Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nord Stream II. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nord Stream II. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2019

NAUCZYCIELE ZACZYNAJĄ WYGRYWAĆ: PIS W POPŁOCHU DOCISKANY STRAJKIEM


Sprawne przeprowadzenie przez PiS egzaminów: gimnazjalnego oraz ósmoklasisty, nie osłabiło ducha nauczycielskiego oporu. W tygodniu po Wielkanocy, pisowska władza oczekiwała, iż szkoły zaczną masowo wypisywać się ze strajku. Okazuje się, że taki efekt nie nastąpił, mimo iż PiS ogłosił zorganizowanie oświatowego okrągłego stołu na Stadionie Narodowym w Warszawie.

STRATEGIA  PIS: POWIĄZANIE  STRAJKU Z AKTYWNOŚCIĄ AGENTURY  PUTINA

Temat oświaty, edukacji oraz płac nauczycieli nabiera w kampanii do Parlamentu Europejskiego coraz większego znaczenia. Kaczyński i jego partia są coraz częściej oskarżani o nieudolność w zarządzaniu obecnym kryzysem. Zamiast wzrastać, procenty poparcia dla PiS zaczynają powoli zsuwać się w dół.

Jarosław Kaczyński w popłochu

W przestrzeni dyskursu publicznego, strajk nauczycieli przyćmił temat „trzynastki plus” dla emerytów oraz programu 500+ na pierwsze dziecko. Wyborcy zaczynają dostrzegać to, że oba programy są realizowane kosztem podniesienia płac pracowników państwowych: nauczycieli, urzędników, policjantów, wojskowych, pielęgniarek oraz przedstawicieli innych zawodów. Wspaniałomyślność Kaczyńskiego zaczyna szybko ulatniać się.

Marketerzy PiS od dwóch dni usiłują rozwinąć w przestrzeni publicznej opowieść o inspirowaniu strajku nauczycielskiego przez agentów Moskwy. Podczas świąt ukazał się w brytyjskiej gazecie „Sunday Times” artykuł na temat powiazań Fundacji „Otwarty Dialog” z rosyjskimi szpiegami. Zarzucono Kramkowi oraz jego żonie, Kozlowskiej (twórcy FOD), pranie brudnej kasy pochodzącej z nielegalnych transakcji, jakich dopuścili się agenci Putina. Tekst został szeroko skomentowany na polskich, prawicowych portalach przez najważniejszych pisowskich publicystów.

Putin zarządza strajk nauczycieli w Polsce

Po świętach, 23 kwietnia, pisowskie media:  TVP Info, „Do Rzeczy”, portal „wPolityce” oraz  wiele rozgłośni radiowych, obwieściły, że strajk nauczycieli został zaplanowany przez Bartosza Kramka, współwłaściciela Fundacji „Otwarty Dialog”. Na stronie „wPolityce” można przeczytać, że Kramek oraz przedstawicielka ZNP, wraz z Bonim (byłym współpracownikiem SB) będą debatowali na wspólnej konferencji poświęconej mowie nienawiści. https://wpolityce.pl/polityka/443755-boni-dzialaczka-znp-i-ruda-z-kod-na-konferencji-fod

Pisowski przekaz opiera się na następującym schemacie: skoro agenci Putina dają kasę Kramkowi, a ten inspiruje nauczycieli do strajku, to nauczycielski strajk jest dziełem rosyjskiej agentury. Tak zainicjowany szpiegowski wątek w opowieści o strajkujących nauczycielach może stanowić zaczyn fabuły, według której ZNP jest siedliskiem agentury GRU oraz FSB.

OŚWIATOWY OKRĄGŁY  STÓŁ  MIEJSCEM ZDEMASKOWANIA  ROSYJSKIEJ  AGENTURY

Finałem pisowskiej akcji w ściganie rosyjskich agentów wśród strajkujących nauczycieli ma być oświatowy okrągły stół, zaordynowany przez premiera Morawieckiego. Kilkaset księży, zakonnic, przedstawicieli organizacji zrzeszających „króliczne rodziny” oraz funkcjonariusze PiS mają debatować o naprawie oświaty, przy okazji obwieszczając opinii publicznej fakt, iż strajkujący nauczyciele zostali zmanipulowani przez ruskich agentów. Manifestując swoją wyrozumiałość, Zalewska wraz z Morawieckim nawet zgodzą się na wypłatę wynagrodzeń dla nauczycieli za czas strajku, jeśli niezwłocznie wrócą do pracy: ponieważ to nie wasz grzech, iż zostaliście zmanipulowani przez ruskich agentów i Kramka (przecie niejeden biskup uległ rosyjskim szpiegom), ale my szatański plan zawczasu odkryliśmy, więc w geście wyrozumiałości zapłacimy wam za okres strajku, jeśli szybko wrócicie do pracy.

Prezydent Duda ocenił przygotowywany plan rozładowania napięcia strajkowego wśród nauczycieli jako „nie najszczęśliwszą formułę”. Powiedział: 

Swoimi słowami, prezydent Duda zdystansował się od przygotowywanej hucpy – przypominającej akcje organizowane w państwach totalitarnych - poniżenia strajkujących nauczycieli przez armię zwerbowanych katolickich akolitów Kaczyńskiego.

MARKETEROM  POLITYCZNYM  PIS  ZACZYNA  BRAKOWAĆ  FINEZJI

Za odpowiednie pieniądze można kupić propagandowy tekst nawet w brytyjskiej gazecie „Sunday Times”. W latach 90-tych agencje reklamowe często wykupywały teksty w niemieckich gazetach, promujące produkty polskich firm, aby potem w kampanii na rodzimym rynku powołać się na slogan: Nad produktem X nawet Niemcy w Berlinie zachwycają się. Warto więc sprawdzić czy doszło do tego rodzaju manipulacji, że tekst został zakupiony przez pisowskie służby specjalne, aby potem pisowscy publicyści mogli się na niego powoływać, przypisując Kramkowi przygotowanie strajku nauczycielskiego.

Równolegle do dosyć absurdalnej opowieści o oświatowym strajku zarządzanym przez Kreml, pisowskie media budują opowieść wzmacniającą antyrosyjskie postawy wyborców. W tygodniu po świętach, tematem wiodącym powoli staje się dywersyfikacja importu ropy i gazu. Morawiecki i Naimski chwalą się, że już tylko 50% ropy naftowej kupujemy od Rosjan. Za kilka lat podobnie ma być z gazem, kiedy zostanie rozbudowany terminal LNG w Świnoujściu. Prezydent Duda również dołączył się swoim wątkiem w snuciu tej opowieści, twierdząc, że kupowanie ropy i gazu od Rosjan jest równoznaczne z finansowaniem ich uzbrojenia, a więc w konsekwencji – z finansowaniem ewentualnego rosyjskiego ataku na Polskę.

Opowieść na temat energetycznego patriotyzmu PiS można łatwo związać w głowach publiki z wątkiem nauczycielskiego strajku inspirowanego przez Putina. Nawołując do strajku, Broniarz i ZNP chcą obalić obecny rząd, aby potem zablokować rozbudowywanie infrastruktury dywersyfikacji importu kopalin energetycznych w interesie Putina i Niemców (Nord Stream II i Gazpromu).

Znalezione obrazy dla zapytania broniarz photo
Czy Sławomir Broniarz ma świadomość tego, że PiS chce go wkręcić w szpiegowską działalność na rzecz Putina?

Czy tak naszkicowana opowieść, snuta w technologii przekazu rozproszonego, ma szansę skutecznie oddziaływać na umysły wyborców? Pozytywna odpowiedź na to pytanie zakłada to, iż polskie społeczeństwo jest „względnie debilne”, jeśli da się „chwycić” na realizm takiej opowieści. Jeśli jednak nie podda się takiej manipulacji, to wówczas w ramach kontrofensywy opozycja dostanie nowy temat: O tym, jak PiS ma za przygłupów swoich wyborców.

NAUCZYCIELE  POWINNI  JESZCZE  MOCNIEJ  DOCISNĄĆ  PIS

Walka nauczycieli ma charakter wyłącznie płacowy. Jeśli przetrzymają jeszcze dwa tygodnie, to później wytrzymają kolejny miesiąc aż do wakacji. Międzyszkolne Komitety Strajkowe powinny rozpocząć przygotowania na wypadek lokautu. Do MKS-ów powinni zostać dokooptowani nauczyciele akademiccy – przynajmniej w charakterze doradców, mediatorów oraz obserwatorów. W sytuacji ewentualnego lokautu, strajki nauczycielskie powinny zamienić się w strajki rotacyjno-okupacyjne.  Taki strajk musi posiadać wsparcie zewnętrzne – np. w postaci miasteczek namiotowych.


Każdego dnia przedstawiciele MKS-ów powinni organizować konferencje prasowe, aby na gorąco odnosić się do  „ruchów” rządu, ale także opozycji politycznej, związanych z sytuacją strajkową. To wymaga powołania biur prasowych strajku we wszystkich wojewódzkich i powiatowych miastach.

Warto wywołać wojnę z partią rządzącą na oświadczenia prasowe. Zagęszczenie medialne przekazami strajkowymi spowoduje to, że PiS będzie musiał z konieczności odpowiadać na nauczycielski przekaz w każdym województwie. Nie jest wykluczone, że zamiast zamęczyć nauczycieli, Kaczyński i jego funkcjonariusze zmęczą się.

Warto, aby jeszcze w kwietniu inne grupy zawodowe przystąpiły do strajków płacowych – pracownicy sądów, urzędów, lekarze-rezydenci, rolnicy, policjanci, nawet wojskowi. Zagęszczenie strajków płacowych spowoduje popłoch organizacyjny w PiS. Wówczas księża i zakonnice nie będą w stanie wspomóc rządu.  Kaczyński, Morawiecki, Ziobro ugną się i spełnią postulaty płacowe, licząc na wykorzystanie swojej wspaniałomyślności w kampanii parlamentarnej na jesieni.       

 ***
***

Adres zrzutki na pomoc W. Krysztofiakowi  w walce z sądami polskimi. 


"/.../ w 2016 roku Sąd Okręgowy w Łodzi wydał wyrok i nakazał mi oraz jeszcze trzem innym pozwanym, którzy przedrukowali mój tekst, wypłacenie 40 tysięcy złotych zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od marca 2013 roku. O wyroku nie zostałem powiadomiony. Dowiedziałem się o nim dopiero półtora roku później. Wniosłem o przywrócenie terminu do złożenia apelacji.  Sąd odrzucił moją prośbę, tym samym zamknął mi drogę do dalszej obrony. /.../  Dlatego organizuję tę zrzutkę, aby móc nadal mówić i nie zadawalać się niemym milczeniem, kiedy "system" łamie wolność słowa, wolność marzeń i prawo do dyskusji; kiedy czujesz symboliczne kajdany na swoich dłoniach. 72 tysiące złotych to dla wielu z nas ogromna suma. Ale tyle potrzebuję, aby zdjąć ze swoich dłoni kajdany, założone mi przez ludzi, którzy chyba nie rozumieli konsekwencji swoich prawniczych decyzji. Każdemu, kto wesprze moją walkę z "systemem, będę wdzięczny i postaram się odwzajemnić równie "energicznymi tekstami" jak dotychczas. Pisałem dla czytelników; nie dla siebie. Chciałbym móc wykrzyczeć radośnie, że zawsze warto pisać o wartościach."

Obecnie złożyłem skargę na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. 
***

Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach z prestiżowych baz bibliograficznych Web of Knowledge i Scopus: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechanizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".   

środa, 5 grudnia 2018

CZY ZA PARTIĄ RYDZYKA STOI PUTIN?


Informacja, iż europoseł Mirosław Piotrowski złożył wniosek o rejestrację nowej partii politycznej przed wiosennymi wyborami do PE, wywołuje ogromne poruszenie wśród analityków polityki. Kto stoi za tą nową ultra-katolicką inicjatywą? W świetle tego nowego faktu, nieobecność Kaczyńskiego podczas celebracji 27 urodzin Radia Maryja staje się łatwa do wytłumaczenia. Czy Kaczyński lęka się Rydzyka?

Dyrektor Rydzyk ze swoim ochroniarzem podczas modlitwy

Partia Rydzyka w kontekście geopolitycznym

Rząd Morawieckiego naciska na amerykańską administrację, aby ta zgodziła się na utworzenie w Polsce bazy Fort Trump jako buforu militarnego wobec ewentualnych, agresywnych ruchów Putina skierowanych przeciwko nam. W kontekście przygotowań Rosji do inwazji na Ukrainę, okazało się, że plan Żyrinowskiego wspólnego rozbioru Ukrainy nie będzie realizowany przez pisowski rząd. Kaczyński wyrzucił Macierewicza z MON, co spowodowało osłabienie wpływu agentury Putina na procesy decyzyjne w polskim rządzie. Rada Ministrów Morawieckiego przestała być funkcjonalna względem ukraińskich planów Putina.

Putin planuje aneksję Ukrainy
.


Z punktu widzenia teorii wojny, skuteczny najazd na ościenne państwo wymaga neutralizacji jego sojuszników. Z faktu przynależności naszego kraju do NATO, popieramy niepodległość Ukrainy. Jej autonomia  jest Polsce potrzebna z uwagi na przyszły projekt zbudowania ropociągów i gazociągów z Zatoki Perskiej, poprzez Turcję, Ukrainę i Rumunię, do Płocka. Taka inicjatywa całkowicie „kładzie na łopatki”  inicjatywę Nord Stream II, a w konsekwencji plan uzależnienia Unii Europejskiej od rosyjskich dostaw kopalin energetycznych. Zablokowanie takiego scenariusza przez Putina wymaga zwycięskiej wojny na Ukrainie.

Mapa przebiegu gazociągu Nord Stream II

W razie inwazji na Kijów, pomoc militarna dla Ukrainy będzie przede wszystkim prowadzona z terenów Polski (transport ciężkiego uzbrojenia, szkolenie jednostek armii ukraińskiej, praca zaplecza logistyczno-informatycznego, działania w ramach wojny informacyjnej). Zapobiec temu można tylko poprzez ulokowanie rządu, który nabierze wody w usta, kiedy tanki Putina wkroczą do Kijowa i Lwowa. Działania obecnego rządu pokazują, iż Putin nie może liczyć na Morawieckiego i Kaczyńskiego. Dlatego liderowi Rosji potrzebna jest ostra destabilizacja sceny politycznej w Polsce, w wyniku której PiS straci władzę lub Kaczyński będzie zmuszony do koalicji z „kato-polskimi putinowcami”.

Scenariusze rozwoju wypadków

Startując w wyborach do Parlamentu Europejskiego, nowa ultra-kato-narodowa partia z pewnością osłabi PiS. Jeśli wynik partii rządzącej w wyborach do PE będzie niższy niż 30%, to Kaczyński zostanie zmuszony do wprowadzenia do gremiów decyzyjnych, w szczególności do rządu, „różnej maści zwolenników Putina”. Za cenę pozostania przy władzy, Kaczyński będzie musiał zgodzić się na założenie sobie przez Putina (dłońmi Rydzyka) obrożę i smycz - ale bez kagańca tak, aby mógł nadal wyszczekiwać patriotyczną pieśń. 

Jeśli jednak PiS w wyborach do PE osiągnie wynik powyżej 35%, zaś partia, której kapelanem będzie Rydzyk, nie przekroczy progu 5%, lider PiS będzie w stanie założyć  Redemptoryście na kark obroże i smycz, a na pysk – kaganiec. Kaczyński będzie mógł powtórzyć – przynajmniej po cichu - swoją słynną frazę: Zamknij tę zdradziecką mordę. W takiej sytuacji PiS będzie mógł zawalczyć o niewielką część centrowo-katolickiego elektoratu tak, aby uzyskać wynik wyborach do Sejmu na poziomie zbliżonym do rezultatu, jaki PiS osiągnął w 2015 roku. To będzie jednak trudne z powodu nadchodzącego kryzysu gospodarczego.

Scenariusze dla opozycji w kontekście utworzenia nowej partii Rydzyka

Wyniki ostatnich wyborów do sejmików pokazały, że pomimo wzrostu frekwencji wyborczej, PO wraz z Nowoczesną tracą elektorat. Zwycięstwa opozycyjnych kandydatów w wyborach na prezydentów miast nie przełożyły się w ogóle na wynik Koalicji Obywatelskiej w wyborach do sejmików. To, że mieszkańcy Warszawy zagłosowali tak licznie na Trzaskowskiego, wcale nie oznacza, że popierają oni PO oraz Nowoczesną. Poparcie dla opozycji, której przewodzi Schetyna, jest zabetonowane do poziomu około 4.5 miliona głosów.


Pojawienie się nowej ultra-kato-narodowej partii (jednoczącej zwolenników Korwin-Mikkego, nacjonalistów Winnickiego, niektórych sympatyków Kukiza, katolickich fundamentalistów, którym przewodzi Kaja Godek oraz słuchaczy i czytelników rydzykowych mediów) spowoduje wzrost frekwencji w wyborach do PE. Rodziny Radia Maryja stanowią zdyscyplinowany elektorat i z pewnością, większość z nich, jak jeden mąż, pójdzie do urn wyborczych. W wyniku wzrostu frekwencji, choć Koalicja Obywatelska utrzyma swój ilościowy stan posiadania, procentowo jednak straci. Schetyna, Lubnauer oraz Nowacka powinni być zmartwieni.

Scenariusz pozytywny dla antyklerykalnych, liberalnych i proeuropejskich sił

Pojawienie się na scenie politycznej ugrupowania promującego wartości kreowane przez media Rydzyka sprofiluje główne tematy narracji wyborczej podczas kampanii wyborczej do PE. Ultra-kato-narodowcy będą bronili wartości katolickich, podczas gdy Petru i Biedroń będą  atakowali tych pierwszych tematem pedofilii katolickiej. Wzmocnieniem dyskursu pedofilskiego będzie udostępnienie filmu „Kler” na darmowej platformie internetowej (film już tyle „zarobił” kasy tak, że jego darmowe udostępnienie w sieci nie spowoduje strat finansowych dla producenta).

Znalezione obrazy dla zapytania ks. Jankowski photo
Pomnik ks. Jankowskiego -kapelana Solidarności oskarżanego o brutalną pedofilię

W kontekście ujawnionych informacji na temat pedofilii ks. Jankowskiego ze św. Brygidy oraz apeli  partii Teraz o zburzenie pomnika kapelana „Solidarności”, temat katolickiej pedofilii będzie  „grzany” do późnej wiosny 2019 roku. Narracja na temat pedofilii w Kościele bardzo mocno polaryzuje scenę polityczną. Dlatego też najwięcej zyskają na niej fundamentaliści katoliccy oraz antyklerykałowie skupieni wokół Scheuring-Wielgus i Petru. Obie formacje mają szanse na uzyskanie  wyników powyżej 5% i staną się politycznym „języczkiem u wagi” w przyszłym rozdaniu po wyborach parlamentarnych w 2019 roku.

Puenta

Obecna sytuacja pokazuje jednak nader smutny morał. Polską scenę polityczną mebluje albo Putin albo Merkel. Nie stworzyliśmy żadnych mechanizmów obrony Polski przed atakami ze strony agentury Putina w ramach wojny informacyjnej. Projekt Nord Stream II, któremu patronuje Angela Merkel, pod zasłoną dymną cywilizowania Putina i Rosji, nie był blokowany przez polskie służby obrony informacyjnej kraju. Nie stworzono przekazu dla Skandynawów mobilizującego opinię publiczną w Szwecji, Danii i Finlandii, aby ta domagała się blokowania rosyjsko-niemieckiego przedsięwzięcia.  Wymyślono koncept międzymorza bez strategii zaangażowania najważniejszych państw bałtyckich: Danii, Szwecji, Norwegii i Finlandii.

***


Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach z prestiżowych baz bibliograficznych Web of Knowledge i Scopus: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechanizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".     






czwartek, 5 kwietnia 2018

NORD STREAM II W KONTEKŚCIE ROSYJSKIEJ MILITARYZACJI BAŁTYKU - ZAGROŻENIE DLA POLSKI I SKANDYNAWII


W ostatnich kilku tygodniach debata polityczna w Polsce koncentruje się na premiach ministerialnych, aborcji, sondażowych tąpnięciach preferencji wyborczych dla PiS oraz podziałach politycznych wśród zwolenników partii rządzącej, spowodowanych wetem prezydenta Dudy wobec ustawy degradacyjnej. Publicyści i najważniejsi politycy  w naszym kraju, zarówno opozycji jak i obozu rządzącego,  stracili z oczu najważniejszy problem, dotyczący bezpieczeństwa naszego kraju – zgody Niemiec na budowę Nord Stream II.

Czy gazociąg Nord Stream będzie patrolowany na Bałtyku przez kanonierki Putina?  


Czy wojna Rosji z Ukrainą niechybnie zbliża się?

Zbudowanie niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream II umożliwi Rosji zakręcenie kurków z gazem dla Ukrainy i częściowo dla Polski bez szkody dla jego eksportu w kierunku niemieckim. Inwestycja w Nord Stream II stanowi dla Putina element strategii rozpoczęcia wojny z Ukrainą. Warunkiem jej przeprowadzenia jest zabezpieczenie tranzytu gazu i ropy do państw Unii Europejskiej – przede wszystkim Niemiec.

Wojna rosyjsko-ukraińska jest korzystna dla światowego sektora wydobycia i przetwarzania ropy oraz gazu. Na niej skorzysta nie tylko Rosja, ale również USA i państwa wchodzące w skład kartelu OPEC. Kiedy czołgi Putina rozpoczną oblężenie Kijowa i Lwowa, ceny gazu i ropy na światowym rynku surowcowym mają szansę podskoczyć w granicach nawet do 100%.  
 
Putin wydaje rozkaz aneksji Bałtyku

Celem tej wojny nie będzie jednak jej rychłe zakończenie. Aby ceny gazu i ropy mogły utrzymywać się na wysokich pułapach, wojna Rosji z Ukrainą musi długo trwać, wywołując globalne napięcie militarne. Jego skutkiem ma być zwiększenie wydatków na zbrojenia przez bogate państwa europejskie. Im więcej bowiem wydajemy na produkcję militariów, tym więcej musimy zużyć ropy i gazu.

Znalezione obrazy dla zapytania rozbiór Ukrainy mapa
Mapa rozbioru Ukrainy opracowana przez Żyrinowskiego 
(źródło: Youtube)

Konflikt w Syrii i Iraku wyczerpał już swoją moc tworzenia popytu na ropę i gaz. Jego lokalna eskalacja jest w stanie podnieść cenę ropy co najwyżej o 5-10 dolarów za baryłkę oraz blokować eksploatację największych złóż gazu na Morzu Śródziemnym przy brzegach Izraela i Libanu. Rosji i USA nie wystarcza jednak samo blokowanie spadku cen gazu. Putin i Trump poszukują pomysłów na wzrost jego ceny.


Jak przemienić wojnę Rosji z Ukrainą w mechanizm napędzający zbrojenia w Europie?

Zawołania Trumpa do przywódców państw NATO, aby wydatki na zbrojenia wzrosły do wysokości co najmniej 2.5% ich PKB, nie skutkują. Niemcy wydają na obronność jedynie około 1.2% PKB. Militarne wydatki poniżej 1% dotyczą takich, na przykład, państw, jak: Kanada, Hiszpania, Belgia. Wzrost światowych wydatków na zbrojenia o około 0.5% nie jest w stanie wzmocnić popytu na gaz i ropę na tyle, żeby ceny tych surowców poszybowały do nieba.

Światowi eksporterzy gazu i ropy potrzebują wysokiej, wieloletniej dynamiki wzrostu militarnych wydatków najbogatszych państw świata. Taką dynamikę może zapewnić jedynie stabilny mechanizm w postaci długiej i eskalującej się wojny w Europie.

Rosyjsko-niemiecka infrastruktura Nord Stream może, w razie wojny Rosji z Ukrainą, służyć jako narzędzie militaryzacji Bałtyku. Wystarczy, że rosyjskie jednostki sił specjalnych kilka razy wysadzą w powietrze bałtycką rurę dla celu stworzenia narracji o konieczności militarnego zabezpieczenia gazociągu Nord Stream przez rosyjską marynarkę i lotnictwo. Oskarżając o akt terroru Ukraińców lub Polaków, Rosjanie znajdą uzasadnienie dla swojej stałej obecności militarnej na Bałtyku. Taka ewentualna operacja będzie odbierana przez skandynawską opinię publiczną jako zagrożenie dla  Szwecji, Danii, Norwegii i Finlandii. Obywatele tych bogatych państw dadzą więc przyzwolenie dla swoich rządów na znaczący wzrost wydatków na cele militarne.

Obecne rosyjskie manewry u wybrzeży Szwecji mają właśnie na celu przećwiczenie ewentualnej strategii zabezpieczania gazociągu Nord Stream. Rosjanie strzelają z Iskanderów oraz rakietami przeciwokrętowymi. Putin najzwyczajniej testuje reakcję rządów nadbałtyckich państw na wypadek militaryzacji Bałtyku. Jej brak będzie stanowił czynnik ośmielający Rosjan do zrealizowania strategii eskalacji i rozszerzania wojny z Ukrainą.


Prezydent Duda powinien zmobilizować Skandynawów do ostrej reakcji przeciwko Nord Stream II

Profesor Andrzej Zybertowicz, doradca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) przy Prezydencie RP, zapowiedzał utworzenie instytucji o nazwie „Maszyna Bezpieczeństwa Narracyjnego (MaBeNa)”, której celem byłoby sygnalizowanie rozmaitych zagrożeń w europejskiej przestrzeni narracji politycznej.  Czy więc BBN opracował strategię odpowiedzi narracyjnej na rosyjską prowokację?

Znalezione obrazy dla zapytania Skandynawia Bałtyk photo
Mapa pokazuje bliskość rosyjskiego zagrożenia dla krajów skandynawskich 

Z punktu widzenia polskiego interesu geopolitycznego, należałoby wywrzeć na prezydencie Dudzie presję, aby zainicjował on wreszcie „polską politykę skandynawską”, której celem byłoby rozszerzenie projektu międzymorza o Skandynawię. Czasu jest mało na to, aby pokazać skandynawskiej opinii publicznej rosyjskie zagrożenie militaryzacji Bałtyku. Czy prezydent Duda zamierza więc spotkać się w najbliższym czasie z liderami państw skandynawskich? Spotkanie z Trumpem nie jest dzisiaj najważniejsze dla Polski. Należy przede wszystkim rozpocząć rozmowy z politykami skandynawskimi na temat wspólnych retorsji wobec awanturnictwa Putina.

O mechanizmach „trollowania” przez Rosjan polskiej przestrzeni narracji politycznej

Aby temat rosyjskiego zagrożenia militaryzacji Bałtyku nie stał się centralny w naszej rodzimej przestrzeni narracji politycznej, trzeba było wstrzyknąć do niej memetyczne wirusy, infekujące umysły polityków, publicystów i  publiki treściami, które wyparłyby koncept Nord Stream II z tej przestrzeni. Informacja na temat zgody Niemiec na budowę Nord Stream II została całkowicie „przykryta” tematami aborcji, ustawy degradacyjnej czy „polskich obozów śmierci”.

Aby polscy politycy nie zajmowali się rosyjsko-niemiecką rurą gazową na Bałtyku, w bardzo krótkim czasie zainscenizowano trzy konflikty ideologiczne na polskiej scenie politycznej. Temat aborcji oraz ustawy o IPN został „wrzucony” w przestrzeń narracyjną przez ośrodki kreacji polityki funkcjonujące wokół Episkopatu Polski.

Ordo Iuris jako katolicki think-tank, eskalujący w naszym kraju konflikt aborcyjny, jest instytucją wspieraną przez międzynarodową sieć prawników, skupionych wokół Alliance Defending Freedom, utworzonego w USA w 1994 roku. Pierwotna nazwa tej organizacji brzmiała: Alliance Defending Fund. ADF otrzymuje milionowe wsparcie od Richard and Helen DeVos Foundation. Fundacja ta z kolei współpracuje ściśle z Republican National Committee. Ostatnia z wymienionych instytucji jest odpowiedzialna za strategię wyborczą amerykańskich republikanów, zbieranie funduszy na rzecz Partii Republikańskiej oraz za organizację konwencji wyborczej. Republican National Committee rekomenduje kandydata na prezydenta USA. Richard DeVos jest współtwórcą międzynarodowej sieci sprzedaży bezpośredniej Amway, która działa również w Polsce i jest często porównywany z sektami religijnymi. Magazyn „Forbes” umieszcza DeVosa na 205 pozycji najbogatszych ludzi na świecie.


Amerykańska minister edukacji, Betsy DeVos jest siostrą Erica Prince’a, byłego doradcy Trumpa, oskarżanego o szpiegowskie kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi. Prince przyznał się do nawiązania kontaktu na Seszelach z przedstawicielami Kremla. Oznaczałoby to, że rosyjska agentura inwigiluje prawicowe środowiska polityczne w USA skupione wokół rozmaitych fundacji rodziny DeVos, z których niektóre z kolei współpracują z kościelnymi think-tankami działającymi w Polsce. 


Nie jest więc wykluczone, że konflikt aborcyjny w Polsce został wygenerowany na użytek przykrycia tematu Nord Stream II w przestrzeni publicznej. Oznaczałoby to, że aborcja stała się narzędziem „trollingu” dla innego, ważnego tematu – Nord Stream II.

W podobny sposób można spojrzeć na awanturę wokół ustawy o IPN, która  była inspirowana przez środowiska katolicko-narodowe. Przebieg awantury sugeruje, że została ona precyzyjnie zaprogramowana tak, aby wywołać w Polsce „wojnę lingwistyczną” pomiędzy antysemitami i filosemitami.

Puenta:  MaBeNa

Postulat prof. Zybertowicza, aby stworzyć Maszynę Bezpieczeństwa Narodowego, której celem byłoby identyfikowanie mechanizmów rosyjsko-niemieckiego „trollingu” w polskiej przestrzeni narracji politycznej, staje się nader ważny w obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie. Prezydent Duda powinien powołać zespół wybitnych, polskich semantyków i kognitywistów narracji, aby opracowali oni projekt stworzenia MaBeNy w ramach BBN. Lepiej bowiem bić się na słowa z Rosjanami i Niemcami, niż zawsze przegrywać z nimi w wojnie z użyciem bagnetów,  czołgów i rakiet.

***

 Wojciech Krysztofiak - autor artykułów naukowych w czasopismach: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations of Science”; autor książki “Egzystencjalizm logiczny. Metafizyczne studium nad Traktatem logiczno-filozoficznym Wittgensteina (Wydawnictwo Naukowe Semper 2017); stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute; członek The Rationalist International; laureat grantów  badawczych Narodowego Centrum Nauki: w latach 2013-2015 (na temat mentalnych mechnizmów liczenia) oraz w latach 2017-2019 (na temat mechanizmów profilowania przestrzeni narracyjnych); inwigilowany w 1988 roku przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa w operacji pod kryptonimem "Krytyka".  











smallseotools.com –  pagerank checker