem.

Jeśli PiS rozpocznie procedowanie ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra w grudniowym okresie, to na fali wzmożenia nastrojów przedświątecznych łatwo będzie w umysłach katolików wzbudzić skojarzenia, iż Kaczyński jak Jezus chroni swoje stado owieczek przed liberalnymi wilkami. Wprowadzając do przestrzeni narracyjnej mem Jezusa jako pierwszego komunisty, nie trudno będzie pisowskim specom od marketingu politycznego wywołać odrobinę sympatii do PiS w głowach zwolenników Zandberga. Publika postawi więc pytanie: po co nam Partia Razem, skoro PiS realizuje wiele z naszych postulatów?


Puenta

Spór Dudy z Kaczyńskim o sądy jawi się w świetle niedawnych faktów jako spektakl iluzjonistyczny. Na obu polityków należy spojrzeć jak na prestidigitatorów odgrywających całkiem ambitny cyrk polityczny.

W każdym systemie demokratycznym opozycja musi istnieć. Skoro poparcie dla PO i Nowoczesnej zanika, to aby nie powstało jakieś nowe ugrupowanie opozycyjne wobec partii rządzącej, mieszające w wyborach samorządowych, lepiej jest więc stworzyć własną kontr-partię o barwach umiarkowanie prawicowo-katolickich, która od czasu do czasu, ku radości publiki, przeprowadzi jakąś akcję kontestacyjną, ale w rzeczywistości będzie wspierała PiS. Czy taki plan Kaczyński zrealizuje?

***    

Wojciech Krysztofiak - autor prac naukowych w czasopismach : „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International